Stan David Ligoń

sowa magazyn europejski

Dotyczy: Katastrofa w Smoleńsku. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie AP III Ko 726/ 10 3068Rzeplinski Karczewski PDO372 CHAZAROMACHIA FO WG: PK I Ko2 91.2016

Dotyczy: Katastrofa w Smoleńsku. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie AP III Ko 726/ 10

sowa 5 roku temu, tu:  PK I Ko2 91.2016

Rzeczpospolita Polska
Prokuratura Krajowa
Biuro Prezydialne

Warszawa, 22.08.2016 r.

PK I Ko2 91.2016

Pan Stefan Kosiewski skosiewski@gmail.com

Potwierdzam otrzymanie Pana korespondencji z dnia 9 sierpnia 2016 r., przesłanej m.in. do Prokuratury Krajowej.

Jednocześnie informuję, że wobec tego, iż wskazana korespondencja nie zawiera konkretnych skarg lub wniosków dotyczących zakresu działania prokuratury ani sprecyzowanych oczekiwań wobec Prokuratury Krajowej, a nadto zawiera treści znieważające, w Biurze Prezydialnym złożono ją do akt o numerze jak wyżej.

Prokurator Mirosław Chłopik

Ul. Rakowiecka 26/30

02-528 Warszawa

Von: Biuro Podawcze [mailto:biuro.podawcze@pk.gov.pl]
Gesendet: Freitag, 26. August 2016 11:32
An: skosiewski@gmail.com
Betreff: PK I Ko2 91.2016

 

Witam,

Zgodnie z poleceniem w załączeniu przesyłam pismo z dn. 22 sierpnia 2016 r. o sygn. PK I Ko2 91.2016.

Z poważaniem

Joanna Śpiewankiewicz

referent
Prokuratury Krajowej

 

Formularbeginn

Formularende

 

mysowa

2 tygodnie temu

28:59

723

Rzeplinski Karczewski PDO372 CHAZAROMACHIA FO von Stefan Kosiewski ZR CANTO CANTO DCCXXX

CHAZAROMACHIA Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego L.dz. 372 Fascynacja Obłędem von Stefan Kosiewski Zniweczona Rzeczywistość CANTO DCCXXX PDF: de.scribd.com/…/Rzeplinski-Karc… Rzepliński źle wyraził się o Marszałku Senatu …

 

3068Rzeplinski Karczewski PDO372 CHAZAROMACHIA FO   WG: PK I Ko2 91.2016

https://de.groups.yahoo.com/neo/groups/sowa/conversations/messages/3068

https://de.scribd.com/document/320574519/Rzeplinski-Karczewski-PDO372-CHAZAROMACHIA-FO-von-Stefan-Kosiewski-ZR-CANTO-DCCXXX-20160808-Magazyn-Europejski-SOWA

Radio:  http://gloria.tv/audio/3RCXesdpD1vYVBUwCToucNkV5
CHAZAROMACHIA Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego L.dz. 372 Fascynacja Obłędem von Stefan Kosiewski Zniweczona Rzeczywistość CANTO DCCXXX
http://sowa2.quicksnake.net/Masonry/Rzeplinski-Karczewski-PDO372-CHAZAROMACHIA-FO-von-Stefan-Kosiewski-ZR-CANTO-DCCXXX

Rzepliński źle wyraził się o Marszałku Senatu RP zarzucając Karczewskiemu
(cytuję): „kłamstwo, insynuację… przyszywanie mi łatki wroga Parlamentu”
A zrobił tak w piśmie z 4.08.2016, które w zał. przerzucam do wiadomości
Zbigniewa Ziobro, jak ubowiec donos na mnie uczynnie zostawił mi na biurku
do zapoznania się w końcu 1977 wychodząc z pokoju na najwyższym piętrze
budynku MO w Sosnowcu przy ul. Teatralnej, rzekomo tylko, żeby odlać się…
http://sowamagazyn.blogspot.de/2016/08/rzeplinski-karczewski-pdo272.html

http://sowa.quicksnake.at/Zniweczona-rzeczywistosc/Kaczynski-z-Wawelu-EKSPULSJA-PDO161-FO-von-Stefan-Kosiewski-Zniweczona-Rzeczywistosc-CANTO-DLV

http://sowa-magazyn.blogspot.de/2016/08/krewny-wykletego-kaczynskiego-nie_91.html

Opublikowano 4 hours ago, autor: sowa

http://sowa2.quicksnake.net/Masonry/Rzeplinski-Karczewski-PDO372-CHAZAROMACHIA-FO-von-Stefan-Kosiewski-ZR-CANTO-CANTO-DCCXXX

 

Formularbeginn

Formularende

 

Katastrofa w Smoleńsku. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie AP III Ko 726/ 10

sowa 5 roku temu  Wyświetlenia 3,2k

 

sowa.quicksnake.co.uk/…/Prokuratura-Ape…
Stefan Kosiewski
Frankfurt am Main, 29 grudnia 2010 r.
Ministerstwo Sprawiedliwości

Al. Ujazdowskie 11

00-950 Warszawa
z dopiskiem „Antykorupcja

Szanowni Państwo,

w pierwszych słowach mojego listu chciałbym życzyć Państwu owocnej pracy w Nowym 2011 Roku; niech Boża Dziecina błogosławi walce Sprawiedliwych ze Złem, które zagnieździło się w strukturach Ministerstwa Sprawiedliwości RP jak w całej Ojczyźnie Polaków!

Walce z korupcją w Polsce poświęciłem młode lata mojego życia w PRL-u wnioskując m.in. w 1981 r. do Prokuratury Rejonowej w Katowicach najpierw jako Sekretarz Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność a potem Przewodniczący Komisji Rewizyjnej przy ZPD PRODRYN w Katowicach o wszczęcie dochodzenia przeciwko dyrektorom tego przedsiębiorstwa w związku z niegospodarnością i kradzieżą mienia państwowego znacznej wartości. W pięcioosobowym składzie delegacji związkowców przekazaliśmy wtedy miłej, starszej Pani Prokurator wiele akt dowodowych zgromadzonych i zawierzonych nam przez załogę przedsiębiorstwa skupiającego ponad tysiąc pracowników 21 zakładów przemysłowych wykorzystywanych w trzech województwach m.in. do wykonywania stolarki budowlanej w domach jednorodzinnych żydokomunistycznych sekretarzy: Gierka i Grudnia w Katowicach-Brynowie.

Wnet dowiedzieliśmy się wtedy, że miła Pani Prokurator, która patrząc na dokonane przez nas zestawienia liczbowe uświadamiające skalę przestępstw, których dotyczyło nasze zawiadomienie, wydobyła z siebie westchnienie człowieka poczciwego: „A czy panowie wiedzą, ile ja zarabiam?” odesłana została pospiesznie na emeryturę, a Milicja Obywatelska z Komisariatu przy ul. Zwirki i Wigury zaczęła zastraszać naszych kolegów-robotników legendami o moich rzekomych związkach z KOR-em i KPN-em.

W grudniu 1981 r. generał Jaruzelski ogłosił stan wojenny i po pewnym czasie prokuratura w Katowicach przysłała do mnie najpierw jedno, a potem drugie wezwanie, z którymi za radą mecenasa Kurcyjusza zamiast do prokuratury, to zgłosiłem się do kilku ambasad w Warszawie, a po uzyskaniu po tygodniu promesy wizy z Ambasady RFN poszedłem z otrzymanym przyrzeczeniem przejęcia na teren innego państwa po paszport upoważniający mnie do jednokrotnego przekroczenia granicy PRL-u. Od 15 grudnia 1982 r. przebywam dzięki temu w Niemczech jako obywatel RP, azylant polityczny.

Wspominam zaś o tym w tym miejscu jedynie dlatego, że latem 2008 r. padłem znowu ofiarą zemsty bandy osobników o żydowskich nazwiskach zagnieżdżonej w strukturze Ministerstwa Sprawiedliwości RP oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrzych i Administracji RP. Złoczyńcy ci dopuścili się w lipcu 2008 r. m. in. na mojej osobie pogromu antypolskiego w Tomaszowie Mazowieckim. Następnie zaś dla zatarcia śladów swojej przestępczej działalności dokonali szeregu kolejnych aktów bezprawia, które nie zostało jeszcze osądzone przez Wymiar Sprawiedliwości ustanowionej w Magdalence Rzeczypospolitej.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim, którzy dopuścili się przekroczenia uprawnień i złamania prawa narażając mnie przy tym na utratę zdrowia a nawet życia, nie zostali jeszcze zwolnieni ze służby, ani nie zostali ukarani przez sąd za działania, których się dopuścili, bo ich przestępcza działalność ochraniana była i jest przez kolegów z Komendy Wojewódzkiej w Łodzi oraz z Komendy Głównej Policji w Warszawie a także przez prokuratorów z Tomaszowa Mazowieckiego i Piotrkowa Trybunalskiego, których przestępczą działalność kryją z kolei przełożeni w Ministerstwie Sprawiedliwości RP.

Złoczyńcy ci zatrudnieni w policji na terenie Tomaszowa, oskarżyli mnie fałszywie o kradzież dzieciom starej piłki do gry w piłkę nożną a Sąd Rejonowy w Tomaszowie dał wiarę fałszywym oskarżeniom i skazał mnie 1 sierpnia 2008 r. zaocznie wyrokiem nakazowym jako rzekomo mieszkającą w Polsce, bezrobotną osobę, a więc krótko mówiąc: 57-letniego magistra lumpa, któremu zdaniem policji i sądu nie chce się pracować dla dobra kapitalistów w wyzwolonej przy okrągłym stole Rzeczypospolitej i nie ma on nic lepszego do roboty, jak tylko kraść dzieciom stare, bez wartości piłki do gry w piłkę nożną.

Szczegółowo opisałem tę sprawę w korespondencji opublikowanej w internecie a kierowanej także na adres byłego Ministra Sprawiedliwości Czumy, który w 1981 r. zatrudniony był tak samo jak ja w Zarządzie Regionu Sląsko-Dąbrowskiej Solidarności i nawet zachodził do mojego pokoju redakcyjnego, żeby uwiarygadniać swoją opozycyjną działalność w PRL-u. Andrzej Czuma odszedł z urzędu przedwcześnie i w niesławie spowodowanej jego niekompetencją i próżniaczym stylem życia tak w Ameryce jak i w Polsce. Nie skorzystał przy tym z możliwości wniesienia o Kasację wyroku wydanego na mnie z powodu uchybień wskazanych w art. 104 § 1 k.p.w. a także innego rażącego naruszenia prawa, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia.

O to przestępstwo zaniechania nie obwiniam oczywiście tylko i wyłącznie Andrzeja Czumy, ponieważ nie wiem, czy nauczył się on już korzystać z internetu chociażby na poziomie refleksji byłego przewodniczącego KK NSZZ Solidarność Lecha Wałęsy, który jest wiernym Czytelnikiem i niestrudzonym Współpracownikiem redagowanego przeze mnie magazynu SOWA.

Winni są urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości RP ukrywający przestępców o żydowskich nazwiskach w strukturach Ministerstwa Sprawiedliwości RP, którzy w stosunku do swoich syjonistycznych pobratymców stosują ze szkodą dla Polaków rasistowską solidarność plemienną nie obawiając się przy tym kompromitacji w postaci publicznego ujawnienia dowodów ich przestępczej działalności choćby przed zapowiedzianym na 24 lutego 2011 r. w Jerozolimie wspólnym posiedzeniem rządu Izraela i rządu Donalda Tuska.

Dla przykładu przesyłam w zał. pismo Biura Ministra Sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego, Wydział Skarg i Wniosków z 28.09.2010 r. informujące mnie fałszywie i pokrętnie o tym, że orzeczenie Sądu Rejonowego w Tomaszowie Maz. z 1 sierpnia 2008 r. „nie podlega ocenie Ministerstwa Sprawiedliwości”, podczas kiedy w

innym, wcześniejszym piśmie z 16 kwietnia 2009 r. poinformowany zostałem przez to
samo Biuro Ministra Sprawiedliwości, Wydział Skarg i Wniosków o tym, że moja korespondencja w tej sprawie adresowana do ministra Czumy przekazana została „do Prokuratury Krajowej Biuro Postępowania Sądowego Zespół Kasacji”.

Nadesłana tymczasem przez Zespół Kasacji odmowa uruchomienia postępowania kasacyjnego została zabezpieczona jako kolejny dowód niekompetencji i złej woli osób stosujących wobec wszystkich obywateli RP dyskryminujące, rasistowskie praktyki kryptosyjonistyczne.

Trudno uwierzyć, że bandy złoczyńców o żydowskich nazwiskach, ukryte w strukturach państwowych RP, prowadzą bezinteresownie bezprawną działalność ze szkodą dla obywateli Polski polskiego pochodzenia narodowego. Należy się domyślać, że motorem ich działania jest jak u większości chazarów korzyść materialna, zysk taki sam, jaki osiągnął ostatnio syn premiera Michał Tusk korzystając z zafundowanej mu przestępczo wycieczki do Chin na koszt rujnowanego przedsiębiorstwa PKP.

Nie ma dla Pana Boga różnicy między wycieczką zorganizowaną w 2010 r. na koszt państwa dla ulegającego z własnej, nieprzymuszonej woli zjawisku korupcji członka rodziny premiera Tuska, a stolarką okienną, którą fundowali sobie w PRL-u na koszt Polski żydokomunistyczni promineci w Katowicach-Brynowie.

To jest ten sam grzech śmiertelny złodziejskiej żydokomuny i te same metody łamania prawa, z którymi Ministerstwo Sprawiedliwości RP musi sobie wreszcie kiedyś dla przykładu poradzić, żeby nie trzeba było znowu wyrzucać z Polski młodych i uczciwych Polaków, dziennikarzy i żeby nie trzeba było zamykać ust starym Polakom, dziennikarzom-rencistom przebywającym na emigracji politycznej za granicą wyrokami wydawanymi zaocznie i z zemsty pod fałszywymi zarzutami za to tylko, że mają odwagę szatańskie Zło nazwać Złem. Za niewinność i prawdę mówioną komu trzeba w oczy: Złoczyńcami jesteście WY! Plemię żmijowe szatana zorganizowane w tajne, przestępcze bandy utrzymujące się w Polsce na etatach i u władzy kosztem ograbionych z własności i wolności Polaków.

W zał. przesyłam dwa pisma z datą 28 grudnia 2010 r., których kopie otrzymałem dzisiaj drogą elektroniczną z Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie , bo nie może być tak, żeby premier Donald Tusk, ojciec dostrzeżonego złoczyńcy o chińskiej orientacji turystycznej ponosił odpowiedzialność za grzechy swojego syna. Premier Donald Tusk ma własny zakres obowiązków a do nich należy podstawowy obowiązek krytycznej kontroli działań jego ministrów oraz innych urzędników państwowych.

Zaprezentowane powyżej fakty dokumentują to, iż premierd Tusk nie wywiązuje się ze swoich obowiązków służbowych. Niestety w Polsce nie ma demokratycznej opozycji, która winna kontrolować parlamentarnie bezprawie rządzących. Postkomuniści zamienili się w kapitalistów, a partia Kaczyńskiego wywodzi się też z tego samego etnicznie źródła co i wszystkie inne partie rządzące w Polsce po Magdalence i tzw. przemianach ustrojowych 1989 roku.

Katastrofy samolotowej zarządzonej 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku z woli braci Kaczyńskich można było uniknąć, a osoby winne spowodowania tej katastrofy, w wyniku której poniosło śmierć 96 obywateli RP dawno już należało aresztować, aby uniemożliwić im obżydliwe mataczenie dokonywane na oczach całego świata.

Prokuratorów, którzy nie podjęli właścwych działań po 10 kwietnia 2010 r. należało już dawno odwołać a nie mianować za bezczynność generałami. Murarz, który nie prowadzi na budowie robót budowlanych, nie powinien budowniczym przeszkadzać.

W 2010 r. zgłosiłem do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie wniosek dotyczący okoliczności katastrofy, w której zabity został pod Smoleńskiem, pośród innych znanych mi osób, m.in. śp. Andrzej Szczygło. Wniosek ten opatrzony został numerem
sprawy: Ap III Ko 726/ 10 i przekazany do Wojskowej Prokuratury …

https://www.gloria.tv/audio/G6xj5DXeGgSDJuC6f9w72udBj

Stefan Kosiewski
http://www.gloria.tv/media/BreuFbBdnsD
 Autor: o 03:36
Bandy złoczyńców o żydowskich nazwiskach ukryte w strukturach państwowych RP 20110607 Sowa Magazyn Europejski
sowa 29.12.10 06:38 Uhr

http://sowa-magazyn.blogspot.de/2015/12/katastrofa-w-smolensku-prokuratura.html

 

Reklamy

Sierpień 26, 2016 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, Narodowcy, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy | , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Miodowicz FO224 Stefan Kosiewski 20130823 Chazarski wiatr dla biskupa i rabina ZR ZECh

Written by sowa (») today in category judaica

Tomasz Tracz (znajomość z użytkownikiem Grazyna Auguscik) także skomentował status użytkownika Anna T. Pietraszek.

Tomasz napisał(a): „Panie Kosiewski, skorzystaj pan z okazji i zawrzyj rylo!”

8 minut(y) temu przez:

odrodzenia_Polski
Zmarł Konstanty Miodowicz, a trzeba powiedzieć, że miód i słodki to szczególnie chętnie przyjmowane przez żydów rdzenie słowotwórcze przy tworzeniu nazwisk; stąd bardzo częste było u mnie, na Węgrodzie w użyciu nazwisko Miodek, żeby nie wspominać tu pomawianego o współpracę polonisty dorabiającego w telewizji, natomiast w Kamionce mieszkał Suss i miał buba a także dwie, albo trzy dziewczynki; zapoznałem się z chłopakiem, zanim jeszcze zostałem zapisany do Szkoły Podstawowej Nr. 1, z której akurat wyprowadzano naukę religii do budynku kościoła przedsoborowego jeszcze w Rynku, w którym każdy ksiądz był uczony, znał obce języki i zawsze była pewność, że jest w najwyższym stopniu trzeźwy, nie nadużywa wina, bo przecież na każdej mszy musiał wspinać się na wysoko nad ławkami zawieszoną ambonę, bogato rzeźbioną motywami roślinnymi z aniołkami, wchodził powoli, dostojnie, godnie po drewnianych schodach, które skrzypiały nie wszystkie, ale zawsze wtedy, kiedy któryś miał zaskrzypieć, wznosił się duchowny wiodąc dłonią, bo przecież nie trzymył się wypolerowanej poręczy, a będąc już na samym szczycie, niczym alpinista stukał głośno, dając znak zebranym, uderzeniem zamykanych drzwiczek ambony, zakrywających mu brzuch i ten stuk podrywał zamyślonych i zaspanych do uwagi, niczym kołatka szamesa trzydzieści lat wcześniej, poprzednie pokolenie przed nami mieszkańców tej samej ulicy Wąskiej, Poprzecznej, Cmentarnej chodzących w czarnych, aksamitnych kapeluszach, zima, lato, jak jeszcze tylko nieliczni potrafili  przechadzać się po Czeladzi w czasach, o których mowa w naszej opowieści, jak przechadzali się Szkoc z Mrozem, dwaj nauczyciele, z których jeden uczył matematyki, zaś drugi walił kablem ukrytym w rękawie tych uczniów po łapach, którzy odważyli się zakłócić najmniejszym szeptem ciszę mającą panować w klasie tak samo,  jak w kościele. W takich to słodkich i dobrych czasach dane mi było chodzić do szkoły pod górkę, bo Czeladź jest miasteczko rozłożone na siedmiu wzgórzach podobnie jak Wilno i Rzym, które Pan Bóg pozwolił mi ujrzeć i pokochałem te miasta, jak Polak potrafi tylko pokochać Kraków, miłością organiczną, naturalną.
II Rzeczpospolita w latach 1919-1927
Wspominamy dzisiaj jednak nie miasta, lecz ludzi, albowiem umarł Miodowicz, natomiast nie każde dziecko w Polsce umiałoby, przypuszczam, powiedzieć wyrwane przez Szkoca do tablicy, za co Polak i Katolik ma kochać jednego, czy drugiego Miodowicza, bo Konstanty miał ojca, znanego związkowca, żydokomunistę, który był rządowa konkurencja w stosunku do Wałęsy, którego Wajda nosi dzisiaj na rękach i dlatego pewnie zrobił z niego zarozumialca, niedobry człowiek, reżyser na starość, nie artysta, lecz człowiek każdego systemu; za komuny umiał nakręcić nie jeden paszkwil antypolski Lotna, powtórzenie scen goebelsowskiej propagandy wykpiwającej rzekome szarże polskich ułanów z szablami na czołgi. Tylko za ten całokształt wiemy, czemu Wajda nie powinien kręcić filmów w niepodległej Polsce.
Stefan Kosiewski: Gretchen Hönig (Collage)
Ale po twarzy bić nie wolno, ani nie wolno krzyczeć zaraz: W ryja! Bo człowiek nie bydło, także kiedy tylko Polak i Katolik. Natomiast Michnik, Adam marcowy syjonista z czasów, które wspominam taki pozostał mi w pamięci, z  okrzykiem na ustach: W ryj! Czy też: W ryja!? Kto będzie miał potrzebę się dowiedzieć, wiedzieć, jak Michnik wykrzyknął naprawdę w prywatnej rozmowie do chłopca z Rzeszowa, na koronie hali sportowej Olivii w Gdańsku, w czasie drugiej tury pierwszego Zjazdu pierwszej jeszcze, prawdziwej Solidarności, ten tylko winien wrzucić w google słowa: Solidarnosc, prasa, Rzeszów, gdyż ten młody człowiek, na którego patrzyłem uważnie stojąc obok Michnika, trzymał w dłoni mikrofon i usiłował nagrać coś mądrego, usłyszeć od czołowego opozycjonisty komunistyczno-antykomunistycznego, rewizjonisty, trockisty a dziś już pokaźnego kapitalisty, jak ojciec Engelsa bez mała.
Rozpłomienionym, radosnym wzrokiem adorował dziennikarz rozmówcę zapoznając go przy okazji z robioną przez siebie w Rzeszowie na powielaczu gazetką satyryczną. Podawał mu do rąk w pełni oddania, niczym matka podaje kalekie dziecko na Placu św. Piotra Franciszkowi do pocałowania dla potrzeb telewizji nie wiedząc, że papież to jest tylko człowiek i cudu z kaleką nie uczyni, bo Zastępca Jezusa na Ziemi nie zrobił cudu w Argentynie za panowania wojskowego reżimu, to co on może jeszcze w Domu św. Marty we wieku lat 77,  z kamerdynerem o przeszłości homoseksualnej? Najwyżej może pedała rozgrzeszać w każdy pierwszy piątek miesiąca, a może w czwartki się będzie pedałów rozgrzeszać po reformach Franciszka, sama nie wiem, moja droga, nowinko posoborowa.
chramcowki
Młodzi chłopcy, śliczni dziennikarze z Rzeszowa (było ich dwóch) prosili o słowa błogosławieństwa dla swojej gazetki, chociaż o jedno słowo. Adam spojrzał szybkim wzrokiem na kserowane wtedy w całej Polsce niedźwiadki, którymi ubowcy zaszczycali Breżniewa i Michnik zapytał patrząc na stronę tytułową gazetki formatu A-4 (210 x 297 mmm – tę znajomość wyniosłem z kolei ze szkoły średniej, lubiłem rysunek techniczny ale i chodziłem także na kółko plastyczne, robiliśmy teatrzyk, grałem w jednoaktówce Miasto o świcie, Arbuzowa). Gazetka miała w tytule jedno zaledwie słowo tłustym drukiem na pół strony tytułowej.  Adam Michnik patrząc na gazetkę zapytał dla pewności: Jaki jest ty…, ty…, tytuł pisma? I usłyszał: WRYJ, więc odpowiedział satyrykom tytułowym wezwaniem, które miało być życzeniem wszelkiej pomyślności w pracy redakcyjnej: No, to WRYJ! Czy też: W RYJA! To właśnie jest ten szczegół w anegdotce ew. do ustalenia.
Natomiast należy wyjaśnić, dlaczego akurat w tym miejscu taka pogodna anegdotka, skoro mówimy o kimś, kto akurat w tych dniach umarł w szpitalu po długiej chorobie i w pełni świadomy, że zabrakło dla niego w państwie, które współtworzył, kilku litrów krwi potrzebnej do uratowania życia budowniczego tegoż państwa, pierwszego spośród pierwszych, szefa kontrwywiadu po Magdalence, od 1990 r.  założyciela Urzędu Ochrony Państwa, następcy po gen. Kiszczaku, (bo Kiszczak był szefem wojskowego kontrwywiadu w tym czasie, kiedy KOR-owiec Borusewicz, kolega Michnika zakładał tzw. Wolne Związki Zawodowe Wybrzeża), więc ogłaszano ostatnio w państwowych mediach apele o honorowe oddawanie krwi dla ratowania życia Konstantego Miodowicza, posła kilku kadencji, ostatnio szefa komisji ds. Służb Specjalnych. A Jaruzelski jak tylko w gacie ze strachu parę kropli popuści, bo IPN w Katowicach straszy Kata Narodu Polskiego, że chce go przesłuchać w sprawie masakry jednej i drugiej na Wybrzeżu i w kopalniach na Sląsku, to kładzie się Mubarak na wózek inwalidzki,  nawet nie elektryczny, symbol starej władzy, popychadło ręczne.
kosiewski_buzek
Konstanty Miodowicz był posłem nowego systemu władzy. Choć dialektycznie ujmując, skoro Jaruzelski jest teza i zarazem antyteza, pierwszy Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, podczas kiedy Buzek – synteza wszystkiego i dlatego nie poddał się lustracji tak samo jak Geremek, bo może by jeszcze ktoś zapytał, jakim to cudem SB dała Buzkowi paszport w obie strony w stanie wojennym a rząd Republiki Niemiec nie odmówił przeszczepu szpiku kostnego za darmo dla córki Buzka, bo przecież nie ogłaszali w Niemczech apeli o krew dla córki Polaka, gdyż byłem na miejscu w tym czasie i musiałbym o tym wiedzieć, a nie musiał wiedzieć o innych rzeczach.
Nie, Buzek nie miał z pewnością opłaconej w Niemczech Krankenkassy tak jak polski emigrant polityczny opłaca różne składki. Czy Niemcy mogli coś mieć z Buzka, w stanie wojennym,  jeśli nie mogli przewidzieć, że nie będzie poddany lustracji?  Tego rodzaju pytaniami łamał sobie zapewne  głowę Konstanty Miodowicz, dopóki żył i cierpiał na śmiertelną chorobę i wiedząc w dodatku, że w państwie, które zbudował z Rokitą zakładając w czasach Gorbaczowa ruch Wolność i Pokój, że zabrakło w tym państwie krwi dla tak zasłużonego budowniczego RP.
Czy mogło zabraknąć krwi dla Lenina, lub Stalina w Związku Sowieckim?  Czy nie mógł w pierwszej klasie samolotu zmieścić się kapelusz Mołotowa? To nie mieści się w pale żydowi z Krakowa, który wziął za żonę przedstawicielkę Czelabińskiej inteligencji, a nie zna idioma.
– Żal Kostka, napisała na fejsbuku dzisiaj Agnieszka Romaszewska.
A we mnie jak gdyby Dobry Duch wstąpił i otworzyło się coś, jak bania z poezją, choć szumu nie słyszałem, więc odrzekłem: @Agnieszka Romaszewska – żal Polaków pomordowanych przez żydokomunę, a to zwyczajnie katolik poszedł do Pana Boga i żadna sepsa, ani dintojra z ręki jp2 tam go nie dotknie, bo Lepper nie pozwoli. Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a Swiatłość Wiekuista niechaj im świeci…
Na to zaś Tomasz Tracz wcisnął się między bułkę a kowadło:  Tomasz napisał(a): „Panie Kosiewski, skorzystaj pan z okazji i zawrzyj rylo!”
Poeta Polski, Polak i Katolik nie zna żyda i nie znajduje rzecz jasna przyjemności w sytuacji upokarzania, a zatem powiada:
Stefan Kosiewski @Tomasz Tracz – żyd chce w to, o czym gada? Czy Polak nie ma prawa powiedzieć, że nie żal mu żydowskiego skomunysyna? Gnojem nazywa Michnik , skomunysyn żydowski swoich żydowskich pracowników – o czym można przeczytać na osi p. Romaszewskiej, której współczuję nazwiska ze względu na kolesia Michnika z żydowskiego KOR-u, szubrawców, którzy pamięć o pomordowanych w Katyniu Polakach zacierają 96 żydami, których Lech Kaczyński załatwił jedną decyzją Jarosława. Miło w ryju, czy jeszcze za mało żydowskiemu skomunysynowi? kilka sekund temu
Tomasz napisał(a): „Panie Kosiewski, skorzystaj pan z okazji i zawrzyj rylo!”
Tomasz Tracz
Udostępnij · Album:Zdjęcia profilowe  Grono odbiorców:Publiczne
Pani

Anna T. Pietraszek jacy my okaleczeni duchowo i umyslowo jesteśmy, MY Polacy…! Dobry Bóg. Tylko modlitwa, w Świętych Obcowaniu.

Anna T. Pietraszek: Bądźmy wierni prawdzie. Ks. Jerzemu Popiełuszce. Przewodnik Katolicki 22, 2 czerwca 2013, 28.

             A Poeta Polski na to:
  • Stefan Kosiewski Anna T. Pietraszek – Czyż Polak i Katolik nie wezwał powyżej do modlitwy? Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a Swiatłość Wiekuista niechaj im świeci… – było powiedziane.
Okaleczeni duchowo i umysłowo nie są Polacy, lecz przechrzty, neokatechumenat, żydzi ukrywający swoją tożsamość, którzy nie wiedzą, że Polak i Katolik odpowiada słowami modlitwy: Niech odpoczywają w pokoju.
Natomiast na pogrzebie Geremka było 3 biskupów rzymskokatolickich i rabin żydowski odczytywał kadisz – ponieważ uznano, że ma być DETABUIZACJA, dlatego zapowiada się takoż niniejszym żydom i Polakom, Katolikom, że zamiarem naszym jest kontynuowanie dzieła Detabuizacji, zatem do usłyszenia wieczorem. Z Panem Bogiem, a dla żydów: Shalom http://shoudio.com/user/sowa

shoudio.com

Tune into sowa’s audiorecordings on Shoudio
Wieczorem zasiadamy do wypełnienia powinności zapowiedzianej, wspominamy przy tym zmarłą postać. Nie nam sądzić, nie nam oceniać. Nie mamy zadania rozliczania kogokolwiek z czegokolwiek.
Franciszek nie chce być sędzią nad pedałami, jak nakazuje Katolikowi Pismo, przypomnijmy zatem krótko, że Konstanty Miodowicz był niewątpliwie jedną z najciemniejszych postaci pod latarnią tzw. opozycji demokratycznej, gdyż będąc synem żydokomunisty wysoko ustawionego, na jednym z najbardziej widocznych stanowisk państwowych w PRL-u, niczym Kasprowy dla cepra z kijkami do chodzenia po Krupówkach,  jak Tomasz Tracz przedstawia się na fotkach zamieszczonych na fejsbuku, musiał chyba Konstanty Miodowicz zdawać sobie sprawę z tego, że jako syn prezesa konkurencyjnych do Solidarności związków zawodowych był niewątpliwie tak samo jak i córka Jaruzelskiego pod nieustanną obserwacją kontrwywiadu SB i KGB, a może nawet podobnie jak i Borusewicz, młodzieżowy syjonista marcowy, kolega licealisty Michnika w marcu 1968 r. ,  znajdował się całe życie w centrum zainteresowania Stasi, być może nie wzgardził nim bratni Mosad żydowski, który musiał i musi mieć przecież nie tylko w Egipcie i w Syrii swoich ludzi w różnych środowiskach,  grupach zawodowych, warstwach społecznych, gdyż jak to mówi żydowska mądrość: nigdy nic nie wiadomo, chociaż wszystko już było (Ben Akiba), czy ktoś nie planuje np. jakiegoś zamachu terrorystycznego na pielgrzymkową grupę młodzieży z Izraela, którą jak tylko zobaczyłem pewnego razu na Placu Grzybowskim pod karabinami, a nie miało to miejsca na planie filmowym Kanału Wajdy,  gdyż kamer nie widziałem i ludzi z blendami, to tak mi ciężko zrobiło się na sercu, że zaraz udałem się niezwłocznie z tym na ul. Twardą, gdzie kiedyś spotkałem przypadkiem chyba Ambasadora Izraela, więc skłoniłem ochoczo głowę z należnym szacunkiem. A potem nawet zainspirował mnie ten fakt do lirycznego zwierzenia, zapisałem wiersz okolicznościowy.

Image 8 of 36  < Previous  Next >
Zaś wchodząc na Twardej po drewnianych wschodach poczułem się prawie jak u siebie, w dzieciństwie, nie jak ksiądz Ostrowski w kościele, lecz mieszkaniec Węgrody. Podobnie jak w Krakowie na Siennej, w Teatrzyku dla Studentów nad żydokatolikami, piętro wyżej, a kiedy jeszcze usłyszałem uprzejme zaproszenie, abym zechciał usiąść na wskazanym krześle, to odpowiedziałem natychmiast: dziękuję, ale proszę, Pan pierwszy.  Rozmówca zaś, że nie może, bo pracuje stojąc, więc po wymianie przyjaznych uśmiechów, nie kurtuazji,  usiadłem i zanim jeszcze przeszedłem od słowa do słowa, to zrzuciłem najpierw ten kamień, co go przyniosłem z ulicy a leżał mi na sercu, przygniatał masywnie piersi i nie pozwalał nabrać w połowie chyba nawet powietrza do płuc, by móc się wysłowić; tak nie mogłem zrozumieć, po co ten Mosad z automatami niczym ZOMO, z którym Jarosław Kaczyński zdążył przejść po latach do historii wysłowień niskopolitycznych.
Ten to z braci Kaczyńskich robił za redaktora naczelnego w Tygodniku Solidarność i drukował mi oficjalnie nie wiersze i nie ten agent SB, o którym się wydało, ani nie ten człowiek, co popełnił plagait pracy maturalnej, lecz korespondencje nadsyłane przeze mnie z Niemiec, drobiazgi czytane wcześniej przez telefon do Radia Wolna Europa w Monachium. To przecież wydawało mi się, że dogadam się z miejsca i łatwo z tą młodzieżą żydowską mówiącą w nieznanym mi, obcym języku, z którą nie szło tylko przez wspomniane urządzenia  militarne w dłoniach młodych, rosłych oficerów służb specjalnych Izraela, nawiązać kontaktu innego jak tylko wzrokowy, bowiem miałem w pamięci, iż mój śp. Ojciec, który pewnie był z tego samego rocznika, co stary Miodowicz i szkół tak samo nie skończył, bo kiedy tylko wrócił do Polski z robót przymusowych w Prusach, to zaraz go ubowcy zamknęli i trzymali po wyroku do amnestii, a w Prusach spędził na robotach całą okupację, gdyż Arbeitsamt objął go opieką jako sierotę i musiał się dogadać z każdym po kolei Bauerem, u którego robił za parobka nie znając języka niemieckiego, jak każdy Polak za okupacji.  W dodatku mając głowę obciążoną wspomnieniami ze wczesnego dzieciństwa, w którym ojciec jego matki ujmował go za rączkę i wyprowadzał rankiem w pole na spacer wyjaśniając, że trzeba być pierwszemu w polu, żeby móc przywitać ludzi przychodzących do pracy: Szczęść Boże! . A było tych ludzi sześciu, bo takie to były czasy, w których maszyn i kombajnów zbożowych nie było, natomiast ludzi było bardzo dużo po wsiach bez pracy i na statkach do Ameryki, które odchodziły z Hamburga.

gospodarz wrócił!

Tak zapędzamy się w rozmowności, jak tylko stary człowiek potrafi mówić do dziewczęcia elokwentnego, pełnego wdzięku i radości uczciwej, dziewiczej w oczach, zmuszonego w szesnastym roku życia do wybierania przedmiotów nauczania, obierania kierunku przyszłych studiów wyższych, po których przyszłość jest ciemna i niepewna, bo koledzy Miodowicza rządzący Polską przewidują, że z Polski wyjedzie ponad 8 milionów młodzieży; więcej ludzi ma Polska stracić, niż za Hitlera.
kosiewski glogoczowski
Staremu człowiekowi tymczasem nie ryba jest w głowie i nie ma zaprawdę żadnych myśli zbójeckich, niczego od dziecka nie chce. Nie chce także nawet, aby go dłużej jeszcze dzisiaj słuchano, gdyż  radość przynosi nie gadanie godzinami do studni, lecz przyjemność obcowania z bliźnim w dialogu, konwersacji. Z Miodowiczem nie będzie już tej przyjemności i nie będzie postawione pytanie o taki drobiazg, jak np. zatrudnienie w Zakładzie Alpinizmu AWF i Elbrus wpisany do legendy jako osiągnięcie alpinistyczne. I nie chcę też wiedzieć, czy to zrobił nadczłowiek, który nadskoczył na mnie rasistowsko,  nakrzyczał nieładnie, jak Michnik nieładnie zachęcał na moich oczach młodzież do traktowania ludzi jak bydło, co po żydowsku określa się słowem: goim.
W Kronbergu znam ludzi, którzy mają  ok. 200 sztuk bydła na 200 ha ziemi, ale nie powiem, że w Polsce przyszło jednemu z drugim do łba chcieć uderzyć człowieka w ryj.
Niechaj żyd modli się o pokój z wysokości, i dobre życie,  dla nas i dla całego Izraela.
Marek Glogoczowski in hospital 2013
Poeta Polski modli się do Matki Bożej o wyjście z choroby przez Marka Głogoczowskiego w Zakopanem, który jest bezbożnik okropny i sam już nie musi się modlić, kiedy ktoś inny za niego załatwia ten miły Bogu obowiązek, a Marek przysyła mi do grupy straszne, bezbożne (ja tylko tak się domyślam) teksty w jakimś obcym języku, który nawet nie jest egzotyczny i nie brzmi jak iwrit. Marek wchodził kilka razy na Elbrus i podprowadził nawet niedawno Doradcę Prezydenta RP Komorowskiego do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, Pana Prof. Kuźniara; przysłał mi fotki, trzymali się zdrowo w górach, bez kijków. A Küj to brzeg rzeki po turecku  i stąd Kijów Chazarów tatarskich, protoplastów  wschodnioeuropejskich żydów, bo ev to wieś dla Turków do których ja wczoraj: salam alejkum, kiedy wszedłem na gyros.
Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

Sierpień 25, 2013 Posted by | art, Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, Narodowcy, poetry, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Do Polaków strzelano w grudniu 1970 r. (Stefan Kosiewski dodał post w grupie Katastrofa w Smoleńsku 2010r.)

  • Stefan Kosiewski udostępnił zdjęcie użytkownika Andrzej Kołodziej.
  • 60. …tym, dowódca Obrony Stoczni
    ponownie postanowił użyć
    broni. Salwa strzałów ostrzegawczych
    nie skutkowała, w związku t czym
    wojsko postąpiło zgodnie z uprzednio
    wydanym rozkazem, kieując ogień z broni…

Kwiecień 20, 2013 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, Narodowcy, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , | Dodaj komentarz

Co zrobic, jesli szparagi zaczynaja smakowac gorycza przy gotowaniu? Janusz Lampel. Kuchnia zydowska. S.K.: ZECh

Written by sowa (») today at 14:48 in category judaica, read: 2×

klekot/camelie-klekot.jpg

Ja przecież chciałem tylko powiedzieć żydostwu, które masło nazywa maślanym a karczmę austerią, bo nie czytało Stryjkowskiego, że jeśli mnie zaczynają gotowane szparagi smakować goryczą, to wrzucam kromkę białego chleba do garnka, gdyż nauczyła mnie tego Hermanowa z Czeladzi na Węgrodzie w dzieciństwie a druga, mądra żydówka z ulicy Wąskiej, Janusińska (niech jej Brama szeroką będzie!),  to radziła dodać na nożu trochę masła albo i szczyptę cukru, zaś gojom kwitły wiosną w oknach przepięknie białe kwiatuszki na długich, cienkich łodygach i sypały się słodkim, drobnym śniegiem na podłogę aszparagusy.

Gepinntes Bild

Monika Wielgopolanin

Wystarczy je obac przed gotowaniem, odciąć konce a wodę osolić i dodać szczyptę cukru. Przeczytałam 3 pierwsze zdania – resztę sobie darowalam. Nie czytam rzeczy które nie są w żaden sposób dla mnie ważne 13 minut(y) temu przez: telefon komórkowy · Lubię to!

  • Stefan Kosiewskii@Monika Wielgopolanin – Pani nie rozumie, co czyta, bowiem pytanie brzmiało: – co zrobić, jeśli szparagi zaczynają smakować goryczą przy gotowaniu? Pani odpowiedź jest zarozumiała: „Wystarczy je obac przed gotowaniem…”. Mężczyzna grzecznie Panią pyta, ponieważ ma problem ze szparagami przy gotowaniu, a Pani jako lekarz odpowiada pacjentowi: nie trzeba było zachodzić w ciążę, żeby nie mieć teraz chorych dzieci. Zadała Pani najpierw pytanie: „co powyższy wywód ma wspólnego z gotowaniem!?!” a następnie przyznała: „Przeczytałam 3 pierwsze zdania – resztę sobie darowalam.”. Czy zawsze reaguje Pani w tak nerwowy sposób na pierwsze trzy słowa powitania? Czy matka trojga dzieci nie powinna okazywać więcej cierpliwości i wyrozumiałości w stosunku do bliźniego swego? Czy będzie Pani miło, kiedy ta trójka dzieci tak samo arogancko będzie odpowiadać na Pani zapytania wynikające z głębokich przemyśleń? około minuty temu
  • To nie miejsce na tak ,,głębokie przemyślenia,,
    Monika Wielgopolanin 8 kwietnia 14:00

    To nie miejsce na tak ,,głębokie przemyślenia,,

    Karczma Austeria
    Karczma Austeria 8 kwietnia 13:58

    Sz. P. Stefan Kosiewski: my tutaj zgodnie z regulaminem mówimy o Smacznej kuchni. Proszę 1. Nie obrażać kobiet !!! 2. Proszę pisać na temat. albo nie pisać wcale …I to wszystko na ten temat

     

  •   Janusz LampelJako administrator grupy zmuszony jestem usunąć post, który jest nie związany tematycznie z tematyką Smacznej kuchni a poza tym nie zajmujemy się tutaj polityką . Od tego są inne grupy i tam proszę prowadzić agitację polityczną 7 minut(y) temu
  • Stefan Kosiewski@Janusz Lampel – ja wrzucam do szparagów, które zaczynają być gorzkie przy gotowaniu kromkę białego chleba, zaś administrator grupy Smaczna Kuchnia wyrzuca z grupy post człowieka i obywatela, który chciałby się w kuchni odezwać; czy dyktatorskie zapędy Janusza Lampela wywodzą się z kuchni wojskowej, czy z milicyjnej? Czy nie może mężczyzna z kobietą porozmawiać w kuchni o gotowaniu? A cóż za obżydliwy zamordyzm w poskulturze żydowskiej Polski kryptosyjonistycznej?

https://pinterest.com/pin/452752568759334827/

http://sowa.quicksnake.org/judaica/Co-zrobic-jesli-szparagi-zaczynaja-smakowac-gorycza-przy-gotowaniu-Janusz-Lampel-Kuchnia-zydowska-S-K-ZECh

Kwiecień 8, 2013 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Narodowcy, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy | , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Protestujemy przeciwko istnieniu nielegalnego, cygańskiego koczowiska we Wrocławiu przy ulicy Kamieńskiego.

20 kwietnia 2013
  • Wrocław Kamieńskiego
  • Protestujemy przeciwko istnieniu nielegalnego, cygańskiego koczowiska we Wrocławiu przy ulicy Kamieńskiego.Cyganie mieszkający na koczowisku łamią prawo!

    Swoje domy wybudowali na cudzym, miejskim gruncie – bez stosownych pozwoleń.
    Cyganie z koczowiska trudnią się głównie żebractwem – przyznają się do tego w wywiadach prasowych. Fakt ten potwierdzają również instytucje pozarządowe występujące w obronie Cyganów. Nie posyłają swoich dzieci do szkół. Mieszkają w Polsce bez dopełnienia stosownych formalności.

    Żądamy likwidacji nielegalnego koczowiska !
    Żądamy wydalenia z kraju nielegalnych imigrantów !

https://www.facebook.com/events/126236407567987/

Kwiecień 7, 2013 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, Narodowcy, sowa, syjonizm, wojna | , , | Dodaj komentarz

DEMONSTRACJA „OJCOWIZNY” W RZESZOWIE 14 lutego 2013

Polski Komitet Narodowy  Bóg, Naród, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat – ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą – Listy na adres: Postfach 800626, 65906 Frankfurt am Main
Kategorie:  Ojcowizna |
środa, 06 lutego 2013

w sprawie zakazu wyprzedaży polskiej ziemi cudzoziemcom
14 lutego 2013 przed Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim w Rzeszowie przy ul. Grunwaldzkiej 15
  • DEMONSTRACJA „OJCOWIZNY” W RZESZOWIE

    DEMONSTRACJA


    W dniu 14 lutego 2013r. /czwartek/ o godz. 12.30 przed Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim w Rzeszowie przy ul. Grunwaldzkiej 15 odbędzie się demonstracja w sprawie zakazu wyprzedaży polskiej ziemi cudzoziemcom.

    Do udziału w manifestacji zapraszają: „Ojcowizna” RP, Ogólnopolski Komitet Oporu Rolników, NSZZ RI „Solidarność” i Stowarzyszenie Poszkodowanych Obrońców Ziemi i Ojczyzny.

Image 9 of 9  < Previous

Lista odbiorców dopłat bezpośrednich (ZA NIC!) z Brukseli do rolnictwa w Polsce

Geschrieben von sowa (») 19. 1. in der Kategorie Protestbewegung, gelesen: 249x
protest/traktory.jpg
Traktory przed Urzędem Wojewódzkim w Gdańsku 7.01.2013  Protestują rolnicy, bo dostają dopłaty z Brukseli. Inne grupy społeczne, które nie posiadają ziemi i nie dostają dopłat unijnych – nie protestują. weiter lesen

Luty 6, 2013 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, sowa | , | Dodaj komentarz

Dzieci to przyszłość, co by nie powiedział: żyd w Polsce, lub Polak w Niemczech

Stefan Kosiewski lubi artykuł w aplikacji Gazeta.pl.
  • Porodówki całej Polski pod żyda Sodowskiego, żeby się zwiększyła opłacalność porodówek i kiepełe do geszeftów narodu ukrytego!

    38.  http://sowa.quicksnake.net/poetry/Stefan-Kosiewski-Aforyzmy-w-porzdku-czasu

    Znany lekarz ordynatorem trzech porodówek naraz
    Prof. Krzysztof Sodowski został pierwszym w Polsce szefem trzech oddziałów położniczych naraz: w Rudzie Śląskiej, Chorzowie, a od wtorku także w Tychach.

Grudzień 18, 2012 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, sowa | , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Stefan Kosiewski: Ostatnia aktywność (spakowane w PDF)

Obrazek
Stefan Kosiewski
Ostatnia aktywność
12 p.

Chor Chazarow Czarnomorskich 20121109 Stefan Kosiewski: Fascyn…

Przesłane przez: Stefan Kosiewski — (…)Kategoria ta oddziela realne przedmioty oraz osoby od pozostałej rzeczywistości, która może się do nich tylko odwoływ…

Czytań: 275
Przesłano: 11/09/2012 Save for later Readcast

opublikowano  to

7 p.

Stefan Kosiewski 20110210 Zawiadomienie o przestepstwie spowod…

Przesłane przez: Stefan Kosiewski — Nowe okoliczności w sprawie katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem. Stefan Kosiewski do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawi…

Czytań: 106
Przesłano: 11/07/2012 Save for later Readcast

opublikowano  to

10 p.

Syjonisci prowokuja i maszeruja po trupach swoich przeciwko Na…

Przesłane przez: Stefan Kosiewski — Zamordowanie 96 osób, w tym prezydenta, to jest niesłychana zbrodnia. Każdy, kto choćby tylko poprzez matactwo, czy poplec…

Czytań: 94
Przesłano: 11/05/2012 Save for later Readcast

opublikowano  to

5 p.

Stefan Kosiewski do Lecha Walesy 20101105 O globalizacji i cel…

Przesłane przez: Stefan Kosiewski — 5 listopada 2010 r. (…)Panie Prezydencie Wałęsa, staje Pan do fotografii z Gorbaczowem, który z własnej woli opuścił na …

Czytań: 82
Przesłano: 11/04/2012 Save for later Readcast

opublikowano  to

7 p.

Piramidka ZUS 20120830 Stefan Kosiewski: Fascynacja obledem 68…

Przesłane przez: Stefan Kosiewski — Prokuratura GeneralnaBuro Prokuratora Generalnegoul. Barska 28/ 3002-315 WarszawaPG VII Ko2 880/ 12Groźby karalne: Aleksan…

Czytań: 197
Przesłano: 10/22/2012 Save for later

Listopad 10, 2012 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , | Dodaj komentarz

W malinach słodko: Chazarów Marsz Niepodległości 11.11.2012 żydy chcą powołać Ruch Narodowy

sowa (») | ayer en 08:32 | leído: 92× | comentarios: 0
hanna-walentynowicz-siostra.jpg

Olha Lubczyk, żydówka z Ukrainy, rodzona siostra Hanny Walentynowicz poprowadzi w Warszawie Marsz Niepodległości 11.11.2012? seguir

Październik 8, 2012 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

u grobu św. Jadwigi Sląskiej , która pochodziła z pięknej miejscowości Andechs w Bawarii

  • Stefan Kosiewski

    Marcin Raczyński – czy ktoś z młodym dyskutuje? Kurier Trzebnicki w osobnej przesyłce zostanie poinformowany o kłopotach niezrównoważonego psychicznie współpracownika, który tymczasem zamienił fotkę i podskakuje, bo nie rozumie, że internet pamięta każdy jego wpis antypolski, a Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy dla idiotów, jak mawia się u grobu św. Jadwigi Sląskiej , która pochodziła z piękne miejscowości Andechs w Bawarii
 

Marcin Raczyński TOTALNY i niebezpieczny paranoik…


—– Original Message —–

From: sowa
Sent: Friday, August 17, 2012 9:50 PM
Subject: Ustalenie tozsamosci, naruszenie dobr osobistychm prosba o adres przestepcy: Marcin Raczynski
 
Polnisches Kulturzentrum e.V. Prezes Postfach 800626 D-65906 Frankfurt
 
Szanowni Państwo,
Marcin Raczyński obraża mnie pomówieniami i wyzwiskami
w grupie internetowej do której zotałem zaproszony przez wybitnego Polityka
w Polsce nie po to, żeby niezrównoważony psychicznie typ podawał się za
współpacownika Kuriera Trzebnickiego i jako taki oceniał stan mojego umysłu.
 
Czy znają Państwo może adres domowy Marcina Raczyńskiego, który należy podać Policji?
 
Z szacunkiem
Stefan Kosiewski
 
https://www.facebook.com/groups/236162319786552/permalink/369991606403622/
Tagi: domorosły psychiatra

20:23, kultur , der Nervenarzt
Link Dodaj komentarz »

piątek, 17 sierpnia 2012

Do lektury, PiS-wski, Kaczorowski idioto, a odczep ty się od ludzi wolnych
  • Marcin RaczyńskiMam takie wrażenie, że pan Stefan Kosiewskinie do końca jest normalny. Dziwię się, że tak swobodnie może wyrażać tu swoje antysemickie i rusofobiczne poglądy. Brawo dla administratorów grupy.

     · · · około godziny te
      • Stefan KosiewskiMarcin Raczyński -kiedyś w Ministerstwie Kultury poznałem Panią o nazwisku Raczyński, opiniowałem dla kogoś wniosek o przyznanie stypendium, to była mądra Pani. Natomiast debil, który pomawia Pana Kosiewskiego o idiotyzmy, które jemu tylko do łba przychodzą wprawia mnie w zadziwienie, bo jakże to tak: wpada dureń z fotką siejącą nienawiść na fejsbuku, za co go może fejsbuk zamknąć do czubków, a sugeruje przy tym administratorom grupy Polityka bez tajemnic, żeby otoczyć tajemnicą przyczyny dokonanej przez domorosłego psychiatrę diagnozy. Cenzurę może sobie między drzwi włożyć, jak nie wie gdzie ma się z ze swoim krzyżem podziać. Do lektury, PiS-wski, Kaczorowski idioto, a odczep ty się od ludzi wolnych http://sowa.blog.quicksnake.pl/Stefan-Kosiewski/Kady-Polak-i-kady-Rosjanin-powinien-widzie-w-Putinie-Lenina-Dzieryskiego-i-Trotzkiego-FO64-ZR19

        sowa.blog.quicksnake.pl

        Każdy Polak i każdy Rosjanin powinien widzieć w Putinie: Lenina, Dzierżyńskiego i Trotzkiego. FO64 ZR19 | magazyn europejski sowa

        Włodzimierz Sznarbachowski i Stefan Kosiewski

        sowa (») | 17. 8. | read: 29× | comments: 0
        andechs/sznarbach-kosiewski-italien.jpg

        Dziekuje za Pana korespondencję, prosze o więcej; moze o srodowisku PPS? Kowalskiego poznałem niegdyś w mieszkaniu Wlodka w Monachium, gdzie Ten już niestety nie żyje, ani w Muralto, ani w Pollone, ani we Frankfurcie nie mamy już zaszczytu radować się Włodka Przyjaźnią, a powinien miec dzisiaj 100 lat, pozdr. sk ===  Szanowny Panie Kosiewski. Bardzo się wzruszyłem , kiedy w Pana towarzystwie zobaczyłem mojego przyjaciela od 1975 roku Włodzimierza Sznarbachowskiego. Jeszcze w latach 90 tych odwiedzałem go w Szwajcarskim Tessin, w kantonie którym mieszkał. Było to w Lokarno. Był najstarszym pracownikiem RWE. Myślałem, że już nie żyje, a tu taka niespodzianka, że aż mnie podrzuciło.. Gdzieś zagubilem jego adres, Tak samo jak z naszego środowiska Jacka Kowalskiego. Może ma Pan z nimi kontakt, to proszę o przesłanie im mojego maila. Wtedy natychmiast ich odwiedzę. Jeszcze raz proszę o pomoc. Serdecznie Pana pozdrawiam Edmund Hulsz —– Original Message —– From: edmundhulsz@wp.pl To: sowamagazyn@googlegroups.com Sent: Saturday, August 18, 2012 8:50 AM u grobu św. Jadwigi Sląskiej , która pochodziła z pięknej miejscowości Andechs w Bawarii read on

Sierpień 17, 2012 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, sowa | , , , , , | Dodaj komentarz