Stan David Ligoń

sowa magazyn europejski

Smolar ma gadane od rzeczy PDO 267 ZECh von Stefan Kosiewski FO140

293 obserwatorów|638 821 wyświetleń

 Fundacja Batorego/  Dilumenati, Filantropi, CIA, Soros, ETC:
http://sowa2.quicksnake.net/Politics

Morawiecki może wyliczyć, ile straciła
http://sowa.quicksnake.org/Zwizek-Polakow-na-Biaorusi/Sie-ma-Izrael-PDO52-Sluchaj-Polsko-FO124-ZECh-von-Stefan-Kosiewski-AJ23-teatrzyk-lalek-w-Parlamencie-Europejskim-Kaczynski-kaputt

„Waszyngton jest zaniepokojony i wysyła w przyszłym tygodniu jednego ze swych najwyższych rangą dyplomatów Dana Frieda, przyjaznego Polsce byłego ambasadora, by zobaczyć, co się dzieje” – napisał Smolar
http://debilis.blox.pl/2016/01/Ta-debata-byla-niepotrzebna-Wiceminister-kultury.html

Smolar w bramie, Gierek Adam może być przywódcą PiS-u, albo od razu Fundacji Batorego. FO139

Geschrieben von europäisches magazin(») 25. 2. 2013 in der Kategorie Polnischer Schulverein OSWIATA, gelesen: 922x
jew/spira-gestapo-krakow.jpg

Czy Smolar, który nie jest kardynałem, może prawem  Kononowicza wyznaczać jeszcze przed konklawe kandydata na prezesa PiS-u i do tego akurat w osobie Gowina, który nie sprawdził się, nawiasem mówiąc, bo dał już raz szefowi rządzącej PO upokorzyć się niczym dzieciak żydowski, więc jaki z tego buba może być przywódca opozycyjnej partii?

 

https://i0.wp.com/cdn29.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/108689/aleksander_smolar_publicysta_640x480.jpg

Gdzie jest logika w okazanej przez Aleksandra Smolara bezmyślności?  87.  Dobry Witz skacze niczym kot po sztachetach płotu ogródka logicznego myślenia, a cóż to za duby smalone plecie Smolar a przecież nie ciemniak taki sam jak Gomułka?

Smolar zaproponował, żeby dla dobra demokracji w Polsce zamienić odgórnie jednego Jarosława na Jarosława II.  Jarosława Kaczyńskiego na Jarosława Gowina. Jeden Kaczyński już zginął, jeszcze drugi ma tylko zejść z oczu cadykowi, aby umożliwić w Polsce zmiany, jakie chazarskie żydostwo wymusza od średniowiecza na domach panujących w Europie za kasę pożyczaną na lichwiarski procent. Tak oto Smolar wpadł na pomysł, co zrobić z ograną kartą Gowina.

QR code for this recording:

Czy Fundacja Batorego nie przesadziła aby w osobie Prezesa Zarządu ze zapowiadanym przez amerykańskie żydostwo upokarzaniem Polski na oczach  świata? Wszak to dopiero niedawno Jarosław Kaczyński spowiadał się szczerze u Smolara przed wyborami i prezentował program ratunkowy dla Polski. Zapowiadał likwidację Hagany Leppera (Samoobrona to po hebrajsku: Hagana).  Zapytajmy zatem: czy Smolar nie widzi czarno na białym, że partii Giertycha, syna Giertycha Macieja, który z żydowskimi ubowcami spotykał się potajemnie w hotelach Poznania, żeby odbierać materiały, artykuły napisane przez nich, do przewiezienia ojcu Jędrzejowi na Zachód, gdzie ten Giertych-dzieciorób jak Wałęsa robił za endeka? Wnuczek trafiony-zatopiony, jednomasztowiec robi w szambie po uszy za adwokata syna Donalda Tuska, który wdepnął w żydowską blagę Amber Gold, jak śliwka w co? W żydowską sitwę słupa Stefańskiego, nie płacącego podatów od milionów, używającego dla zmyłki nazwiska żony Plichta.

Czy światowe żydostwo nie widzi, że Smolar musi odejść? Bo on się nawet już nie wygłupia z obżydliwym upokarzaniem Polski jak cadyk Gomułka? A czy Smolar ma żonę? I czy ta żona Smolara także zajmuje się amatorsko wymyślaniem nazwisk dla takich Polaków jak Plichta i Stefański, bo sama też ma może na imię Haga Sophia?

Z ociężałości umysłowej  wyrywa żyda brama. Staje żyd w bramie a zajmuje się wyliczaniem cudzych grzechów  i zalet: „… służba porządkowa została opanowana przez 30-tu ludzi, którzy złożyli przyrzeczenie wierności i bezwzględnego podporządkowania się rozkazom Gestapo krakowskiego na ręce Untersturmführera Branda. TA 30-tka została następnie przeniesiona z końcem marca do ghetta na Podgórzu 4 i pod kierownictwem Simche Spiry uformowała się jako niezależna od rady żydowskiej instytucja, podległa bezpośrednio rozkazom Gestapo. Część członków OD otrzymała mundury z odznaką JOD (Judischer Ordnungsdienst), bez dodatku „Judische Gemeinde” i pałki gumowe, a część chodziła w ubraniach cywilnych, tworząc specjalny oddział pod nazwą „Zivilabteilung”. Ta ostatnia grupa złożona z 10-u zaufanych, spełniała rolę niejako policji politycznej (…). Brali oni udział w różnych akcjach (łapanki) wespół z Gestapo. Kontaktowali się stale z urzędem „Sicherheitspolizei” przy ul. Pomorskiej 2, gdzie mieli resortowych szefów Gestapowców (…).” więcej w http://malopolscypatrioci.org.pl/historia/organizacje/odemani/

Raport pracownika Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Partii Robotniczej z Wałbrzycha dotyczący obchodów pierwszomajowych w 1946 r. mówi: „…W dniu 1-go Maja Zydzi wystąpili tłumnie. Bund i Szomry w specjalnych mundurach Komitetu Zydowskiego. Wszyscy ze sztandarami i transparentami w języku polskim i żydowskim. Poza tym nikt inny tylko Zydzi nieśli transparent – Niech żyje sojusz polsko-radziecki. Nikogo oprócz nich nie było słychać wznoszących okrzyki w tejże materii. W dniu pierwszego Swięta Pracy na tych terenach wyżej wymienione wystąpienie dało przeciwnikom okazję do uwag o żydokomunie…”.

Dokonana przez Aleksandra Smolara próba upokorzenia demokracji w Polsce przez odgórne nadanie jednej partii demokratycznej szefa z kierownictwa konkurencyjnej partii, wyznaczonego przez cadyka finansowanego przez żydostwo amerykańskie, dała Polakowi okazję do przypomnienia niniejszym powyższej uwagi o żydokomunie w bramie żywej, przytoczonej z książki Andrzeja Zbikowskiego: Zydzi, ze strony 277.

Ostatnio w Polsce w sposób taki, jak chce Aleksander Smolar kierownicze stanowisko w Krakowie objął żyd z pochodzenia etnicznego, Hans Frank; Generalna Gubernia kaputt, tymczasem żydokomuna wiecznie pogrywa. Smolar musi odejść.

Z Panem Bogiem

Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

Foto: IPN,

Politics

Smolar musi odejsc z PiS-u FO139

Smolar w bramie, Gierek Adam moze byc przywódca PiS-u, albo od razu Fundacji Batorego. Stefan Kosiewski: Fascynacja obłędem 139 Czy Smolar, który nie jest kardynałem, może prawem Kononowicza wyznaczać jeszcze przed konklawe kandydata na prezesa PiS-…

https://shoudio.com/user/sowa/status/6099

Source: sowa.quicksnake.de via magazyn on  http://pinterest.com/pin/452752568759151263/

Smolar na pętli von Stan David Ligoń. Stefan Kosiewski: Fascynacja obłędem 140

Written by sowa (») yesterday at 23:00 in category masonry, read: 40×

kirche/triade.jpg

Aleksander Smolar wyznaczył jednego z liderów partii PO na stanowisko szefa drugiej partii PiS jeszcze przed rozpoczęciem w partii braci Kaczyńskich okresu sede vacante. Dyktatorskie narzucanie przywódców partii a także ludowych republik było normalką za panowania jawnej żydokomuny w Moskwie.   read on PDF:

czym jest w końcu ten tramwaj, z którego Smolar wysiada na pętli 20130226 Stefan Kosiewski FO139, 140.pdf by Stefan Kosiewski

hand-gel-collage_2

http://sowa.quicksnake.de/Polnischer-Schulverein-OSWIATA/Smolar-w-bramie-Gierek-Adam-moe-by-przywodc-PiS-u-albo-od-razu-Fundacji-Batorego-FO139

PDFSmolar ma gadane PDO 267 ZECh von Stefan Kosiewski FO140 Gierek Adam 139 Ta debata byla niepotrzebna Polski… by Stefan Kosiewski

https://www.scribd.com/embeds/296207367/content?start_page=1&view_mode=scroll&access_key=key-GLrGV68DsNtMeof7bsvc&show_recommendations=true

http://sowa2.quicksnake.net/Politics/Ja-jestem-Polakiem

Reklamy

Styczeń 21, 2016 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Narodowcy, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Do Ministra Gowina PDO264 FO von Stefan Kosiewski Czy 4 lata robienia za córkę to minimum etyczne dla Ministra RP?

Biuro Posła Jarosława Gowina
ul. Sienkiewicza 9/17
Kraków 30-033
pn.-pt: od 9:00-15:00

Szanowny Panie Premierze,

odwołując się do krzty przyzwoitości w Imię Boże wnioskuję o rozważenie, czy nie taniej wyszłoby zapłacić żydostwu amerykańskiemu postulowaną nałożeniem bezlitosnym kontrybucję wielomiliardową, zamiast godzić się na permanentne upokarzanie Polski kolejnymi desantami żydostwa cudzoziemskiego na synekury państwowe pod rządami kryptopremiera Jarosława Kaczyńskiego?

Po Vincent-Rostowskim i Radku Sikorskim obecnie wymuszone zostało obżydliwie na stypendystach amerykańskich: Szydło i Morawieckim : lądowanie tak jakby w okupowanym Kraju spadochroniarki podobnej do Smolara, zafundowanego w Polsce po Magdalence przez filantropa Sorosa, wcześniej spekulanta wzbogaconego po uderzeniu w pojedynkę we funta brytyjskiego: córki po gen. Andersie, z drugiego małżeństwa, vide: w rozwinięciu szczegółowym poniżej.

Ad rem: jeśli przyjąć, iż zabity w katastrofie pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. zapoznany nie tylko mojej skromnej osobie ze ZHP p. GK, druch Kaczorowski uznany został przez generałów po Akademii Sztabu Generalnego KGB w Moskwie: Kiszczaka i Jaruzelskiego za prezydenta na uchodźstwie (przed komunistami) ze zadaniem przywiezienia do Polski dla gen. Jaruzelskiego, TW „WOLSKI”, który miał drogą
transformacji ustrojowej przejść operację metamorfozy (Apulejusza, nie Owidiusza!) ze sekretarza partyjnego na prezydenta wszystkich Polaków, insygniów ciągłości władzy
Rzeczypospolitej Polskiej i wywiązał się nieszczęśnik, jak mógł tylko, z powierzonego mu przez rezydentów Moskwy zadania przed śmiercią założycielską, to należy przy tym obiektywnie stwierdzić, iż cały internet kipi dzisiaj z oburzenia, że oto jakaś wdowa po amerykańskim żydu Costa, która w życiu swoim przed kwietniem 2010 r. w Polsce ani razu się nie pojawiła, nagle obudzona została przez żydomasonerię po katastrofie Smoleńskiej do odegrania roli figurantki na tzw. scenie politycznej, w chucpie Rady Pamięci Walk i Męczeństwa Narodu Polskiego, w której ta kobieta obsadzona fatalnie, co od raz powiedzieć należy bez owijania w bawełnę, miałaby zastąpić niezastąpionego, złotoustego prof. Władysława Bartoszewskiego (Firma ERGO, bo kasa się liczy, a nie czepianie się słówek po próżnicy: bydło, goim etc. nie goim), to chyba ta ostatnia próba przekabacania żydostwa na patriotyczne od 4 lat jest chyba szyte zbyt różową nicią.

Argumentując powiedzmy przy okazji wyraźnie, iż wikipedia kieruje w tak ważkiej chwili uwagę naszą wyszukiwarką internauty w Niemczech do  Website von Jarosław Gowin (polnisch) http://www.jgowin.pl/ , zrobionej z przydziału, dla założyciela i prezesa wirtschaftsliberale und wertkonservative Partei Polska Razem Jarosława Gowina[12] Kandydata Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu RP, Wicepremiera Rady Ministrów Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego.  Kolejne przekierowania zapraszają do porozmawiania o programie politycznym partii PR i do wspierania razem patriotyzmu gospodarczego:
http://www.jgowin.pl/zyj_po_polsku.html.  Afirmowanego hasłem: Żyj po Polsku. Ilustrowanego tytułami filmów: Huta Piwa, Święto Warzyw, Kiełbasa Lisiecka.

Ładnie a przy tym zdrowo, mógłby Wałęsa powiedzieć; należy jednak zauważyć, że piwo, kiełbasa i warzywa mieszczą się tymczasem w jadłospisie każdego żyda, araba i Ukrainki,
która wyszła za mąż za żyda o nazwisku Costa, zaś po jego śmierci i po wychowaniu mu dorosłego syna na żyda współistotnego ojcu w ortodoksyjnej tożsamości tradycji żydoskiej
oraz po śmierci swojej ukochanej matki ukraińskiej, która była za młodu kochanką gen. Andersa, niczym Roksolanka na dworze londyńskiego szejka siedzącego na Skarbie Narodowym wywiezionym przed wrześniem ’39 przez masonerię sanacyjną, która to uroda stepowa po śmierci pierwszej żony została drugą żoną leciwego kombatanta,  została zatem  zainteresowana Polską,  czy – zainicjowana, jako mieszkająca w Stanach Zjednoczonych Ameryki, w których przynależność do masonerii demonstruje się zwyczajpowo znaczkami na tablicach rejestracyjnych samochodu,  córka z drugiego małżeństwa, jak gdyby coś ją tajemniczego, sekretnie do tego natchnęło, że oto może przydać się w karierze politycznej zdolnej stypendystce w Stanów Zjednoczonych, obecnej pani premier Szydło, bo nie tylko syn Morawieckiego był na szkoleniu, Krótkim Kursie żydomasonerii w Ameryce i zwykłym wtajemniczeniu przy okazji w to, w co zdaniem Michnika miał ktoś naiwny wtajemniczyć Wildsztajna przed przypisaniem mu tzw. Listy Wildsztajna do ujawnienia, która miała być tylko wypuszczeniem pary w gwizdek na tej samej zasadzie wolnomularskiej, co robienie przez Macierewicza szumu, piany na kuflu, igły z widłów lustracji żydokomunistów w najbliższej rodzinie Lecha i Jarosława Kaczyńskich, współpracowników lewicowej para-loży K.S.S. KOR.

Przechodząc do rzeczy pora zapytać: Czy bracia Kaczyńscy zapisani zostali Polsce i Narodowi Polskiemu w prywatnym Testamencie żydokomunistycznych braci Wilchelma i Henryka Świątkowskich, pułkownika KGB i Ministra Sprawiedliwości PRL za Stalina?

Pytanie naturalne na maturze z Polskości Ministra Gowina: Bracia Kaczyńscy w Testamencie braci Świątkowskich? Dziedziczna władza antypolskich stalinistów nad Polakami?

Panu Wicepremierowi wikipedia na sposób surowy, niemiecki (ordentlich) wypomina stypendium wdrożeniowe oraz pobyt stażowy w Cambridge ale i nie zapomina o dwóch osobach wprowadzających rytualnie do Kręgu Nauki i Sztuki, pomagających w młodości napisać dwie książki, czy może po prostu formalnie robiących za współautorów, osoby
figurujące pośród świętych nie tyle Cambridge, co właśnie kręgów niemieckich, tzn.
dała jedna z tych pozycji książkowych zaistnieć Panu na okładce jako koledze Prof. Manfreda Spieker, który – jak to podałem wcześniej w pracy Na asteroid Czeladzki (CANTO-DCXVIII-Magazyn-Europejski-20151031-SOWA) –  retorycznie kierując pytanie
do kogoś innego: „Czy jest Pan patriotą Polski prawdziwej, nowoczesnego Polaka typem, czy takim samym patriotą, jak Nelly Rokita z Czelabińskiej inteligencji i Gowin z wolnomularstwa Aniołów Cambridge w Grupie Windsor?  Może się Pan uśmiechnąć do kamer albo i mieć to wszystko, co detabuizuje się niniejszym na oświecenie nowoczesnego Narodu Polskiego tam, gdzie lider ugrupowania, z którego Listy (Kukiz15) Pan wystąpił„.

Minister Waszczykowski  poszedł zdaje się za wskazówką; odwołał dra Marka Prawdę i zaraz już podskoczyły mu natychmiast notowania pośród patriotów Polski prawdziwej. Tak samo pani premier Szydło uzyska poparcie prawdziwych Polaków i Katolików, kiedy po przyjęciu rezygnacji obcej etnicznie figurantki powierzy rozważnie tekę ministerialną prawdziwej córce po rotmistrzu Pileckim, niekwestionowanym w skali międzynarodowej Bohaterze Narodowym, którego żydokomnuna skazała na śmierć, a Cyrankiewicz nie skorzystał z ustawowego prawa łaski.

Stawiając na to, że w roku 25-lecia podpisania Traktatu Polsko-Niemieckiego skorzysta Pan Premier ze zaproszenia Przedstawicielstwa Polaków w Niemczech na Kongres Niemieckich Katolików do Aschaffenburg w kwietniu br. pozostaję z wyrazami szacunku.

Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski
czytał Stan David Ligoń vell Donat Lusk

córka generała Andersa w Testamencie premier Szydło dla córki po rotmistrzu Pileckim
 Bracia Kaczyńscy w Testamencie braci Świątkowskich. Dziedziczna władza antypolskich stalinistów… Bracia Kaczyńscy w Testamencie braci Świątkowskich. Dziedziczna władza antypolskich stalinistów nad Polakami. + nowy wątek Dodano: 2016-01-18… wio.waw.pl https://www.facebook.com/sowa.magazyn/posts/914942945226013 https://shoudio.com/user/sowa/status/5639

sowa

 

  – Pytanie naturalne na maturze z Polskości Ministra Gowina.

Stefan Kosiewski
Postfach 800626
65906 Frankfurt

~Bogdan : Kim pani jest pani Anders, a raczej pani Costa?

Niewielu wie, że jest pani Ukrainką i osobą dotąd niewiele związaną z Polską.

1. Dlaczego Anna Maria Costa od niedawna zaczęła się przedstawiać jako Anna Anders?

2. PO czy PiS? – program której partii jest pani bliższy? (to ważne, bo tuż przed wyborami zastanawiała się pani, czy startować z ramienia PO czy PiS, nie potrafiąc podjąć wyboru)

3. W jakim stopniu czuje się pani Polką? (sama pani w wywiadzie określiła siebie jak „osobę międzynarodową”, nie mieszkała pani w Polsce, a syna nie wychowała w duchu polskości, ba nawet po polsku nie umie mówić)

4. Jakie są pani kwalifikacje i kompetencje – poza historycznym nazwiskiem?

5. Co to znaczy, że jest pani osobą międzynarodową?

6. Czy będąc osobą niepolityczną (jak się sama pani wyraziła), można działać na niwie politycznej?

7. Czy planuje pani przeprowadzkę z Bostonu do Warszawy? (nigdy nie mieszkała pani w Polsce)

8. Czy nie widzi pani sprzeczności w tym, że całe życie jako obywatelka innego państwa, urodzona i mieszkająca z dala od Polski, przyjmuje pani wysokie stanowisko w tym kraju?

9. Czy kilka wizyt w naszym kraju daje pani moralne prawo do występowania w imieniu Narodu?

10. Jaki jest pani stosunek do Kościoła rzymsko-katolickiego? Jest pani córką drugiej żony generała Andersa Ireny Anders, pierwsza też nazywała się Irena Anders i też generał miał z nią córke Marie, Czemu nie słyszymy nic o pierwszej rodzinie, mimo, że to ona jest z Polską związana, a to właśnie pani przejęła całą legende Władysława Andersa? Mówi pani, że pracowała dla ONZ, UNESCO, potem w jednej z największych firm naftowych na świecie, czy tak należy rozumieć pani deklaracje „osoba międzynarodowa”, i czy czuje się pani bardziej lojalna wobec tych międyznarodowych firm i instytucji, czy też wobec Polski?

http://www.spreaker.com/show/herody

~Amelia : A co robi córka generała i Ireny Polki- Anna Anders nr 1? Gdzie są dzieci z prawego łoża genAndersa???? Dlaczego obecna minister żona węgierskiego żyda – od niedawna zresztą używa nazwiska Anders – nie nauczyła syna języka polskiego? Dlaczego jej matka Irina, ukraińska szeptucha jak twierdzili żołnierze armii Andersa, popierała w wyborach prezydenckich Komoruskiego????????????? Dlaczego nosi imię pierwszej córki z właściwego małżeństwa czyli Anny Anders??? Jest wiele pytań do tej damulki – w co tak naprawdę gra? Ta nominacja bardzo mi się nie podoba i powinna zostać cofnięta. zwiń
dzisiaj 16:35 | ocena: 76% | odpowiedzi: 30
odpowiedz oceń: -1 +1
~Kubuś.P : Może kiedyś dowiemy się prawdy o naszym ,,kryształowym ,, generale. Oficer jeszcze w okresie międzywojennym oceniany jako niepewny, sklonny do ryzyka. Z niewoli sowieckiej zwolniony również w niedokońca jasnych okolicznościach. Wiele śladów w sprawie katastrofy giblartarskiej prowadzi bezpośrednio do niego. Wykrwawił niepotrzebnie nasze wojska w bitwie której być nie powinno. O czym wielu jego podwładnych meldowało mu na krótki czas przed bitwą, wskazując łatwiejszą drogę do forsowania. Kim wreszcie był Anders? Agentem sowieckim który w najgorszej dla polityki polskiej chwili swoimi fochami i buntem doprowadził do katastrofalnych w skutkach konsekwencji, mściwym i jak się okazało krótkowzrocznym i miernym politykiem. Polecam książkę prof Wieczorkiewicza. Polityka polski 1924 -45. Wiem jedno. Nie był Anders bohaterem pokroju Maczka, Sosabowskiego czy Sosnkowskiego. zwiń
dzisiaj 17:05 | ocena: 82% | odpowiedzi: 7
odpowiedz oceń: -1 +1
~Brudne plamy rodzinne do ~Amelia: Smierdzace dmuchy z rodziny Andersa-jego syn byl zamieszany i zatrzymany jako podejrzany w sprawie morderstwa wdowy po marszalku Rydzu-Smiglym.Zaraz po zatrzymaniu go przez francuska policje przylecial z Londynu Anders aby interweniowac. Syn Andersa pozyczal duze sumy od Smiglowej i byl ostatnia osoba ktora widziala ja zywa (fragmenty jej rozkawalkowanego trupa znaleziono w promieniu 50 km).Wdowa po Smiglym miala wielkie pieniadze ktore tracila na gre w kasynie .Jak jej brakowalo to sprzedawala w antykawariatach to co wywiozla z Polski w sierpniu 1939 r.np. szable koronacyjna krola Augusta Mocnego ). zwiń
dzisiaj 17:36 | ocena: 83% | odpowiedzi: 6
odpowiedz oceń: -1 +1
~starszy : Stanowiska rządowe od prezydenta po sołtysa na wsi powinni piastować ludzie wykształceni, przygotowani teoretycznie jak i praktycznie do zawodu. Im wyższa wiedza kandydata w swojej przyszłej profesji na stanowisku tym bardziej adekwatne i trafione podejmowanie decyzji. Jeżeli Pani ta spełnia rozwiń całość
dzisiaj 16:32 | ocena: 90% | odpowiedzi: 8
odpowiedz oceń: -1 +1
~antypolityk : Oj, czarno to widzę! „Bratanek” Sikorski i bojońskie sumy w biednym kraju wydawane na jego koryto najpierw w MON a później w MSZ. Przyd…c Millera i tuskowego towarzystwa Adaś Rapacki po girardowskim technikum, raczej poniżej średniej IQ z 10 tys emerytury i 14 tys. pensji na miesiąc bez mężnie osiągniętego wieku 50 lat. Naród frajerów jest pokorny. A historię od Dubna i Równego po stalinowskie więienia znam z autopsji mojej rodziny. Pewnie o takiej ta pani nie słyszała. Niestety nikt nas nie chciał wysłać do jukej, żebyśmy byli tak „pokrzywdzeni” jak Andersowie!!!
Ale „Gorzałeczka” to jedna z moich ulubionych biesiadnych piosenek, którą śpiewam. zwiń
dzisiaj 19:53 | ocena: 83%
odpowiedz oceń: -1 +1
~DDZ : Tę kobietę, nic nie łączy z Polską, nawet nie potrafi poprawnie mówić w naszym języku. Co zrobiła dla nas i kraju, chyba nawet w Polsce nie pracowała.Czy tylko dlatego, że jej matka była kochanką Andersa i ona nosi jego nazwisko ma rządzić w Polsce. To jakieś nieporozumienie, żyjemy w Polsce, pracujemy, budujemy kraj. Dzisiaj nasze dzieci po stydiach nie mają pracy. A zatrudnia się na ministerialnym stołku, kobietę, która nawet nie potrafi poprawnie pisać po Polsku. zwiń
dzisiaj 18:47 | ocena: 86% | odpowiedzi: 1

odpowiedz

http://sowa.quicksnake.org/communists/Bracia-Kaczynscy-w-Testamencie-braci-Swiatkowskich-Dziedziczna-wladza-antypolskich-stalinistow-nad-Polakami

sobota, 19 grudnia 2015

powiedział sprawca Kaczyński to, co miał do powiedzenia pod kaszkietem w podkoszulku sprawnie skrytym pod paltem
magazyn europejski
magazyn europejski
• Vor 18 Minuten
 
1:05 „Oni próbują wmówić ludziom, że w środku gorącego lata jest mróz, jest ostra zima. I są tacy ludzie, którzy jak coś usłyszą w telewizji, to są gotowi w to uwierzyć, są gotowi wyjść na dwór, ubrać się w kożuch i jeszcze mówić, że im zimo, Ale to nie są ludzie, którzy mają sprawne głowy. To nie są ludzie, którzy sprawnie myślą” – powiedział sprawca Kaczyński to, co miał do powiedzenia pod kaszkietem w podkoszulku sprawnie skrytym pod paltem
1:05 "Oni próbują wmówić ludziom, że w środku gorącego lata jest mróz, jest ostra zima. I są tacy ludzie, którzy jak coś usłyszą w telewizji, to są gotowi w to uwierzyć, są gotowi wyjść na dwór, ubrać się w kożuch i jeszcze mówić, że im zimo, Ale to nie są ludzie, którzy mają sprawne głowy. To nie są ludzie, którzy sprawnie myślą" - powiedział sprawca Kaczyński to, co pomyślał  pod kaszkietem w podkoszulku sprawnie skrytym  pod paltem:

https://www.pinterest.com/pin/520165825691187992/

SALVATOR MUNDI Moralia von Stefan Kosiewski CANTO DCXLVIII

Aktualności

Stefan Kosiewski 

35 min ·

 

SALVATOR MUNDI

uratować jednego wombata,
to uratować całą ludzkość

Moralia von Stefan Kosiewski CANTO DCXLVIII

https://www.facebook.com/nasza.czeladz/posts/972532039469982:1

– See more at: http://przecieki.blox.pl/html#sthash.fnK7jic6.dpuf

http://przecieki.blox.pl/2016/01/Pytanie-do-Ministra-Gowina-PDO264-FO-von-Stefan.html

Obraz

Forum Deutscher Katholiken e.V. Postfach 1116 86912 Kaufering Vorsitzender Prof. Dr. Hubert Gindert do Stefan Kosiewski, Prezes Polnisches Kulturzentrum e.V.: „ Wielce Szanowny Panie Kosiewski, chcielibyśmy przedstawić Panu program 16 Kongresu i zaprosić bardzo serdecznie do wzięcia w nim udziału od 22 do 24 kwietnia 2016 w Aschaffenburg. Jesteśmy świadomi, że zaproszeniem Biskupa Tebartz van-Elst wywołamy sprzeciw. To nie powinno nas zastraszyć. Jako Delegat Papieski ds. Nowej Ewangelizacji jest Biskup Tebartz van-Elst właściwym człowiekiem dla przewidzianego tematu. Mamy nadzieję, że Przyjaciele Biskupa Tebartz van-Elst w Diecezji Limburg dadzą dowód swej solidarności udziałem w Kongresie. Jeżeli uczestnictwo w całości Kongresu nie byłoby możliwe, to prezencja ta w niedzielę, 24 kwietnia 2016, kiedy Biskup będzie przemawiał, będzie szczególnego znaczenia.” PDF 10.11.2015 : http://de.scribd.com/doc/289274815/Helmut-Schmidt-20151110-Magazyn-Europejski-SOWA-26-April-2016-Bischof-Tebartz-van-Elst-in-Aschaffenburg europäisches magazin (») 8. 11. http://sowa.quicksnake.de/Forum-Deutscher-Katholiken/Kongress-Freude-am-Glauben-vom-22-bis-24-April-2016 POLITYKA PALIATYWNA Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego Hymn Uwego Poety Polski Na Radę Narodów Europy HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Akt III CANTO DCXXV Zarys Estetyki Chazarów FO20 + FO100 http://sowa-magazyn.blogspot.de/2015/11/pilityka-paliatywna-pdo225-hymn-uwego.html

http://sowa.quicksnake.org/communists/Bracia-Kaczynscy-w-Testamencie-braci-Swiatkowskich-Dziedziczna-wladza-antypolskich-stalinistow-nad-Polakami

Styczeń 19, 2016 Posted by | art, Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Narodowcy, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

OBLICZA BIEDY WE WSPÓŁCZESNEJ POLSCE

Community Audio
Uploaded by

sowa-frankfurt

on 11/21/2015….media, z którychzydz orlowi wiele osób czerpie wiedzę o świecie, pełne są obrazów bogactwa, pokazywane jest życie celebrytów czy też osób, które stały się autorytetami tylko dlatego, że są bogate. Bieda, jeśli pojawia się w dyskursie publicznym, to często w kontekście przestępczości lub nieprzystosowania  społecznego. Niniejsza książka wyłamuje się z tego schematu – stara się ukazać inne oblicza biedy, często nieobecne lub marginalizowane w mediach…
Oblicza biedy we współczesnej Polsce (Facets of Poverty in Contemporary Poland)
by Monika Popow, Piotr Kowzan, Małgorzata Zielińska, Magdalena Prusinowska, Magdalena Chruściel (Editors) and: Maria Skóra, Ewelina Kuźmicz, Martyna Bildziukiewicz, Magdalena Marcinkowska, Witold Kieńć, Beata Maria Pawlik-Popielarska, Michał Kubiak, Malgorzata Kłoskowicz, Agnieszka Pogrzeba, Anna Stawowa, Żaneta Śmigiel, Aleksandra Wycisk, Tomasz Skoczylas, Dorota Majka-Rostek, Magdalena Żemojtel-Piotrowska, Jarosław Piotrowski, Agnieszka Kaim, Alicja Lisowska.
texts eye46
Wstęp
…Rok 2010 został uznany przez Komisję Europejską za Europejski Rok Walki z Biedą i Wykluczeniem Społecznym. Tego rodzaju próba koncentracji wysiłków badaczy i organizacji pozarządowych na problemach obywateli zbiegła się z kryzysem finansowym i ukierunkowaniem działań wielu rzą dów na ratowaniu banków. Fakt, że kryzysu nie pokazują wskaźniki wzrostu PKB w Polsce, a jednocześnie nie widać masowego powrotu emigrantów z krajów dotkniętych tymże kryzysem, przekłada się na coraz częstsze podnoszenie kwestii rozmiarów wyzysku pracowników w naszym kraju (Ikonowicz, 2009). Powstają również nowe środowiska, w których toczy się taka dyskusja, głównie związane z lewicą.

Rok 2011 jest rokiem Narodowego Spisu Powszechnego w Polsce (poprzedni przeprowadzono w 2002 roku przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej), więc wkrótce dowiemy się, ilu mieszkańców opuściło kraj w poszukiwaniu lepszego życia. Przez ostatnie lata zachęcanie obywateli do wyjazdu było elementem polityki, mającej na celu zmniejszenie bezrobocia w kraju (Kaczmarczyk, Okólski, 2008). Eksportowaliśmy jednak nie tylko nasze problemy, ale w raz z nimi także ludzi, którzy często liczyli na realizację swoich szans w Polsce. Coraz więcej uwagi poświęca się badaniom fenomenu migracji. Jednak zdecydowana większość ludzi zostaje na miejscu. Dlatego tak interesujące wydaje nam się zrozumienie sytuacji społeczno ekonomicznej w kraju, w którym jedni dobrze sobie radzą, a inni jedyne wyjście widzą w ucieczce lub takich strategiach przetrwania, które obniżają ich status społeczny.

Nasze studia nad zjawiskiem biedy w Polsce toczyły się równolegle z dyskusją nad kierunkami rozwoju Polski, obecną od początku transformacji ustrojowej. Wydanie Raportu Polska 2030, opracowanego przez Zespół Doradców Strategicznych Premiera w roku 2009, postawiło silny akcent w dyskusji nad rozwojem naszego kraju. Zielone światło oficjalnie otrzymała koncepcja Polski neoliberalnej, stawiającej na rozwój społeczny, utożsamiany z rozwojem klasy średniej. Tak wyraźna deklaracja w stronę dyskursu neoliberalnego rodzi pytania o dalszą politykę państwa w zakresie przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu oraz o rolę neoliberalizmu jako dominującego kierunku rozwoju. Dotychczasowe analizy polityki neoliberalnej prowadzone w kontekście przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu i ubóstwu zwracają uwagę, że polityka ta zazwyczaj odnosi się wyłącznie do wykluczania z rynku pracy, spowodowanego rzekomym brakiem potrzebnych kwalifikacji (Johnson, 2009, s. 220). Pominięta za to jest wieloaspektowość zjawiska wykluczenia spłecznego, a ono samo sprowadzone do jednego wymiaru – dopasowania do rynku pracy.

PDF:

OBLICZA BIEDY WE WSPOLCZESNEJ POLSCE – Facets of Poverty in Contemporary Poland – Wyklety Prezydent RP FO30… by SOWA magazyn europejski

Zarówno koncepcja jak i dynamika pracy nad książką o obliczach biedy we współczesnej Polsce związana jest ze studiami doktoranckimi z Zakresu Pedagogiki i Nauk o Polityce, które podjęli w 2008 roku jej redaktorzy na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego.

Zebrane prace nie są efektem konferencji ani projektu badawczego na czyjekolwiek zamówienie. Pomysł na książkę zrodził się pewnego sobotniego popołudnia w kawiarni, do której poszliśmy po pierwszym zebraniu samorządu doktorantów. Podczas zebrania zdecydowaliśmy walczyć o stypendia doktoranckie, których na naszym wydziale nie było. Bezpośrednią inspiracją do stworzenia książki były obowiązkowe kursy na temat biedy, prowadzone przez profesor dr hab. Marię Mendel oraz profesor dr hab. Ewę Polak. Ponieważ chcieliśmy odmienić naszą własną, opłakaną sytuację finansową doktorantów, czuliśmy, że rozmowa o biedzie, to rozmowa o nas.

Nie chcieliśmy kanalizować naszego zapału badawczego do postaci krótkich esejów „na zaliczenie”, których jedynym i ostatecznym czytelnikiem byłby nauczyciel, choćby akademicki. W ten sposób drobny obowiązek napisania kilku stron przemieniliśmy w spore wyzwanie przeprowadzenia badań, zebrania interesujących artykułów, czytania ich, korekty i ostatecznie opublikowania. Prace nad książką „Oblicza biedy we współczesnej Polsce” trwały od listopada 2008 roku. Do publikacji zaprosiliśmy naukowców, aktywistów i działaczy pozarządowych.

Współczesne postrzeganie biedy zależy w dużym stopniu od tego, jak postrzegana i mierzona była ona do tej pory. Jednak sytuacja, w której dla wielu polskich obywateli życie w kraju stało się przedmiotem wyboru, nie pozostała bez wpływu na koncepcję tej książki. Nawet jeśli nie zrywamy z historycznym wymiarem biedy w Polsce, to poważnie nadwyrężyliśmy ten
związek. Wybrani autorzy przyglądają się często nowym wymiarom biedy (np. zadłużenie) oraz popularyzują nowe koncepcje (np. ubóstwo energetyczne). Wybrane prace koncentrują się na współczesnym wymiarze biedy, co podkreśliliśmy w tytule publikacji.

Bieda jest pojęciem szerokim i relatywnym. Jeżeli spojrzymy na nią z perspektywy globalnej, można powiedzieć, że polska bieda jest niewielka w porównaniu do biedy występującej w niektórych krajach afrykańskich, azjatyckich czy amerykańskich, gdzie może ona oznaczać głód, brak opieki lekarskiej czy brak dostępu do edukacji. Bieda ma tam często wymiar, który w Polsce jest wręcz niewyobrażalny. Jak pisze Arjun Appadurai (2004), na przedmieściach indyjskich miast, jednym z podstawowych problemów ludzi jest brak toalet. W takiej sytuacji „zarządzanie odchodami ludzkimi, jak jest to eufemistycznie opisane w kręgach politycznych, jest prawdopodobnie główną areną, gdzie każdy problem biedoty miejskiej sprowadzony jest do punktu wyparcia, by się tak wyrazić. Biorąc pod uwagę bardzo złe warunki zamieszkania, zwykle bez jakiejkolwiek prywatności, wydalanie z miejscu publicznym jest dla dorosłych osób poważnym upokorzeniem.” (s.78). Bieda jest tam publiczna, nie da się jej ukryć, jest też blisko związana z podstawowymi potrzebami ciała. W Polsce bieda jest stosunkowo mniej widoczna, a realizacja wielu podstawowych potrzeb ludzkich zapewniona jest choćby przez instytucje pomocy społecznej.

Biorąc pod uwagę kontekst światowy, łatwo jest zignorować polską biedę, pokazując, że w Polsce ludzie mają co jeść i najczęściej także – gdzie spać i gdzie wydalać, więc nie warto się tą biedą zajmować. My wychodzimy z innego założenia – że bieda występuje wszędzie, niezależnie od szerokości
geograficznej i ilości PKB na mieszkańca. Występuje i w krajach nordyckich i w Ameryce Północnej, i w Polsce, choć inny jest jej zasięg i charakter.

Właśnie opisu biedy w lokalnym, polskim kontekście podjęliśmy się w naszej publikacji, próbując ją „umiejscowić”. Prace zebrane do tej książki pokazują biedę w miastach, gminach i regionach. Całość publikacji oparliśmy jednak na analizach dotyczących Polski, gdyż wierzymy, że mimo zróżnicowań regionalnych, możliwe jest wnioskowanie również w perspektywie całego kraju, który przechodzi podobne przemiany i podlega temu samemu prawu – zarówno prawu pracy, jak i zasadom obowiązującym w pomocy społecznej.

Książka jest pisana po polsku, dzięki czemu uniknęliśmy konieczności tłumaczenia „obcym” co to znaczy być biednym w Polsce. Pewne rzeczy bowiem, które dla nas są oczywiste, nie są oczywiste dla innych, np. konieczność zakupu podręczników w szkole, własnych leków w szpitalu, brak powszechnej dostępności środków antykoncepcyjnych czy brak zapewnienia przez pracodawcę narzędzi pracy (np. komputera czy dostępu do fotokopiarki).

Nikt z autorów nie pokusił się o to, by wytłumaczyć nam samym zjawiska biedy wprost z antropologicznej perspektywy. Domyślamy się, że ubóstwo powoduje niższe poczucie godności ludzi biednych, ale nie wiemy jak konkretnie do tego dochodzi. Książka nie wyjaśnia czy w dzisiejszych czasach w Polsce ludziom żyjącym w niedostatku: kłaniają się sąsiedzi; czy są zapraszani na wesela i inne uroczystości; czy ich dzieci utrzymują z nimi kontakty; jak funkcjonują w przestrzeni publicznej, czy są tak samo obsługiwani; gdzie mieszkają; jaką piją wodę, jak daleko mają do pracy i jak spędzają czas wolny i czy go mają? Jednak same problemy badawcze jakie postawili sobie autorzy wskazują na pewne przeświadczenia i obszary, w których zdecydowali się zjawisko biedy analizować. Ich rekonstrukcję pozostawiamy czytelnikom. Uważamy, że czasami dobór problemu badawczego powie więcej o danym zjawisku niż same rezultaty badań.

Naszą publikację rozpoczyna rozdział poświęcony związkom pracy i biedy, a otwiera go tekst Marii Skóry „Transformacja jako czynnik konstytu ujący nowe grupy zagrożone ubóstwem w kontekście tzw. ‚trudnych’ rynków pracy”, będąca pewnego rodzaju analizą wpływu transformacji ustrojowej na obecny rynek pracy. Rozważania autorki koncentrują się wokół wybranych mikrorynków pracy (determinanty to m.in. płeć, wiek i wykształcenie) szczególnie narażonych na problem wykluczenia oraz ogólnych trendów, takich jak polaryzacja społeczna i rozwój konfliktów „o stricte klasowym charakterze”. Praca ta wskazuje, że bezrobocie w Polsce ma swoją historię i specyfikę powodującą, że szanse na zostanie bez pracy rozkładają się w społeczeństwie nierówno.

Dopełnieniem analizy strukturalnej polskiego rynku pracy jest tekst Eweliny Kuźmicz „Bieda pracujących, czyli working poor po polsku”, w którym odnajdziemy analizę hybrydalnego charakteru pojęć pracy i biedy. Autorka kwestionuje utożsamianie biedy z bezrobociem i nie powiela podejścia badawczego zakorzenionego w postrzeganiu biednych jako biernych i bezrobotnych członków underclass. Tekst pokazuje, że praca w Polsce często nie uwalnia od biedy, konfrontując nas z niepokojącym zjawiskiem pracujących biednych (już 6,6% Polaków) adaptujących się często do obecnej kondycji rynku pracy poprzez postawę „optymistów‑minimalistów”. Tekst ten rodzi pytania o możliwości zaistnienia oporu społecznego i zmiany.

Artykuł „Definiowanie biedy. Rozważania nad biedą we współczesnej Polsce oraz jej rozumieniem przez trójmiejskich nauczycieli” Małgorzaty Zielińskiej i Piotr Kowzana niejako „podnosi poprzeczkę”, gdyż autorzy rozpoczęli poszukiwania biednych wśród przedstawicieli tzw. klasy średniej.

Nauczyciele zostali w tychże badaniach poproszeni o zdefiniowanie biedy i odniesienie do niej swojej sytuacji finansowej. W rezultacie otrzymano gorzką analizę życia nauczyciela, któremu często trudno jest „związać koniec z końcem”. Autorzy rozważają związek biedy z pracą i powszechnością kredytów, przede wszystkim jednak zastanawiają się nad różnymi sposobami rozumienia biedy. Cytowane przez autorów definicje teoretyków biedy połączono z definicjami tworzonymi przez nauczycieli – otwierając pole do dyskusji, a jednocześnie dając przykład nowej definicji. Praca ta zaprasza również do pytań, co dzieje się z godnością ludzi, którzy po każdej wypłacie muszą decydować, których rachunków nie będą w stanie w tym miesiącu zapłacić. Z kolejnych tekstów dowiadujemy się, jak bardzo podstawowych potrzeb takie wybory dotyczą.

Martyna Bildziukiewicz i Magdalena Marcinkowska w pracy „Ubóstwo energetyczne – nowa kategoria biedy”, otwierającej rozdział Bieda i warunki mieszkaniowe, wskazują, że w Polsce ludzie biedni często żyją w chłodzie. Badaczki starają się zbadać skalę problemu niedogrzanych mieszkań (kładąc nacisk na mieszkania z centralnym ogrzewaniem), analizując go z uwzględ nieniem nie tylko niskiej wydajności energetycznej budynków i postępującego ubożenia części społeczeństwa, ale także w perspektywie porównawczej (m.in. do Wielkiej Brytanii). Perspektywa ta jest jednocześnie źródłem informacji na temat realizowanych strategii walki z ubóstwem energetycznym.

Tekst Witolda Kieńcia „Czekając na polskie slumsy” przybliża zmiany, wywołane zasadami wolnego rynku, w sferze mieszkalnictwa oraz organizacji przestrzeni miejskiej. Autor przedstawia działania władz samorządowych w zakresie gospodarowania nieruchomościami komunalnymi, ze szczególnym uwzględnieniem władz Wrocławia i Warszawy. Zwraca uwagę na fakt, iż urynkowienie cen lokali oraz gruntów w śródmieściach prowadzi do „wypierania” ubogich na obrzeża miast oraz tworzenie ich enklaw, co często dzieje się w drodze eksmisji. Badacz konkluduje, że bez zmiany polityki władz miast, faktem stanie się gettoizacja wielkomiejskich dzielnic.

Kolejnym stopniem biedy może być utrata dotychczasowego miejsca zamieszkania. Magdalena Chruściel w artykule „Prawno‑społeczne aspekty eksmisji” pokazuje regulacje prawne na podstawie których orzekana i wykonywana jest w Polsce eksmisja oraz społeczne skutki jej przeprowadzania. Autorka nie tylko dokonuje analizy wybranych przepisów, ale również opisuje poszczególne przypadki wykonanych eksmisji, z którymi zetknęła się we własnej pracy zawodowej. Przybliżając aspekt społeczny omawianego zagadnienia, skupia się na polityce „radzenia sobie z osobami eksmitowanymi” przez władze miasta Gdańsk. Autorka czytelnikowi zostawia do rozważenia, czy wykonywanie eksmisji ma wpływ na wzrost poziomu bezdomności w naszym kraju.

Skrajną i istniejącą w Polsce formą biedy jest właśnie bezdomność. Bezdomnymi i ich typowymi profilami psychologicznymi zajmuje się Beata Maria Pawlik‑Popielarska w „Archetypach bezdomności”. Ujęcie psychologiczne zagadnienia biedy, jednocześnie jest ujęciem odbiegającym od dość powszechnego w psychologii paradygmatu scjentystycznego. Praca ta posiada zaangażowany charakter, wycofuje się w pewien sposób z tradycyjnego obszaru diagnoz psychologicznych zjawiska biedy na rzecz obserwacji uczestniczącej i paradygmatu interpretatywnego. Autorka na tle przemian politycznych i gospodarczo‑społecznych w Polsce opisuje bezdomność odnosząc się do koncepcji archetypów Junga oraz bohaterów wewnętrznych Carol S. Pearson. Bohaterami tego tekstu są m.in. Stanisław‑ „Niewinny”, Barbara ‑ „Sierota”, Henryk ‑ „Męczennik”, Zbyszek ‑ „Wędrowiec” i Elżbieta ‑„Wojowniczka”.

Kolejny rozdział to Demografia biedy i wykluczenia rozpoczynający i kończący się pracą Michała Kubiaka „Ubóstwo czy wykluczenie społeczne ludzi starszych w Polsce?” odwrotnie od poprzedniej autorki pokazuje sytuację ludzi pod koniec ich życia. Według niego ludzie starsi w Polsce nie
są – statystycznie przynajmniej – ubożsi niż reszta społeczeństwa, są jednak często wykluczeni społecznie, kulturowo i politycznie. Bieda osób starszych nie odnosi się więc przede wszystkim do braku środków finansowych, ale do braku ludzi wokół siebie oraz braku możliwości zaspokajania wielu potrzeb. Jednocześnie, jak wynika z tekstu, starsi Polacy często o swoich potrzebach nie mówią, nie chcąc się narzucać, zamiast tego izolują się „w czterech ścianach”.

Kolejna grupa artykułów Nowe wymiary biedy i wykluczenia odsłania niepokój autorów związany ze społecznymi skutkami funkcjonowania potencjalnie emancypacyjnych narzędzi takich jak: kredyt, edukacja i organizowanie się. „Nowe oblicza biedy: Dług jako kategoria socjologiczna” Piotra Kowzana pokazuje dehumanizujący wpływ narastających zobowiązań na życie społeczne, a także relację zachodzącą między długiem a biedą. Autor rozważa związek długu z moralnością, emancypacją, edukacją i oporem, pokazując też jego genderowy i klasowy charakter. „Nowe możliwości” związane z dostępnością kredytu tworzą „nowe niemożliwości” dla tych, którzy wpadają w spiralę długu.

„Nowy wymiar” biedy reprezentuje też praca Magdaleny Prusinowskiej, opisująca sytuację, gdy wzrost dostępności edukacji organizuje się kosztem jej jakości, a następnie próbuje się organizować jakość na zasadach para‑rynkowych. W pracy pt. „Komercjalizacja edukacji i zagrożenie wykluczeniem społecznym w świetle reformy polskiego szkolnictwa wyższego” wskazuje ona, jak narzędzie potencjalnie emancypacyjne, jakim jest edukacja, zamienia się w produkt i pozór postępu. Praca wpisuje się w szeroki kontekst krytyki urynkowienia sektora usług publicznych, a analiza projektów reformy systemu szkolnictwa wyższego w Polsce przeplata się z refleksją nad obecnym kształtem polityki edukacyjnej (nie tylko polskiej) i jej związków z neoliberalnym paradygmatem polityczno‑ekonomiczym. Z zestawienia tego wyłania się dość pesymistyczny obraz sytuacji studentek i studentów, obejmujący także zagrożenie wykluczeniem społecznym.

W Polsce biedni żyją w enklawach i są takie miejsca, w których zmiany oznaczają jedynie maskowanie biedy, a nie poprawę jakości życia – w tak prowokacyjny sposób ująć można obszar poszukiwań dwóch kolejnych artykułów: składających się na rozdział Bieda w miejscu
. „Miejscem” pierwszej analizy dokonanej przez Koło Naukowe Socjologów Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach jest gmina Borne Sulinowo. Tekst Małgorzaty Kłoskowicz, Agnieszki Pogrzeby, Anna Stawowa, Żanety Śmigiel i Aleksandry Wycisk, „Stara bieda w nowym mieście? Przypadek gminy Borne Sulinowo”, prezentuje zestawienie danych statystycznych, dotyczących poziomu i jakości życia w gminie, z oceną dokonaną przez samych mieszkańców. Autorki wyłoniły dwa główne problemy Bornego Sulinowa: bezrobocie i ubóstwo, ale co ciekawe, uwzględniły w swoich analizach także aspekt zadłużenia gospodarstw domowych, co może być sygnałem, iż kategoria ta będzie coraz istotniejsza w badaniach społecznych (na co wskazuje tekst Piotra Kowzana).

Drugim „miejscem” tego rozdziału jest wieś, także wieś popegeerowska, której „specyficzny mikrokosmos społeczny” wraz z sytuacją ekonomiczną opisuje Tomasz Skoczylas w tekście „Wieś jako ‚przechowalnia biedy’ w Polsce”. Autor analizuje mechanizmy, które zdają się wbrew trendom światowym, według koncepcji Davisa prezentowanej w tekście, koncentrować problem biedy na wsi, a nie w mieście – miejskich slumsach. Autor przestrzega jednocześnie przed ignorowaniem tego typu biedy, czy nawet jej folkloryzacją, prowokuje pytanie czy realizacja wezwań do „uwolnienia nadmiarowej siły roboczej” ze wsi doprowadzić może w przyszłości do realizacji scenariusza „miejskich slumsów”. Ważnym, w pewnym sensie nawet polemicznym, uzupełnieniem takiej perspektywy jest tekst Witolda Kieńcia prezentowany w dalszej części naszej publikacji.

Kolejne teksty zebrane w rozdział Odpowiedzi na biedę pokazują, jak z trudną sytuacją finansową radzą sobie ludzie nią dotknięci – jak próbują zmienić swoją sytuację lub przetrwać w niej.

Małgorzata Zielińska w artykule „Emigracja jako odpowiedź na trudną sytuację finansową. Raport z badań Polaków na Islandii” pokazuje warunki życia, przed którymi uciekają ludzie z Polski. Wybierają oni wyjazd, nie będąc w stanie inaczej zmienić swojej sytuacji życiowej. Jednocześnie decyzja ta wiąże się z wieloma konsekwencjami natury psychologicznej, zwłaszcza związanych z długą rozłąką z rodziną. Tekst jest szczególnie interesujący, gdyż zawiera wypowiedzi osób zdających relację ze swojej sytuacji życiowej, pozwala więc czytelnikowi dostrzec człowieka za szeregiem danych statystycznych.

Natomiast Dorota Majka‑Rostek w pracy „Żebractwo jako strategia radzenia sobie z ubóstwem” widzi strategię tam, gdzie zwykle widzimy tylko patologię. Tekst stoi w pewnego rodzaju opozycji wobec zjawiska „negatywnej mitologizacji żebractwa”. Autorka ukazuje w nim uzasadnienia wyborów tytułowej strategii wśród grupy badanych – zbierających datki na rynku wrocławskim. Szczególne zainteresowanie budzi analiza dotycząca reakcji społecznych na ten sposób zarobkowania, bazująca na doświadczeniach badanych. Cała praca oparta jest na różnorodnych wątkach teoretyczno‑interpretacyjnych: od funkcji dyscyplinującej zjawiska żebractwa (w ujęciu np. Baumana) po jeden z palących problemów przestrzeni miejskiej – niedostępność hybrydycznej sfery publiczno‑prywatnej, m.in. centrów handlowych, dla ludzi niewpisujących się w rolę klienta.

Z kolei Magdalena Żemojtel‑Piotrowska i Jarosław Piotrowski artykułem „Biedny, więc roszczeniowy czy roszczeniowy, więc biedny? O możliwych związkach postaw roszczeniowych ze statusem socjo‑ekonomicznym i wykluczeniem społecznym” pokazują, jakie szanse na wydobycie się z biedy mają ludzie „z pretensjami”. Indywidualne głosy ubogich, jeśli są niepowiązane w ruchy społeczne, zamiast stać się postulatami, pozostają roszczeniami.

Główną osią tego tekstu jest przegląd badań psychologicznych dotyczących postawy roszczeniowej. Jednak na szczególną uwagę zasługuje fakt, iż autorzy dzięki takiemu zestawieniu wykazują, że w badaniach polskich dominuje koncentracja na biernej roszczeniowości, która ponadto jest ujmowana tylko jako zjawisko negatywne, podczas gdy jej aspekt pozytywny jest pomijany. Prezentowana przez nich perspektywa badawcza, podział na roszczeniowość bierną, aktywną i odwetową wraz z ich relacją do spektrum indywidualizm/ kolektywizm oraz preferowanych form działania może wchodzić w konflikt z doświadczeniem współczesnych aktywistów społecznych, a także analizami innego autora naszej publikacji – Witolda Kieńcia. Jednak jako redaktorzy mamy nadzieję na wyłonienie się na tej płaszczyźnie owocnej dyskusji.

Artykuł Agnieszki Kaim „Przeciwdziałanie ubóstwu i wykluczeniu a komercjalizacja organizacji pozarządowych” wpisuje się w już istniejącą debatę publiczną, dotyczącą roli i kształtu organizacji pozarządowych w Polsce. Autorka dokonuje rozpoznania niepokojących tendencji w trzecim sektorze, takich jak komercjalizacja, etatyzacja i profesjonalizacja działalności NGOsów, alienowanie się profesjonalnych organizacji od ludzi, dla których powstawały, a także wykorzystywanie ich do łatania nieudolności polityki społecznej państwa. Tekst jest wezwaniem do dalszych badań oraz refleksji nad kierunkiem rozwoju organizacji pozarządowych w Polsce.

Ostatni rozdział naszej publikacji dotyka sfery postrzegania biedy i sugeruje, że to, co o biedzie i biednych myślą ludzie żyjący w dostatku oraz to, co pokazują media w Polsce, w niewielkim stopniu zależy od ludzi, których problem ten dotyczy.

Aspekt lokalny tego zagadnienia przybliża nam tekst Alicji Lisowskiej „Dolnoślązacy wobec problemów społecznych regionu”. Autorka prezentuje wyniki badań dotyczące percepcji problemów społecznych na Dolnym Śląsku i wskazuje na istotne zmiany tejże w zależności od wybranych zmiennych np. wieku, płci lub miejsca zamieszkania. Ciekawym wątkiem tej analizy, wspierającym pewne tezy tekstu Agnieszki Kaim, jest percepcja roli organizacji pozarządowych w rozwiązywaniu problemów społecznych.

Zamykający publikację artykuł Witolda Kieńcia jest z jednej strony specyficzną krytyką stanu zaangażowania społeczno‑politycznego we współczesnej Polsce, a z drugiej – próbą odczarowania mitów dotyczących osób ubogich, a zwłaszcza mitu ich większej bierności politycznej, tym samym podważając pewne koncepcje roszczeniowości biednych i konserwatyzmu.

Niestety z obalenia pierwszego z tych mitów płynie mało pozytywny wniosek: ubodzy nie są bardziej bierni (z wyłączeniem kosztownych form działalności społecznej) niż grupa odniesienia (nieubodzy), ale obie grupy nie wykazują wysokiego poziomu zaangażowania społecznego. Autor wskazuje jednocześnie różnice między tymi grupami, które przejawiają się np. w stosunku do zadań postrzeganych jako główne cele polityki państwowej (zahamowanie wzrostu cen w opozycji do zachowania porządku) czy stopnia zadowolenia z demokracji.

Będąc przekonanymi o społecznej odpowiedzialności nauki mamy nadzieję, że ta książka przyczyni się nie tylko do rozwoju badań na temat biedy ale i przeniknie do dyskursu publicznego jako zaczyn nowych ujęć problemu ubóstwa. Być może ogromny wysiłek badaczy i działaczy organizacji pozarządowych w Europejskim Roku Walki z Biedą i Wykluczeniem Społecznym zainicjuje konkretne działania mające na celu eliminowanie obszarów biedy i wykluczenia społecznego w Polsce. Pozostaje nam tylko podziękować autorom, recenzentkom i wszystkim którzy przyczynili się do powstania tej publikacji.

Redaktorzy

https://ia700804.us.archive.org/18/items/ObliczaBiedyWeWspczesnejPolscefacetsOfPovertyInContemporary/ObliczaBiedyWeWspolczesnejPolsce.pdf

https://archive.org/details/KurskiZaMajdanDoRzaduPDO232FOVonStefanKosiewskiGugalaKobylanskiKUKULKIWojnyKryms

Grudzień 14, 2015 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, Narodowcy, PRL, ubowcy | , , , , , , | Dodaj komentarz

Kukiz od bardzo wielu lat w stałym kontakcie z policjantami

proszę nie przesyłać informacji !!!!!!!!

Sekretariat Rzecznika Prasowego
Komendanta Głównego Policji

288 obserwatorów|599 939 wyświetleń
Kukiz. Jak przyznał, z szefem CBA zna się od bardzo wielu lat. Co na to Wojtunik? – To jest prywatna znajomość – mówi szef CBA i jak twierdzi nigdy nie zabiegał o to, by Kukiz załatwiał mu stanowisko.
Co ciekawe, jak wynika z naszych informacji sam Kukiz chwalił się kilku osobom, że to on miał polecić Wojtunika – wówczas funkcjonariusza CBŚ – politykom PO, jako zaufanego człowieka. Miało stać się to w 2005 r., kiedy na grillu w domu w Łosiowie w woj. opolskim, Kukiz gościł m.in. Grzegorza Schetynę (52 l.).
Fakt
Paweł Kukiz (52 l.) jest w stałym kontakcie z szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego Pawłem Wojtunikiem (43 l.). Obaj mają być w tak dobrych relacjach, że – jak wynika z relacji naszych informatorów – rockman chce, by Wojtunik po wyborach został na

Stefan Kosiewski

Kręgi rozszerzone 
https://plus.google.com/u/0/116748846165184263175/posts/fzauqxGuNfA
Paweł Kukiz dodał, że będzie się starał przekonać kolegów z PiS do tego, by wbrew nieoficjalnym informacjom, nie odwoływali szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jego zdaniem taka decyzja byłaby "ogromnym błędem". - To doskonały policjant, miał praktykę jeszcze z czasów CBŚ, zna się na robocie. Moim zdaniem jest możliwa współpraca Wojtunika z Kamińskim. .https://plus.google.com/u/0/116748846165184263175/posts/fzauqxGuNfA:
• Vor 1 Stunde
Paweł Kukiz dodał, że będzie się starał przekonać kolegów z PiS do tego, by wbrew nieoficjalnym informacjom, nie odwoływali szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jego zdaniem taka decyzja byłaby „ogromnym błędem”. – To doskonały policjant, miał praktykę jeszcze z czasów CBŚ, zna się na robocie. Moim zdaniem jest możliwa współpraca Wojtunika z Kamińskim. .plus.google.com/…
magazyn europejski
 Von:  Im Auftrag von KGP Rzecznik rzecznikkgp@policja.gov.pl [sowa]
Gesendet: Freitag, 20. November 2015 06:36
An: sowa-owner

proszę nie przesyłać informacji !!!!!!!!

Sekretariat Rzecznika Prasowego
Komendanta Głównego Policji

https://www.pinterest.com/pin/452752568769253974/

9 godz. ·

proszę nie przesyłać informacji !!!!!!!!

Sekretariat Rzecznika Prasowego
Komendanta Głównego Policji

Zobacz więcej

proszę nie przesyłać informacji !!!!!!!! Sekretariat Rzecznika Prasowego Komendanta Głównego Policji Stefan Kosiewski 288 obserwatorów|599 939 wyświetleń …Kukiz.…

 Beznadziejny kartel PiS-u i Platformy, który odpowiada za: biedę, nędzę, bezrobocie, drożyznę, wykluczenie społeczne, migrację, zapaść, służbę zdrowia Gość Poranka Jacek Kurski

https://plus.google.com/u/0/116748846165184263175/posts/fzauqxGuNfA

Listopad 20, 2015 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, Narodowcy, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

żydoski obyczaj ślinienia łapy, kwestia dla chamleta przed Armageddon; „Student Żebrak”.

kasować za Kapo w lagrze dla wybranych do roboty z bezrobotnych goim, czy grać swoim do kotleta
zarabiać, czy: robić za... oto jest pytanie  kwestia dla chamleta przed Armageddon przy podziale Jewropy na A i B  kasować za Kapo w lagrze dla wybranych do roboty z bezrobotnych goim  czy grać swoim do kotleta  dokooptowany do organizowania spotkań Rady Europy Amber Tusk na synekurze podstolikowy nowej szlachty  http://de.scribd.com/doc/238622607/to-by-or-not-to-by-tusku-20140904-sowa-magazyn-europejski-z-Ogrodu-Fraszek-von-Stefan-Kosiewski-pdf
magazyn europejski

magazyn europejski
vor 1 Minute
 
zarabiać, czy: robić za… oto jest pytanie
kwestia dla chamleta przed Armageddon
przy podziale Jewropy na A i B

kasować za Kapo w lagrze dla wybranych
do roboty z bezrobotnych goim
czy grać swoim do kotleta
dokooptowany do organizowania spotkań
Rady Europy Amber Tusk na synekurze
podstolikowy nowej szlachty

268 obserwatorów|248 672 wyświetlenia Kręgi rozszerzone  –  08:13
Tusk pocałował rękę Angeli Merkel jakby „a la Polonaise”: stanowczym gestem i tak nagle, że Merkel niemal z przerażeniem spojrzała w dół na przedziałek Tuska Sueddeutsche Zeitung http://www.pinterest.com/pin/452752568763432441/
  
…chętnie ćwiczy się tam także pocałunki w ramiona” – ironizuje niemiecki dziennik, wskazując, że taki „całus w ramię” znany jest z operetki Carla Milloeckera pod tytułem „Student Żebrak”. W historii tej to jednak hałaśliwy Sas Ollendorf odciska taki pocałunek na ramieniu polskiej hrabianki Laury.

Niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”
wyjaśnia czytelnikom, dlaczego polski premier Donald Tusk pocałował w rękę kanclerz Angelę Merkel, witając się z nią na szczycie UE w Brukseli. Zdjęcia
Tuska i Merkel pojawiły się w wielu relacjach mediów.

Wrzesień 7, 2014 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, Narodowcy, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy | , , , , , , , , | Dodaj komentarz

František Bednár v Poprade pri príležitosti 46. výročia okupácie Československa 1968

Fotogalerie | realita | v Poprade pri príležitosti 46. výročia okupácie Československa 1968, honorarny konzul Ruskej federacie

 Svetové združenie bývalých čsl. politických väzňov

Nám. sv. Egídia 102/14, 058 01 Poprad
tel. 052 7722626, 0903 142 771
e-mail:
szcpv@szcpv.org
http://www.szcpv.org
 

21. augusta 2014 sa v Poprade uskutočnila pietna spomienka venovaná obetiam okupácie v roku 1968. Pozvanie na pietnu spomienku prijali a zúčastnili sa: Honorárny konzul Ruskej federácie pre Košický a Prešovský kraj, Mgr. Ladislav Štefko, viceprimátor mesta Poprad Ing. Milan Baran, predseda Správnej rady Ústavu pamäti národa PaedDr. ThDr Ondrej Krajňák, starosta obce Hôrka Ing. Vladimír Boška, zástupcovia Konfederácie politických väzňov Slovenska Anna Greňová, za organizáciu Politickí väzni Zväz protikomunistického odboja, Judita Kmecová, za organizáciu PTP Juraj Jarab, zástupcovia občianskeho združenia Pre mesto, predseda Ing. Ondrej Kavka a JUDr. Jozef Hrobák, predseda Slovenskej ľudovej strany RnDr. Andrej Trnovec, predseda strany 7 Statočných Regionálna strana Slovenska JUDr. Vladimír Gürtler a predseda strany Právo a spravodlivosť Mgr. Peter Puškár.

Ospravedlnili sa: Jeho excelencia veľvyslanec Španielskeho kráľovstva, Félix Valdés, keďže v čase konania pietnej
spomienky vycestoval do zahraničia pozdravil účastníkov pietnej spomienky a požiadal o položenie venca k pamätníku, ktorý Španielske veľvyslanectvo zaslalo na adresu Svetového združenia bývalých čsl. politických väzňov. Jeho excelencia mimoriadny a splnomocnený veľvyslanec Poľskej republiky v Slovenskej republike Tomasz Chłoń z dôvodu neodkladných povinností. Pán prezident Slovenskej republiky Andrej Kiska z dôvodu naplánovaného osobného voľna. Jeho excelencia Bulharský Veľvyslanec z dôvodu neprítomnosti na území SR, a poslanec NR SR a predseda Okresnej organizácie Smer–SD pán Peter Šuca z dôvodu pracovných povinností.

Pietnu spomienku moderovala podpredsedníčka SZČPV Elena Bačkorová. V príhovoroch vystúpili, predseda SZČPV
František Bednár, viceprimátor mesta Poprad Ing. Milan Baran, predseda Správnej rady Ústavu pamäti národa – PaedDr. ThDr. Ondrej Krajňák, predseda Slovenskej ludovej strany RnDr. Andrej Trnovec, predseda strany 7 Statočných Regionálna strana Slovenska JUDr. Vladimír Gürtler a predseda strany Právo a spravodlivosť Mgr. Peter Puškár.
 

 Spomienka na august 1968 | Podtatranský kuriér podtatransky-kurier.sk Po prvýkrát v histórii sa pri pamätníku Jozefa Bonka na Námestí sv. Egídia v Poprade vo štvrtok minulého týždňa zúčastnil pietnej spomienky honorárny konzul Ruskej federácie na Slovensku pre Košický a Prešovský kraj Ladislav Šte

https://plus.google.com/u/0/116748846165184263175/posts/SXqQStpVnGT

267 obserwatorów|246 351 wyświetleń


„…Ako v príhovore uviedol Frentišek Bednár,
predseda Svetového združenia bývalých politických väzňov a hlavný organizátor podujatia, augustové udalosti by nemali byť spolitizované udalosťami na Ukrajine, pretože je pokrytectvom, ak sa na 21. august odvolávajú politici,
ktorí ho často degradovali len na komunistický experiment akéhosi socializmu s ľudskou tvárou Alexandra Dubčeka.

„Alexander Dubček na rozdiel od súčasných politikov našiel odvahu pokúsiť sa o neutralitu a nezávislosť Československa, ktorá by priniesla skutočný prospech všetkým občanom. Žiaľ, neutralita bola neprijateľná pre Brežneva v roku 1968
a neprijateľná bola aj pre Západ v roku 1989, kedy ponovembroví politici nenašli odvahu neutralitu presadiť, čím sme premárnili historickú šancu. Namiesto neutrality a nezaťahovania do vojnových konfliktov sme sa stali členom NATO, hoci Václav Havel po prevrate v novembri vykrikoval, že už nikdy do žiadneho paktu nepôjdeme. Rusko je podľa hlavného veliteľa NATO Rasmussena najnovšie označované ako nepriateľ USA a Slovensko zaťahujú do
ekonomických sankcii, ktoré majú byť začiatkom novej studenej vojny. Tomu všetkému by sme sa dnes vyhli, keby sme sa dokázali poučiť z augusta 1968 a po vzore Švajčiarska sa stali neutrálnym štátom, o čo sa snažil Alexander Dubček, konštatoval Bednár a dodal, že to, či to vtedy bola jedna vedúca strana alebo niekoľko, je úplne jedno, pretože väčšina už prišla na to, že jednotlivé politické strany sa líšia, tak ako aj dnes, len svojimi názvami. Vtedajšiu spoločnosť neovládla modla trhu všadeprítomnej komercializácie. Boli veci, ktoré svojou kvalitou presiahli storočie.

„Aj keď bol august 1968 obrovským sklamaním, som presvedčený, že by nemal byť dôvodom k nenávisti voči Rusom. August 1968 je minulosť rovnako ako ZSSR. Čo sa stalo, sa nedá odstáť. Musíme s tým žiť. Snažme sa aspoň, aby tí, ktorí ho nezažili, o ňom vedeli. Bez nostalgie a falošných predstáv. Náš národ je unavený a hlboko sklamaný po šesťdesiatich rokoch európskych a svetových kotrmelcov. Najmenej šesťdesiat rokov, prijatím Mníchovského diktátu počnúc, nás klamú a zväzujú nám ruky v prospech niekoho iného. Vôľa k národnému dobru bola ničená násilníckym februárom 1948, okupáciou v roku 1968 a strašnými rokmi sterility normalizácie. O sklamaní z dôsledkov „zamatovej revolúcie“ nehovoriac. Z reálneho socializmu sme sa dostali rovno do nechcenej manipulatívnej demokracie. Milujeme idoly a strašne radi veríme svojim vodcom. O to väčšie je každé naše ďalšie sklamanie, keď zisťujeme, že o všetko sme nekonečne okrádaní, dokonca pod dohľadom našich vodcov,“ uviedol František Bednár.

„Je dôležité, že si sem chodíme spomínať na tieto udalosti, aby sme dokázali odovzdať odkaz nasledujúcej mladej generácii. Úlohou Ústavu pamäti národa je spomínať na obete týchto zločinov, ale zároveň pripomenúť mená tých, ktorí sa na zločinoch podieľali. Ten, kto nepozná svoju minulosť, je odsúdený ju zopakovať,“ konštatoval Ondrej Krajňák.

Spomienku na udalosti spred 46 rokov ukončili štátne hymny Slovenska a Českej republiky.
http://szcpv.org/14/21august2.html

http://sowa.quicksnake.cz/Stefan-Kosiewski/Os-Berlin-Warszawa-dla-Bliskiego-Wschodu-20140821-Stefan-Kosiewski-o-bratniej-pomocy-humanitarnej-w-rocznice-okupacji-Czechoslowacji-1968-r-FO353

szcspv-sr/kezmarok.jpg
Drogi Fero, Kochani Przyjaciele …

  číst
dál

YouTube:   Elena
Bačkorová-privítanie účastníkov
 

Príhovor predsedu SZČPV F.
Bednára
 

Príhovor viceprimítora Popradu Ing.
Milana Barana
 

Príhovor predsedu Správnej
rady ÚPN O. Krajňáka
   

Príhovor predsedu Slovenskej
ľudovej strany RnDr. A. Trnovca
 

Príhovor predsedu strany Právo
a spravodlivosť Mgr. Petra Puškára
 

Príhovor predsedu strany 7 STATOĆNÝCH
JUDr. V. Gürtlera
   

Kladenie vencov a ukonbčenie
hymnami SR a ČR

Vyhlásenie Svetového združenia
bývalých čsl. politických väzňov k  46 výročiu okupácie
Československa
  http://www.szcpv.org/14/21august.html

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
nastavení

Sierpień 28, 2014 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Narodowcy, syjonizm, wojna | , , , , , | Dodaj komentarz

Rodziny wśród tych żydów nigdy nie było; Jarosław nie założył rodziny, pozuje na mnicha

kultura sracza Klo-Kultur  kulisy zbrodniczej prywatyzacji Państwowej Stadniny w Ochabach Wielkich, i inne   Kategorie: lesby – pedofile – pedały | Szambo    RSS
|

Pozycja na misjonarza jest grzechem sodomii w Kościele Katolickim

wtorek, 24 września 2013

……Reynolds przestał być księdzem i został wyrzucony ze świętego Kościoła Rzymskokatolickiego za sprzeciwianie się Katechizmowi Kościoła Katolickiego w zakresie objętym postanowieniami o Sakramentach: Kapłaństwa i Małżeństwa, tzn. za popieranie fałszywej roli kobiet w Kościele św. a także za szatańską propagandę zestawiającą zboczenie pederastii na równi ze Sakramentem Małżeństwa  

Homosexueller Analverkehr in der Missionarsstellung (wikipedia)

 

An Pfarrer Martin Sauer 2. Brief 20130924 Zeigen Sie Ihre Solid…

wegen seiner Unterstützung für falsche Rolle von Frauen in der Kirche und satanische Propaganda für sog. homosexuelle Ehen wurde Priester Greg Reynolds aus Melbourne exkommuniziert/ Na co sobie ksiądz proboszcz pozwala? Dosyć teg…
  • Pages: 5
  • Embed Reads: 13
  • Reads: 119
Franciszek odłożył przygotowane przemówienie i powiedział: „Walczmy razem z bożkiem-pieniądzem”. – Bóg chciał, by w centrum świata nie był bożek, lecz mężczyzna i kobieta – zaznaczył. http://sowa.blog.quicksnake.pl/Marek-Glogoczow…
  • Pages: 6
  • Embed Reads: 21
  • Reads: 114
Pochówkiem Tajnego Współpracownika wywiadu austriackiego, socjalisty i ewangelika Piłsudskiego w katedrze katolickiej na Wawelu masoneria sanacyjna ugodziła w godność i powagę urzędu Biskupa Krakowa tak samo jak Grupa Windso…
Pages: 5
  • Embed Reads: 25
  • Reads: 63

 

http://sowa.quicksnake.de/Der-Bischof/An-Pfarrer-Martin-Sauer-2-Brief-Zeigen-Sie-Ihre-Solidaritt-mit-Bischof-Tebartz-van-Elst-KIRCHE-IN-NOT-Deutschland

czwartek, 08 sierpnia 2013

ojciec Mundek kopnął matkę w dupę, a córka Lecha to samo zrobiła z mężem, którego wrobiła nie w jego kurestwo! LUMPY
Anna Kwietniewska udostępniła zdjęcie użytkownika Felicja Ignatowicz.
Lech Kaczyński (wówczas kandydat na prezydenta RP) z żoną Marią, ówczesnym zięciem Piotrem Smuniewskim, córką Martą i wnuczką Ewą w warszawskim mieszkaniu Kaczyńskich przy ul. Czerwonego Krzyża.
Lech Kaczyński (wówczas kandydat na prezydenta RP) z żoną Marią, ówczesnym zięciem Piotrem Smuniewskim, córką Martą i wnuczką Ewą w warszawskim mieszkaniu Kaczyńskich przy ul. Czerwonego Krzyża.
    • Dla narodu najważniejszą siłą i bastionem jest rodzina. Kto jest przyjacielem narodu – umacnia rodzinę, kto jest wrogiem narodu – niszczy rodzinę.Staciliśmy Prezydenta, Rodzinę ,którą winniśmy naśladować i wspólnie odbudowywać rodzinę rodzin, Polskę.
      Zobacz więcej

  • Stefan Kosiewski @Roman Jarmuszkiewicz – rodziny wśród tych żydów nigdy nie było: ojciec Mundek kopnął matkę w dupę, a córka Lecha to samo zrobiła z mężem, którego wrobiła nie w jego kurestwo! LUMPY

Wrzesień 24, 2013 Posted by | Bez kategorii, kryzys, sowa, syjonizm, ubowcy | , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Miodowicz FO224 Stefan Kosiewski 20130823 Chazarski wiatr dla biskupa i rabina ZR ZECh

Written by sowa (») today in category judaica

Tomasz Tracz (znajomość z użytkownikiem Grazyna Auguscik) także skomentował status użytkownika Anna T. Pietraszek.

Tomasz napisał(a): „Panie Kosiewski, skorzystaj pan z okazji i zawrzyj rylo!”

8 minut(y) temu przez:

odrodzenia_Polski
Zmarł Konstanty Miodowicz, a trzeba powiedzieć, że miód i słodki to szczególnie chętnie przyjmowane przez żydów rdzenie słowotwórcze przy tworzeniu nazwisk; stąd bardzo częste było u mnie, na Węgrodzie w użyciu nazwisko Miodek, żeby nie wspominać tu pomawianego o współpracę polonisty dorabiającego w telewizji, natomiast w Kamionce mieszkał Suss i miał buba a także dwie, albo trzy dziewczynki; zapoznałem się z chłopakiem, zanim jeszcze zostałem zapisany do Szkoły Podstawowej Nr. 1, z której akurat wyprowadzano naukę religii do budynku kościoła przedsoborowego jeszcze w Rynku, w którym każdy ksiądz był uczony, znał obce języki i zawsze była pewność, że jest w najwyższym stopniu trzeźwy, nie nadużywa wina, bo przecież na każdej mszy musiał wspinać się na wysoko nad ławkami zawieszoną ambonę, bogato rzeźbioną motywami roślinnymi z aniołkami, wchodził powoli, dostojnie, godnie po drewnianych schodach, które skrzypiały nie wszystkie, ale zawsze wtedy, kiedy któryś miał zaskrzypieć, wznosił się duchowny wiodąc dłonią, bo przecież nie trzymył się wypolerowanej poręczy, a będąc już na samym szczycie, niczym alpinista stukał głośno, dając znak zebranym, uderzeniem zamykanych drzwiczek ambony, zakrywających mu brzuch i ten stuk podrywał zamyślonych i zaspanych do uwagi, niczym kołatka szamesa trzydzieści lat wcześniej, poprzednie pokolenie przed nami mieszkańców tej samej ulicy Wąskiej, Poprzecznej, Cmentarnej chodzących w czarnych, aksamitnych kapeluszach, zima, lato, jak jeszcze tylko nieliczni potrafili  przechadzać się po Czeladzi w czasach, o których mowa w naszej opowieści, jak przechadzali się Szkoc z Mrozem, dwaj nauczyciele, z których jeden uczył matematyki, zaś drugi walił kablem ukrytym w rękawie tych uczniów po łapach, którzy odważyli się zakłócić najmniejszym szeptem ciszę mającą panować w klasie tak samo,  jak w kościele. W takich to słodkich i dobrych czasach dane mi było chodzić do szkoły pod górkę, bo Czeladź jest miasteczko rozłożone na siedmiu wzgórzach podobnie jak Wilno i Rzym, które Pan Bóg pozwolił mi ujrzeć i pokochałem te miasta, jak Polak potrafi tylko pokochać Kraków, miłością organiczną, naturalną.
II Rzeczpospolita w latach 1919-1927
Wspominamy dzisiaj jednak nie miasta, lecz ludzi, albowiem umarł Miodowicz, natomiast nie każde dziecko w Polsce umiałoby, przypuszczam, powiedzieć wyrwane przez Szkoca do tablicy, za co Polak i Katolik ma kochać jednego, czy drugiego Miodowicza, bo Konstanty miał ojca, znanego związkowca, żydokomunistę, który był rządowa konkurencja w stosunku do Wałęsy, którego Wajda nosi dzisiaj na rękach i dlatego pewnie zrobił z niego zarozumialca, niedobry człowiek, reżyser na starość, nie artysta, lecz człowiek każdego systemu; za komuny umiał nakręcić nie jeden paszkwil antypolski Lotna, powtórzenie scen goebelsowskiej propagandy wykpiwającej rzekome szarże polskich ułanów z szablami na czołgi. Tylko za ten całokształt wiemy, czemu Wajda nie powinien kręcić filmów w niepodległej Polsce.
Stefan Kosiewski: Gretchen Hönig (Collage)
Ale po twarzy bić nie wolno, ani nie wolno krzyczeć zaraz: W ryja! Bo człowiek nie bydło, także kiedy tylko Polak i Katolik. Natomiast Michnik, Adam marcowy syjonista z czasów, które wspominam taki pozostał mi w pamięci, z  okrzykiem na ustach: W ryj! Czy też: W ryja!? Kto będzie miał potrzebę się dowiedzieć, wiedzieć, jak Michnik wykrzyknął naprawdę w prywatnej rozmowie do chłopca z Rzeszowa, na koronie hali sportowej Olivii w Gdańsku, w czasie drugiej tury pierwszego Zjazdu pierwszej jeszcze, prawdziwej Solidarności, ten tylko winien wrzucić w google słowa: Solidarnosc, prasa, Rzeszów, gdyż ten młody człowiek, na którego patrzyłem uważnie stojąc obok Michnika, trzymał w dłoni mikrofon i usiłował nagrać coś mądrego, usłyszeć od czołowego opozycjonisty komunistyczno-antykomunistycznego, rewizjonisty, trockisty a dziś już pokaźnego kapitalisty, jak ojciec Engelsa bez mała.
Rozpłomienionym, radosnym wzrokiem adorował dziennikarz rozmówcę zapoznając go przy okazji z robioną przez siebie w Rzeszowie na powielaczu gazetką satyryczną. Podawał mu do rąk w pełni oddania, niczym matka podaje kalekie dziecko na Placu św. Piotra Franciszkowi do pocałowania dla potrzeb telewizji nie wiedząc, że papież to jest tylko człowiek i cudu z kaleką nie uczyni, bo Zastępca Jezusa na Ziemi nie zrobił cudu w Argentynie za panowania wojskowego reżimu, to co on może jeszcze w Domu św. Marty we wieku lat 77,  z kamerdynerem o przeszłości homoseksualnej? Najwyżej może pedała rozgrzeszać w każdy pierwszy piątek miesiąca, a może w czwartki się będzie pedałów rozgrzeszać po reformach Franciszka, sama nie wiem, moja droga, nowinko posoborowa.
chramcowki
Młodzi chłopcy, śliczni dziennikarze z Rzeszowa (było ich dwóch) prosili o słowa błogosławieństwa dla swojej gazetki, chociaż o jedno słowo. Adam spojrzał szybkim wzrokiem na kserowane wtedy w całej Polsce niedźwiadki, którymi ubowcy zaszczycali Breżniewa i Michnik zapytał patrząc na stronę tytułową gazetki formatu A-4 (210 x 297 mmm – tę znajomość wyniosłem z kolei ze szkoły średniej, lubiłem rysunek techniczny ale i chodziłem także na kółko plastyczne, robiliśmy teatrzyk, grałem w jednoaktówce Miasto o świcie, Arbuzowa). Gazetka miała w tytule jedno zaledwie słowo tłustym drukiem na pół strony tytułowej.  Adam Michnik patrząc na gazetkę zapytał dla pewności: Jaki jest ty…, ty…, tytuł pisma? I usłyszał: WRYJ, więc odpowiedział satyrykom tytułowym wezwaniem, które miało być życzeniem wszelkiej pomyślności w pracy redakcyjnej: No, to WRYJ! Czy też: W RYJA! To właśnie jest ten szczegół w anegdotce ew. do ustalenia.
Natomiast należy wyjaśnić, dlaczego akurat w tym miejscu taka pogodna anegdotka, skoro mówimy o kimś, kto akurat w tych dniach umarł w szpitalu po długiej chorobie i w pełni świadomy, że zabrakło dla niego w państwie, które współtworzył, kilku litrów krwi potrzebnej do uratowania życia budowniczego tegoż państwa, pierwszego spośród pierwszych, szefa kontrwywiadu po Magdalence, od 1990 r.  założyciela Urzędu Ochrony Państwa, następcy po gen. Kiszczaku, (bo Kiszczak był szefem wojskowego kontrwywiadu w tym czasie, kiedy KOR-owiec Borusewicz, kolega Michnika zakładał tzw. Wolne Związki Zawodowe Wybrzeża), więc ogłaszano ostatnio w państwowych mediach apele o honorowe oddawanie krwi dla ratowania życia Konstantego Miodowicza, posła kilku kadencji, ostatnio szefa komisji ds. Służb Specjalnych. A Jaruzelski jak tylko w gacie ze strachu parę kropli popuści, bo IPN w Katowicach straszy Kata Narodu Polskiego, że chce go przesłuchać w sprawie masakry jednej i drugiej na Wybrzeżu i w kopalniach na Sląsku, to kładzie się Mubarak na wózek inwalidzki,  nawet nie elektryczny, symbol starej władzy, popychadło ręczne.
kosiewski_buzek
Konstanty Miodowicz był posłem nowego systemu władzy. Choć dialektycznie ujmując, skoro Jaruzelski jest teza i zarazem antyteza, pierwszy Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, podczas kiedy Buzek – synteza wszystkiego i dlatego nie poddał się lustracji tak samo jak Geremek, bo może by jeszcze ktoś zapytał, jakim to cudem SB dała Buzkowi paszport w obie strony w stanie wojennym a rząd Republiki Niemiec nie odmówił przeszczepu szpiku kostnego za darmo dla córki Buzka, bo przecież nie ogłaszali w Niemczech apeli o krew dla córki Polaka, gdyż byłem na miejscu w tym czasie i musiałbym o tym wiedzieć, a nie musiał wiedzieć o innych rzeczach.
Nie, Buzek nie miał z pewnością opłaconej w Niemczech Krankenkassy tak jak polski emigrant polityczny opłaca różne składki. Czy Niemcy mogli coś mieć z Buzka, w stanie wojennym,  jeśli nie mogli przewidzieć, że nie będzie poddany lustracji?  Tego rodzaju pytaniami łamał sobie zapewne  głowę Konstanty Miodowicz, dopóki żył i cierpiał na śmiertelną chorobę i wiedząc w dodatku, że w państwie, które zbudował z Rokitą zakładając w czasach Gorbaczowa ruch Wolność i Pokój, że zabrakło w tym państwie krwi dla tak zasłużonego budowniczego RP.
Czy mogło zabraknąć krwi dla Lenina, lub Stalina w Związku Sowieckim?  Czy nie mógł w pierwszej klasie samolotu zmieścić się kapelusz Mołotowa? To nie mieści się w pale żydowi z Krakowa, który wziął za żonę przedstawicielkę Czelabińskiej inteligencji, a nie zna idioma.
– Żal Kostka, napisała na fejsbuku dzisiaj Agnieszka Romaszewska.
A we mnie jak gdyby Dobry Duch wstąpił i otworzyło się coś, jak bania z poezją, choć szumu nie słyszałem, więc odrzekłem: @Agnieszka Romaszewska – żal Polaków pomordowanych przez żydokomunę, a to zwyczajnie katolik poszedł do Pana Boga i żadna sepsa, ani dintojra z ręki jp2 tam go nie dotknie, bo Lepper nie pozwoli. Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a Swiatłość Wiekuista niechaj im świeci…
Na to zaś Tomasz Tracz wcisnął się między bułkę a kowadło:  Tomasz napisał(a): „Panie Kosiewski, skorzystaj pan z okazji i zawrzyj rylo!”
Poeta Polski, Polak i Katolik nie zna żyda i nie znajduje rzecz jasna przyjemności w sytuacji upokarzania, a zatem powiada:
Stefan Kosiewski @Tomasz Tracz – żyd chce w to, o czym gada? Czy Polak nie ma prawa powiedzieć, że nie żal mu żydowskiego skomunysyna? Gnojem nazywa Michnik , skomunysyn żydowski swoich żydowskich pracowników – o czym można przeczytać na osi p. Romaszewskiej, której współczuję nazwiska ze względu na kolesia Michnika z żydowskiego KOR-u, szubrawców, którzy pamięć o pomordowanych w Katyniu Polakach zacierają 96 żydami, których Lech Kaczyński załatwił jedną decyzją Jarosława. Miło w ryju, czy jeszcze za mało żydowskiemu skomunysynowi? kilka sekund temu
Tomasz napisał(a): „Panie Kosiewski, skorzystaj pan z okazji i zawrzyj rylo!”
Tomasz Tracz
Udostępnij · Album:Zdjęcia profilowe  Grono odbiorców:Publiczne
Pani

Anna T. Pietraszek jacy my okaleczeni duchowo i umyslowo jesteśmy, MY Polacy…! Dobry Bóg. Tylko modlitwa, w Świętych Obcowaniu.

Anna T. Pietraszek: Bądźmy wierni prawdzie. Ks. Jerzemu Popiełuszce. Przewodnik Katolicki 22, 2 czerwca 2013, 28.

             A Poeta Polski na to:
  • Stefan Kosiewski Anna T. Pietraszek – Czyż Polak i Katolik nie wezwał powyżej do modlitwy? Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a Swiatłość Wiekuista niechaj im świeci… – było powiedziane.
Okaleczeni duchowo i umysłowo nie są Polacy, lecz przechrzty, neokatechumenat, żydzi ukrywający swoją tożsamość, którzy nie wiedzą, że Polak i Katolik odpowiada słowami modlitwy: Niech odpoczywają w pokoju.
Natomiast na pogrzebie Geremka było 3 biskupów rzymskokatolickich i rabin żydowski odczytywał kadisz – ponieważ uznano, że ma być DETABUIZACJA, dlatego zapowiada się takoż niniejszym żydom i Polakom, Katolikom, że zamiarem naszym jest kontynuowanie dzieła Detabuizacji, zatem do usłyszenia wieczorem. Z Panem Bogiem, a dla żydów: Shalom http://shoudio.com/user/sowa

shoudio.com

Tune into sowa’s audiorecordings on Shoudio
Wieczorem zasiadamy do wypełnienia powinności zapowiedzianej, wspominamy przy tym zmarłą postać. Nie nam sądzić, nie nam oceniać. Nie mamy zadania rozliczania kogokolwiek z czegokolwiek.
Franciszek nie chce być sędzią nad pedałami, jak nakazuje Katolikowi Pismo, przypomnijmy zatem krótko, że Konstanty Miodowicz był niewątpliwie jedną z najciemniejszych postaci pod latarnią tzw. opozycji demokratycznej, gdyż będąc synem żydokomunisty wysoko ustawionego, na jednym z najbardziej widocznych stanowisk państwowych w PRL-u, niczym Kasprowy dla cepra z kijkami do chodzenia po Krupówkach,  jak Tomasz Tracz przedstawia się na fotkach zamieszczonych na fejsbuku, musiał chyba Konstanty Miodowicz zdawać sobie sprawę z tego, że jako syn prezesa konkurencyjnych do Solidarności związków zawodowych był niewątpliwie tak samo jak i córka Jaruzelskiego pod nieustanną obserwacją kontrwywiadu SB i KGB, a może nawet podobnie jak i Borusewicz, młodzieżowy syjonista marcowy, kolega licealisty Michnika w marcu 1968 r. ,  znajdował się całe życie w centrum zainteresowania Stasi, być może nie wzgardził nim bratni Mosad żydowski, który musiał i musi mieć przecież nie tylko w Egipcie i w Syrii swoich ludzi w różnych środowiskach,  grupach zawodowych, warstwach społecznych, gdyż jak to mówi żydowska mądrość: nigdy nic nie wiadomo, chociaż wszystko już było (Ben Akiba), czy ktoś nie planuje np. jakiegoś zamachu terrorystycznego na pielgrzymkową grupę młodzieży z Izraela, którą jak tylko zobaczyłem pewnego razu na Placu Grzybowskim pod karabinami, a nie miało to miejsca na planie filmowym Kanału Wajdy,  gdyż kamer nie widziałem i ludzi z blendami, to tak mi ciężko zrobiło się na sercu, że zaraz udałem się niezwłocznie z tym na ul. Twardą, gdzie kiedyś spotkałem przypadkiem chyba Ambasadora Izraela, więc skłoniłem ochoczo głowę z należnym szacunkiem. A potem nawet zainspirował mnie ten fakt do lirycznego zwierzenia, zapisałem wiersz okolicznościowy.

Image 8 of 36  < Previous  Next >
Zaś wchodząc na Twardej po drewnianych wschodach poczułem się prawie jak u siebie, w dzieciństwie, nie jak ksiądz Ostrowski w kościele, lecz mieszkaniec Węgrody. Podobnie jak w Krakowie na Siennej, w Teatrzyku dla Studentów nad żydokatolikami, piętro wyżej, a kiedy jeszcze usłyszałem uprzejme zaproszenie, abym zechciał usiąść na wskazanym krześle, to odpowiedziałem natychmiast: dziękuję, ale proszę, Pan pierwszy.  Rozmówca zaś, że nie może, bo pracuje stojąc, więc po wymianie przyjaznych uśmiechów, nie kurtuazji,  usiadłem i zanim jeszcze przeszedłem od słowa do słowa, to zrzuciłem najpierw ten kamień, co go przyniosłem z ulicy a leżał mi na sercu, przygniatał masywnie piersi i nie pozwalał nabrać w połowie chyba nawet powietrza do płuc, by móc się wysłowić; tak nie mogłem zrozumieć, po co ten Mosad z automatami niczym ZOMO, z którym Jarosław Kaczyński zdążył przejść po latach do historii wysłowień niskopolitycznych.
Ten to z braci Kaczyńskich robił za redaktora naczelnego w Tygodniku Solidarność i drukował mi oficjalnie nie wiersze i nie ten agent SB, o którym się wydało, ani nie ten człowiek, co popełnił plagait pracy maturalnej, lecz korespondencje nadsyłane przeze mnie z Niemiec, drobiazgi czytane wcześniej przez telefon do Radia Wolna Europa w Monachium. To przecież wydawało mi się, że dogadam się z miejsca i łatwo z tą młodzieżą żydowską mówiącą w nieznanym mi, obcym języku, z którą nie szło tylko przez wspomniane urządzenia  militarne w dłoniach młodych, rosłych oficerów służb specjalnych Izraela, nawiązać kontaktu innego jak tylko wzrokowy, bowiem miałem w pamięci, iż mój śp. Ojciec, który pewnie był z tego samego rocznika, co stary Miodowicz i szkół tak samo nie skończył, bo kiedy tylko wrócił do Polski z robót przymusowych w Prusach, to zaraz go ubowcy zamknęli i trzymali po wyroku do amnestii, a w Prusach spędził na robotach całą okupację, gdyż Arbeitsamt objął go opieką jako sierotę i musiał się dogadać z każdym po kolei Bauerem, u którego robił za parobka nie znając języka niemieckiego, jak każdy Polak za okupacji.  W dodatku mając głowę obciążoną wspomnieniami ze wczesnego dzieciństwa, w którym ojciec jego matki ujmował go za rączkę i wyprowadzał rankiem w pole na spacer wyjaśniając, że trzeba być pierwszemu w polu, żeby móc przywitać ludzi przychodzących do pracy: Szczęść Boże! . A było tych ludzi sześciu, bo takie to były czasy, w których maszyn i kombajnów zbożowych nie było, natomiast ludzi było bardzo dużo po wsiach bez pracy i na statkach do Ameryki, które odchodziły z Hamburga.

gospodarz wrócił!

Tak zapędzamy się w rozmowności, jak tylko stary człowiek potrafi mówić do dziewczęcia elokwentnego, pełnego wdzięku i radości uczciwej, dziewiczej w oczach, zmuszonego w szesnastym roku życia do wybierania przedmiotów nauczania, obierania kierunku przyszłych studiów wyższych, po których przyszłość jest ciemna i niepewna, bo koledzy Miodowicza rządzący Polską przewidują, że z Polski wyjedzie ponad 8 milionów młodzieży; więcej ludzi ma Polska stracić, niż za Hitlera.
kosiewski glogoczowski
Staremu człowiekowi tymczasem nie ryba jest w głowie i nie ma zaprawdę żadnych myśli zbójeckich, niczego od dziecka nie chce. Nie chce także nawet, aby go dłużej jeszcze dzisiaj słuchano, gdyż  radość przynosi nie gadanie godzinami do studni, lecz przyjemność obcowania z bliźnim w dialogu, konwersacji. Z Miodowiczem nie będzie już tej przyjemności i nie będzie postawione pytanie o taki drobiazg, jak np. zatrudnienie w Zakładzie Alpinizmu AWF i Elbrus wpisany do legendy jako osiągnięcie alpinistyczne. I nie chcę też wiedzieć, czy to zrobił nadczłowiek, który nadskoczył na mnie rasistowsko,  nakrzyczał nieładnie, jak Michnik nieładnie zachęcał na moich oczach młodzież do traktowania ludzi jak bydło, co po żydowsku określa się słowem: goim.
W Kronbergu znam ludzi, którzy mają  ok. 200 sztuk bydła na 200 ha ziemi, ale nie powiem, że w Polsce przyszło jednemu z drugim do łba chcieć uderzyć człowieka w ryj.
Niechaj żyd modli się o pokój z wysokości, i dobre życie,  dla nas i dla całego Izraela.
Marek Glogoczowski in hospital 2013
Poeta Polski modli się do Matki Bożej o wyjście z choroby przez Marka Głogoczowskiego w Zakopanem, który jest bezbożnik okropny i sam już nie musi się modlić, kiedy ktoś inny za niego załatwia ten miły Bogu obowiązek, a Marek przysyła mi do grupy straszne, bezbożne (ja tylko tak się domyślam) teksty w jakimś obcym języku, który nawet nie jest egzotyczny i nie brzmi jak iwrit. Marek wchodził kilka razy na Elbrus i podprowadził nawet niedawno Doradcę Prezydenta RP Komorowskiego do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, Pana Prof. Kuźniara; przysłał mi fotki, trzymali się zdrowo w górach, bez kijków. A Küj to brzeg rzeki po turecku  i stąd Kijów Chazarów tatarskich, protoplastów  wschodnioeuropejskich żydów, bo ev to wieś dla Turków do których ja wczoraj: salam alejkum, kiedy wszedłem na gyros.
Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

Sierpień 25, 2013 Posted by | art, Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, Narodowcy, poetry, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

łączmy, co jest do zburzenia, w ogólnopolskim Projekcie do zrealizowania od zaraz, w skali całego kraju SK: FO56 ZR

Domagamy się zburzenia komunistycznych pomników w Czeladzi. 3 września 2009

Stefan Kosiewski do Przewodniczącego Rady Miasta Czeladź Sławomira Swiecha

Written by sowa (») today at 13:55 in category communists, read: 12×
 
czeladz/komuna-pomnik-czeladz.jpg
 

Pomnik przed Urzędem Miejskim w Czeladzi odsłonięty przez komunistę Gierka w 1976 r. dla uczczenia miejskiego przewrotu dokonanego w 1926 r. przez fałszywych samorządowców. Art. 13 Preambuły Konstytucji RP nie przemawia do kolejnych burmistrzów Czeladzi po 1989 r., bowiem silniejsza jest wspólnota złoczyńców.

  

minicasts.podomatic.com

 

85 Likes 6 Followers  sowamagazyn

http://www.stumbleupon.com/content/1aHqyx/likes 

Domagamy się zburzenia komunistycznych pomników w Czeladzi »

 

Pan Slawomir Swiech
Przewodniczacy Rady Miejskiej  

ul. Katowicka 45
41-250 Czeladz  

Wniosek o zburzenie komunistycznych pomników w Czeladzi  

Szanowny Panie Przewodniczacy,  

1 wrzesnia na Westerplatte Prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczynski nazwał wreszcie po imieniu zbrodnię bolszewicką sprzed siedemdziesięciu lat; 17 września 1939 roku Polsce bronionej przed narodowosocjalistycznymi Niemcami komunistyczny Związek Sowiecki zadał zdradziecki cios w plecy.

W toku dalszych działań wojennych Armia Czerwona najpierw wycofała się w 1941 roku z terenów Polski a w 1944 i 1945 roku zajęła cały obszar Rzeczypospolitej.  

W tym samym tonie prawdy historycznej wypowiedzieli się tego samego dnia premierzy: Tusk i Putin.

  W 1945 roku nie miało miejsca żadne wyzwolenie Polski; z rąk jednego okupanta Polacy dostali się w łapy drugiego, jeszcze gorszego, który ukradł Polsce suwerenność i tożsamość, a Polaków uczynił niewolnikami we własnej Ojczyźnie.  

Zbrodnią przeciwko ludzkości było wymordowanie inteligencji polskiej, wycięcie Kwiatu Narodu Polskiego w Katyniu, Charkowie i gdzie indziej. Miejsce mądrych i dobrych Polaków zajęła żydokomunistyczna hołota, jak nazwał ją w swoim czasie po imieniu były premier Jarosław Kaczyński.

  Zbrodniczymi organizacjami, współpracującymi z okupantem były zarówno granatowa policja jak i żydowska policja w gettach. Judenrat, PZPR i Rada Państwa PRL zasługują na takie samo potępienie jak NSDAP w Norymberdze.  

Nie stawia sie pomników zbrodniarzom przeciwko ludzkości, bo dla nich ponad ludzkim jest jeszcze Boży Sąd.  

Wzywam Radę Miasta Czeladź do podjęcia na najbliższym posiedzeniu decyzji o zburzeniu obu komunistycznych pomników w Czeladzi; żydokomunistyczna Rada Miejska w Czeladzi 1926 roku została utworzona perfidnym podstępem i jako taka została wnet rozwiązana decyzją Wojewody Sląskiego.  

Polska 2009 roku musi być wierna tradycji niepodległej Rzeczypospolitej, a nie tradycji żydokomuny, która żyła i utrzymuje się kosztem Polski i Narodu Polskiego.  

Jeszcze Polska nie zginęła, póki żyją myślący po polsku Polacy.  

Z szacunkiem   Stefan Kosiewski, prezes

Stowarzyszenie Europejskie PONS GAULI

Stowarzyszenie Europejskie PONS GAULI - 7q.jpg

Poprzednia Zdjęcie 1 z 7 Następna

Janusz Gątkiewicz, Stefan Kosiewski – Stowarzyszenie Europejskie PONS GAULI, Sosnowiec 14.01.1999

http://my.opera.com/sowa/albums/show.dml?id=65488

Teresa Kosmala  Teresa Kosmala Burmistrz Miasta Czeladź w: Urząd Miasta Czeladź

https://www.facebook.com/teresa.kosmala.5/posts/556531364403387

 gwiazda piaski

http://mysowa.tumblr.com/post/25225002695/domagamy-sie-zburzenia-komunistycznych-pomnikow-w 

do zburzenia, pomniki komuny FO56 ZR28

Radny Warszawy, Maciej Maciejowski Wybory  0 48 0 about 1 year ago  europejski sowa 50 followers http://www.spreaker.com/user/mysowa/do_zburzenia_pomniki_komuny_fo56_zr28

 

 

 

Kategorie: Wszystkie | żydokomuna | Artysta | Biskup | Journalist | Poeta | ZNAKI
RSS

czwartek, 15 sierpnia 2013

Dla onanistów-fetyszystów (nie tylko w Czeladzi u władzy) socjalizm to:

 konfrontacja,  uniform,   egzotyczni azjaci,  ogromne lufy,

dominowanie,    tłuste pałki,  sapogi,     wąsaci mężczyźni,


fotki gejowskie,  nekrofilia,  celebryci,  subkultura BDSM 

 BDSM ( z ang.: — Bondage&Discipline/Domination&Submission/Sadism&Masochism, (Безграничное доверие, сострадание и милосердие/bezgraniczne zaufanie, współczucie i miłosierdzie.

Link, żydokomuna

http://de.scribd.com/doc/101509350/Laczmy-co-jest-do-zburzenia-20120729-w-ogolnopolskim-projekcie-Stefan-Kosiewski-FO56-ZR28

Sierpień 15, 2013 Posted by | Bez kategorii | , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Nieudacznik i Prostacznik – o dwóch takich, co mają zadanie puścić parę w gwizdek: Kaczyński i Duda

Geschrieben von sowa (») heute um 09:41 in der Kategorie Protestbewegung, gelesen: 8x
basel/ipp-klekot.jpg
 …Piotr Duda jest wiernym sojusznikiem Jarosława Kaczyńskiego i będzie dążył drogą spektakularnych marszów przez Warszawę i głośnych protestów do torowania PiS -owi drogi do zwycięstwa wyborczego, które ma być jeszcze jednym obrotem coraz bardziej zużytego i szkodliwego dla Polski i Polaków – tzw. Okrągłego Stołu. Nie rozwiązywałoby to żadnych problemów naszego kraju oprócz chwilowego wyciszenia niezadowolenia społecznego. Drugi wniosek ze spotkania w Łodzi jest taki, że zakulisowi dyrygenci polskiej sceny politycznej, dysponujący aktywami różnego rodzaju fundacji na rzecz „demokracji i społeczeństwa obywatelskiego”, raz jeszcze próbują oszukać naród polski usiłując wmówić Polakom, że można zagwarantować dobrobyt i suwerenność narodu pozbawiając go instytucji państwa i władzy w dziedzinie finansów oraz samodzielnej polityki gospodarczej i zagranicznej.

Aktualnymi hasłami mającymi omamić Polaków w sytuacji, gdy przejęto niemal cały ich majątek narodowy mają być JOWy i REFERENDA oraz okresowe, nieustanne mobilizowanie do marszów niepodległości i tłumionych protestów ulicznych.

 przecieki   Kategorie: Wszystkie | Grabież | Judaica | Młodzi | Poetry RSS

czwartek, 15 sierpnia 2013

Jan Kobylański otrzyma rachunek Głównego Urzędu Ceł za Karę nałożoną na Holocher za przemyt żywności

 

żydowskim zwyczajem na siedząco (a może neokatechumenat klęczy?)
wręczyła urocza jak Esterka Holocher chleb z Polski  przemycony
w samolocie 90-letniemu jubilatowi Kobylańskiemu; z boku spasiony jak biskup, a przecież tylko infułat ks. Skubiś z Niedzieli, który chleba raczej nie zapragnie, bo głupi nie jest i nie będzie za żydów płacił kary, którą jeśli w Polsce Główny Urząd Ceł nie nałoży na Holocher za nielegalny wywóz żywności, to nałoży hiszpański Urząd Celny za przewiezienie przez granice państwowe w Unii Europejskiej środków żywności, bo Naród Polski ma swój rozum, göupi nie jest i wie np., dlaczego nie wolno przewozić przez granice w Europie żadnych środków żywności (ze względu na HIV, którym zaraziła w Gdyni dla pokrycia większą aferą od Amber Gold Tuska, kilkanaście tysięcy  bladych teraz ze strachu o swoje dzieci polityków Platformy Obywatelskiej, PiS-u, mafię, duchownych i ubowców jedna tylko prostytutka) i mają Polacy inne zwyczaje od żydów: chlebem wita w Polsce Gospodarz swoich gości żydowskich, a ksiądz rzymskokatolicki nie miesza się po Magdalence bez wyraźnej potrzeby do brudnej zabawy żydów we fałszywą politykę ubowców !
https://ligon.wordpress.com/2013/08/14/
Ruch Narodowy Sekcja Kobiet Polub tę stronę · 5 sierpnia
Na zaproszenie Pana Jana Kobylańskiego, reprezentantka Sekcji Kobiet wzięła udział w Obradach XVIII Walnego Zebrania USOPAŁ, które odbyło się końcem lipca na Teneryfie. Prezes Kobylański otrzymał podziękowania za wsparcie I Kongresu Ruchu Narodowego oraz tradycyjny, polski chleb z rąk naszej reprezentantki
Stefan Kosiewski

taki sam Ruch Narodowy demonstruje rosizm w Soczi

przed igrzyskami

2 minut(y) temu

                             Odpowiedzialność wskazuje nam inne rozwiązania….

Przesłano 15 sie 2009

Wypowiada się dr Paweł Zimiński, który mówi o jedynym sponsorze koncertu: „allegro” i o prowokacyjnie wybranej dacie. Mówi o sprawie odpowiedzialności organizatorów koncertu i władz w Polsce za tę prowokację. Zadaje retoryczne pytania do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznegi i do Policji. Przypomina, że 15 sierpnia to ważne święto Kościoła ale i Narodu Polskiego, który obronił Europę przed barbarzyństwem ze Wschodu, a teraz to samo barbarzyństwo nadchodzi z Zachodu. Bolszewizm to nie była koncepcja rosyjska, to była koncepcja żydokomuny, która spowodowała też milionowe ofiary w Rosji.

 Madonna w Polsce, cz.1. dr Paweł Zieminski, konferencja prasowa

► 9:51► 9:51 http://www.youtube.com/watch?v=x1zdnOhuHcE‎15 sie 2009 – Przesłany przez: kulturzentrum

  8:36 Madonna w Polsce, cz. 4 mec. Marian Barański, konferencja prasowa Pro Polonia przed występemautor: kulturzentrum 802 wyświetlenia 
https://myspace.com/sowa/video/madonna-w-polsce-konferencja-prasowa-pro-polonia-/62024321

„Oburzeni obywatele”- neosolidarnościowa droga donikąd pod skrzydłami amerykańskich fundacji wiernipolsce.wordpress.com  

… Klakier Kaczyńskiego/Kalsztaina jakim jest Duda ma za zadanie wyprowadzić ludzi na ulicę, by wynieść na piedestał władzy swojego wodza, wroga Polski, Kaczyńskiego… 10 sierpnia 2013r.w Łodzi odbyło się spotkanie zorganizowane przez NSZZ Solidarność i Instytut Spraw Obywatelskich ( INSPRO)- mają…

17 minut(y) temu w pobliżu: Frankfurthttps://www.facebook.com/groups/151241774916534/permalink/594711007236273/

http://sowa.quicksnake.at/Protestbewegung/Nieudacznik-i-Prostacznik-o-dwoch-takich-co-maj-zadanie-puci-par-w-gwizdek-Kaczyski-i-Duda

Sierpień 14, 2013 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, Narodowcy, sowa, syjonizm, ubowcy | , , , , , , , , , | Dodaj komentarz