Stan David Ligoń

sowa magazyn europejski

PiS opóźnia wprowadzenie w życie Komisji Sledczej Panama-Amber Gold

Dlaczego Sejm Suwerennej Polski nie powolal jeszcze Komisji Sledczej Panama-PP a PE powolal chociaz Panama nie podlega jurysdykcji PE 20160608 Magazyn Europejski SOWA
https://de.scribd.com/…/Dlaczego-Sejm-Suwerennej-Polski-nie…

Afera Amber Gold wybuchła za czasów drugiego rządu premiera Donalda Tuska. Niewykluczone, że PiS będzie chciało powołać go na świadka. Jednak swoje plany ma też Platforma, są one związane z wicepremierem Jarosławem Gowinem, który wówczas był ministrem sprawiedliwości.
PiS będzie miało wsparcie Pawła Kukiza, choć ten również woli poczekać. – Zajmijmy się tymi sprawami, które dziś usprawnią państwo, a nie rozliczaniem.

Miało być szybkie i zdecydowane działanie w sprawie Amber Gold. Dziś PiS opóźnia wprowadzenie w życie jednej z najważniejszych zapowiedzi z audytu…
Reklamy

Czerwiec 9, 2016 Posted by | Bez kategorii, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, Narodowcy, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

OBLICZA BIEDY WE WSPÓŁCZESNEJ POLSCE

Community Audio
Uploaded by

sowa-frankfurt

on 11/21/2015….media, z którychzydz orlowi wiele osób czerpie wiedzę o świecie, pełne są obrazów bogactwa, pokazywane jest życie celebrytów czy też osób, które stały się autorytetami tylko dlatego, że są bogate. Bieda, jeśli pojawia się w dyskursie publicznym, to często w kontekście przestępczości lub nieprzystosowania  społecznego. Niniejsza książka wyłamuje się z tego schematu – stara się ukazać inne oblicza biedy, często nieobecne lub marginalizowane w mediach…
Oblicza biedy we współczesnej Polsce (Facets of Poverty in Contemporary Poland)
by Monika Popow, Piotr Kowzan, Małgorzata Zielińska, Magdalena Prusinowska, Magdalena Chruściel (Editors) and: Maria Skóra, Ewelina Kuźmicz, Martyna Bildziukiewicz, Magdalena Marcinkowska, Witold Kieńć, Beata Maria Pawlik-Popielarska, Michał Kubiak, Malgorzata Kłoskowicz, Agnieszka Pogrzeba, Anna Stawowa, Żaneta Śmigiel, Aleksandra Wycisk, Tomasz Skoczylas, Dorota Majka-Rostek, Magdalena Żemojtel-Piotrowska, Jarosław Piotrowski, Agnieszka Kaim, Alicja Lisowska.
texts eye46
Wstęp
…Rok 2010 został uznany przez Komisję Europejską za Europejski Rok Walki z Biedą i Wykluczeniem Społecznym. Tego rodzaju próba koncentracji wysiłków badaczy i organizacji pozarządowych na problemach obywateli zbiegła się z kryzysem finansowym i ukierunkowaniem działań wielu rzą dów na ratowaniu banków. Fakt, że kryzysu nie pokazują wskaźniki wzrostu PKB w Polsce, a jednocześnie nie widać masowego powrotu emigrantów z krajów dotkniętych tymże kryzysem, przekłada się na coraz częstsze podnoszenie kwestii rozmiarów wyzysku pracowników w naszym kraju (Ikonowicz, 2009). Powstają również nowe środowiska, w których toczy się taka dyskusja, głównie związane z lewicą.

Rok 2011 jest rokiem Narodowego Spisu Powszechnego w Polsce (poprzedni przeprowadzono w 2002 roku przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej), więc wkrótce dowiemy się, ilu mieszkańców opuściło kraj w poszukiwaniu lepszego życia. Przez ostatnie lata zachęcanie obywateli do wyjazdu było elementem polityki, mającej na celu zmniejszenie bezrobocia w kraju (Kaczmarczyk, Okólski, 2008). Eksportowaliśmy jednak nie tylko nasze problemy, ale w raz z nimi także ludzi, którzy często liczyli na realizację swoich szans w Polsce. Coraz więcej uwagi poświęca się badaniom fenomenu migracji. Jednak zdecydowana większość ludzi zostaje na miejscu. Dlatego tak interesujące wydaje nam się zrozumienie sytuacji społeczno ekonomicznej w kraju, w którym jedni dobrze sobie radzą, a inni jedyne wyjście widzą w ucieczce lub takich strategiach przetrwania, które obniżają ich status społeczny.

Nasze studia nad zjawiskiem biedy w Polsce toczyły się równolegle z dyskusją nad kierunkami rozwoju Polski, obecną od początku transformacji ustrojowej. Wydanie Raportu Polska 2030, opracowanego przez Zespół Doradców Strategicznych Premiera w roku 2009, postawiło silny akcent w dyskusji nad rozwojem naszego kraju. Zielone światło oficjalnie otrzymała koncepcja Polski neoliberalnej, stawiającej na rozwój społeczny, utożsamiany z rozwojem klasy średniej. Tak wyraźna deklaracja w stronę dyskursu neoliberalnego rodzi pytania o dalszą politykę państwa w zakresie przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu oraz o rolę neoliberalizmu jako dominującego kierunku rozwoju. Dotychczasowe analizy polityki neoliberalnej prowadzone w kontekście przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu i ubóstwu zwracają uwagę, że polityka ta zazwyczaj odnosi się wyłącznie do wykluczania z rynku pracy, spowodowanego rzekomym brakiem potrzebnych kwalifikacji (Johnson, 2009, s. 220). Pominięta za to jest wieloaspektowość zjawiska wykluczenia spłecznego, a ono samo sprowadzone do jednego wymiaru – dopasowania do rynku pracy.

PDF:

OBLICZA BIEDY WE WSPOLCZESNEJ POLSCE – Facets of Poverty in Contemporary Poland – Wyklety Prezydent RP FO30… by SOWA magazyn europejski

Zarówno koncepcja jak i dynamika pracy nad książką o obliczach biedy we współczesnej Polsce związana jest ze studiami doktoranckimi z Zakresu Pedagogiki i Nauk o Polityce, które podjęli w 2008 roku jej redaktorzy na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego.

Zebrane prace nie są efektem konferencji ani projektu badawczego na czyjekolwiek zamówienie. Pomysł na książkę zrodził się pewnego sobotniego popołudnia w kawiarni, do której poszliśmy po pierwszym zebraniu samorządu doktorantów. Podczas zebrania zdecydowaliśmy walczyć o stypendia doktoranckie, których na naszym wydziale nie było. Bezpośrednią inspiracją do stworzenia książki były obowiązkowe kursy na temat biedy, prowadzone przez profesor dr hab. Marię Mendel oraz profesor dr hab. Ewę Polak. Ponieważ chcieliśmy odmienić naszą własną, opłakaną sytuację finansową doktorantów, czuliśmy, że rozmowa o biedzie, to rozmowa o nas.

Nie chcieliśmy kanalizować naszego zapału badawczego do postaci krótkich esejów „na zaliczenie”, których jedynym i ostatecznym czytelnikiem byłby nauczyciel, choćby akademicki. W ten sposób drobny obowiązek napisania kilku stron przemieniliśmy w spore wyzwanie przeprowadzenia badań, zebrania interesujących artykułów, czytania ich, korekty i ostatecznie opublikowania. Prace nad książką „Oblicza biedy we współczesnej Polsce” trwały od listopada 2008 roku. Do publikacji zaprosiliśmy naukowców, aktywistów i działaczy pozarządowych.

Współczesne postrzeganie biedy zależy w dużym stopniu od tego, jak postrzegana i mierzona była ona do tej pory. Jednak sytuacja, w której dla wielu polskich obywateli życie w kraju stało się przedmiotem wyboru, nie pozostała bez wpływu na koncepcję tej książki. Nawet jeśli nie zrywamy z historycznym wymiarem biedy w Polsce, to poważnie nadwyrężyliśmy ten
związek. Wybrani autorzy przyglądają się często nowym wymiarom biedy (np. zadłużenie) oraz popularyzują nowe koncepcje (np. ubóstwo energetyczne). Wybrane prace koncentrują się na współczesnym wymiarze biedy, co podkreśliliśmy w tytule publikacji.

Bieda jest pojęciem szerokim i relatywnym. Jeżeli spojrzymy na nią z perspektywy globalnej, można powiedzieć, że polska bieda jest niewielka w porównaniu do biedy występującej w niektórych krajach afrykańskich, azjatyckich czy amerykańskich, gdzie może ona oznaczać głód, brak opieki lekarskiej czy brak dostępu do edukacji. Bieda ma tam często wymiar, który w Polsce jest wręcz niewyobrażalny. Jak pisze Arjun Appadurai (2004), na przedmieściach indyjskich miast, jednym z podstawowych problemów ludzi jest brak toalet. W takiej sytuacji „zarządzanie odchodami ludzkimi, jak jest to eufemistycznie opisane w kręgach politycznych, jest prawdopodobnie główną areną, gdzie każdy problem biedoty miejskiej sprowadzony jest do punktu wyparcia, by się tak wyrazić. Biorąc pod uwagę bardzo złe warunki zamieszkania, zwykle bez jakiejkolwiek prywatności, wydalanie z miejscu publicznym jest dla dorosłych osób poważnym upokorzeniem.” (s.78). Bieda jest tam publiczna, nie da się jej ukryć, jest też blisko związana z podstawowymi potrzebami ciała. W Polsce bieda jest stosunkowo mniej widoczna, a realizacja wielu podstawowych potrzeb ludzkich zapewniona jest choćby przez instytucje pomocy społecznej.

Biorąc pod uwagę kontekst światowy, łatwo jest zignorować polską biedę, pokazując, że w Polsce ludzie mają co jeść i najczęściej także – gdzie spać i gdzie wydalać, więc nie warto się tą biedą zajmować. My wychodzimy z innego założenia – że bieda występuje wszędzie, niezależnie od szerokości
geograficznej i ilości PKB na mieszkańca. Występuje i w krajach nordyckich i w Ameryce Północnej, i w Polsce, choć inny jest jej zasięg i charakter.

Właśnie opisu biedy w lokalnym, polskim kontekście podjęliśmy się w naszej publikacji, próbując ją „umiejscowić”. Prace zebrane do tej książki pokazują biedę w miastach, gminach i regionach. Całość publikacji oparliśmy jednak na analizach dotyczących Polski, gdyż wierzymy, że mimo zróżnicowań regionalnych, możliwe jest wnioskowanie również w perspektywie całego kraju, który przechodzi podobne przemiany i podlega temu samemu prawu – zarówno prawu pracy, jak i zasadom obowiązującym w pomocy społecznej.

Książka jest pisana po polsku, dzięki czemu uniknęliśmy konieczności tłumaczenia „obcym” co to znaczy być biednym w Polsce. Pewne rzeczy bowiem, które dla nas są oczywiste, nie są oczywiste dla innych, np. konieczność zakupu podręczników w szkole, własnych leków w szpitalu, brak powszechnej dostępności środków antykoncepcyjnych czy brak zapewnienia przez pracodawcę narzędzi pracy (np. komputera czy dostępu do fotokopiarki).

Nikt z autorów nie pokusił się o to, by wytłumaczyć nam samym zjawiska biedy wprost z antropologicznej perspektywy. Domyślamy się, że ubóstwo powoduje niższe poczucie godności ludzi biednych, ale nie wiemy jak konkretnie do tego dochodzi. Książka nie wyjaśnia czy w dzisiejszych czasach w Polsce ludziom żyjącym w niedostatku: kłaniają się sąsiedzi; czy są zapraszani na wesela i inne uroczystości; czy ich dzieci utrzymują z nimi kontakty; jak funkcjonują w przestrzeni publicznej, czy są tak samo obsługiwani; gdzie mieszkają; jaką piją wodę, jak daleko mają do pracy i jak spędzają czas wolny i czy go mają? Jednak same problemy badawcze jakie postawili sobie autorzy wskazują na pewne przeświadczenia i obszary, w których zdecydowali się zjawisko biedy analizować. Ich rekonstrukcję pozostawiamy czytelnikom. Uważamy, że czasami dobór problemu badawczego powie więcej o danym zjawisku niż same rezultaty badań.

Naszą publikację rozpoczyna rozdział poświęcony związkom pracy i biedy, a otwiera go tekst Marii Skóry „Transformacja jako czynnik konstytu ujący nowe grupy zagrożone ubóstwem w kontekście tzw. ‚trudnych’ rynków pracy”, będąca pewnego rodzaju analizą wpływu transformacji ustrojowej na obecny rynek pracy. Rozważania autorki koncentrują się wokół wybranych mikrorynków pracy (determinanty to m.in. płeć, wiek i wykształcenie) szczególnie narażonych na problem wykluczenia oraz ogólnych trendów, takich jak polaryzacja społeczna i rozwój konfliktów „o stricte klasowym charakterze”. Praca ta wskazuje, że bezrobocie w Polsce ma swoją historię i specyfikę powodującą, że szanse na zostanie bez pracy rozkładają się w społeczeństwie nierówno.

Dopełnieniem analizy strukturalnej polskiego rynku pracy jest tekst Eweliny Kuźmicz „Bieda pracujących, czyli working poor po polsku”, w którym odnajdziemy analizę hybrydalnego charakteru pojęć pracy i biedy. Autorka kwestionuje utożsamianie biedy z bezrobociem i nie powiela podejścia badawczego zakorzenionego w postrzeganiu biednych jako biernych i bezrobotnych członków underclass. Tekst pokazuje, że praca w Polsce często nie uwalnia od biedy, konfrontując nas z niepokojącym zjawiskiem pracujących biednych (już 6,6% Polaków) adaptujących się często do obecnej kondycji rynku pracy poprzez postawę „optymistów‑minimalistów”. Tekst ten rodzi pytania o możliwości zaistnienia oporu społecznego i zmiany.

Artykuł „Definiowanie biedy. Rozważania nad biedą we współczesnej Polsce oraz jej rozumieniem przez trójmiejskich nauczycieli” Małgorzaty Zielińskiej i Piotr Kowzana niejako „podnosi poprzeczkę”, gdyż autorzy rozpoczęli poszukiwania biednych wśród przedstawicieli tzw. klasy średniej.

Nauczyciele zostali w tychże badaniach poproszeni o zdefiniowanie biedy i odniesienie do niej swojej sytuacji finansowej. W rezultacie otrzymano gorzką analizę życia nauczyciela, któremu często trudno jest „związać koniec z końcem”. Autorzy rozważają związek biedy z pracą i powszechnością kredytów, przede wszystkim jednak zastanawiają się nad różnymi sposobami rozumienia biedy. Cytowane przez autorów definicje teoretyków biedy połączono z definicjami tworzonymi przez nauczycieli – otwierając pole do dyskusji, a jednocześnie dając przykład nowej definicji. Praca ta zaprasza również do pytań, co dzieje się z godnością ludzi, którzy po każdej wypłacie muszą decydować, których rachunków nie będą w stanie w tym miesiącu zapłacić. Z kolejnych tekstów dowiadujemy się, jak bardzo podstawowych potrzeb takie wybory dotyczą.

Martyna Bildziukiewicz i Magdalena Marcinkowska w pracy „Ubóstwo energetyczne – nowa kategoria biedy”, otwierającej rozdział Bieda i warunki mieszkaniowe, wskazują, że w Polsce ludzie biedni często żyją w chłodzie. Badaczki starają się zbadać skalę problemu niedogrzanych mieszkań (kładąc nacisk na mieszkania z centralnym ogrzewaniem), analizując go z uwzględ nieniem nie tylko niskiej wydajności energetycznej budynków i postępującego ubożenia części społeczeństwa, ale także w perspektywie porównawczej (m.in. do Wielkiej Brytanii). Perspektywa ta jest jednocześnie źródłem informacji na temat realizowanych strategii walki z ubóstwem energetycznym.

Tekst Witolda Kieńcia „Czekając na polskie slumsy” przybliża zmiany, wywołane zasadami wolnego rynku, w sferze mieszkalnictwa oraz organizacji przestrzeni miejskiej. Autor przedstawia działania władz samorządowych w zakresie gospodarowania nieruchomościami komunalnymi, ze szczególnym uwzględnieniem władz Wrocławia i Warszawy. Zwraca uwagę na fakt, iż urynkowienie cen lokali oraz gruntów w śródmieściach prowadzi do „wypierania” ubogich na obrzeża miast oraz tworzenie ich enklaw, co często dzieje się w drodze eksmisji. Badacz konkluduje, że bez zmiany polityki władz miast, faktem stanie się gettoizacja wielkomiejskich dzielnic.

Kolejnym stopniem biedy może być utrata dotychczasowego miejsca zamieszkania. Magdalena Chruściel w artykule „Prawno‑społeczne aspekty eksmisji” pokazuje regulacje prawne na podstawie których orzekana i wykonywana jest w Polsce eksmisja oraz społeczne skutki jej przeprowadzania. Autorka nie tylko dokonuje analizy wybranych przepisów, ale również opisuje poszczególne przypadki wykonanych eksmisji, z którymi zetknęła się we własnej pracy zawodowej. Przybliżając aspekt społeczny omawianego zagadnienia, skupia się na polityce „radzenia sobie z osobami eksmitowanymi” przez władze miasta Gdańsk. Autorka czytelnikowi zostawia do rozważenia, czy wykonywanie eksmisji ma wpływ na wzrost poziomu bezdomności w naszym kraju.

Skrajną i istniejącą w Polsce formą biedy jest właśnie bezdomność. Bezdomnymi i ich typowymi profilami psychologicznymi zajmuje się Beata Maria Pawlik‑Popielarska w „Archetypach bezdomności”. Ujęcie psychologiczne zagadnienia biedy, jednocześnie jest ujęciem odbiegającym od dość powszechnego w psychologii paradygmatu scjentystycznego. Praca ta posiada zaangażowany charakter, wycofuje się w pewien sposób z tradycyjnego obszaru diagnoz psychologicznych zjawiska biedy na rzecz obserwacji uczestniczącej i paradygmatu interpretatywnego. Autorka na tle przemian politycznych i gospodarczo‑społecznych w Polsce opisuje bezdomność odnosząc się do koncepcji archetypów Junga oraz bohaterów wewnętrznych Carol S. Pearson. Bohaterami tego tekstu są m.in. Stanisław‑ „Niewinny”, Barbara ‑ „Sierota”, Henryk ‑ „Męczennik”, Zbyszek ‑ „Wędrowiec” i Elżbieta ‑„Wojowniczka”.

Kolejny rozdział to Demografia biedy i wykluczenia rozpoczynający i kończący się pracą Michała Kubiaka „Ubóstwo czy wykluczenie społeczne ludzi starszych w Polsce?” odwrotnie od poprzedniej autorki pokazuje sytuację ludzi pod koniec ich życia. Według niego ludzie starsi w Polsce nie
są – statystycznie przynajmniej – ubożsi niż reszta społeczeństwa, są jednak często wykluczeni społecznie, kulturowo i politycznie. Bieda osób starszych nie odnosi się więc przede wszystkim do braku środków finansowych, ale do braku ludzi wokół siebie oraz braku możliwości zaspokajania wielu potrzeb. Jednocześnie, jak wynika z tekstu, starsi Polacy często o swoich potrzebach nie mówią, nie chcąc się narzucać, zamiast tego izolują się „w czterech ścianach”.

Kolejna grupa artykułów Nowe wymiary biedy i wykluczenia odsłania niepokój autorów związany ze społecznymi skutkami funkcjonowania potencjalnie emancypacyjnych narzędzi takich jak: kredyt, edukacja i organizowanie się. „Nowe oblicza biedy: Dług jako kategoria socjologiczna” Piotra Kowzana pokazuje dehumanizujący wpływ narastających zobowiązań na życie społeczne, a także relację zachodzącą między długiem a biedą. Autor rozważa związek długu z moralnością, emancypacją, edukacją i oporem, pokazując też jego genderowy i klasowy charakter. „Nowe możliwości” związane z dostępnością kredytu tworzą „nowe niemożliwości” dla tych, którzy wpadają w spiralę długu.

„Nowy wymiar” biedy reprezentuje też praca Magdaleny Prusinowskiej, opisująca sytuację, gdy wzrost dostępności edukacji organizuje się kosztem jej jakości, a następnie próbuje się organizować jakość na zasadach para‑rynkowych. W pracy pt. „Komercjalizacja edukacji i zagrożenie wykluczeniem społecznym w świetle reformy polskiego szkolnictwa wyższego” wskazuje ona, jak narzędzie potencjalnie emancypacyjne, jakim jest edukacja, zamienia się w produkt i pozór postępu. Praca wpisuje się w szeroki kontekst krytyki urynkowienia sektora usług publicznych, a analiza projektów reformy systemu szkolnictwa wyższego w Polsce przeplata się z refleksją nad obecnym kształtem polityki edukacyjnej (nie tylko polskiej) i jej związków z neoliberalnym paradygmatem polityczno‑ekonomiczym. Z zestawienia tego wyłania się dość pesymistyczny obraz sytuacji studentek i studentów, obejmujący także zagrożenie wykluczeniem społecznym.

W Polsce biedni żyją w enklawach i są takie miejsca, w których zmiany oznaczają jedynie maskowanie biedy, a nie poprawę jakości życia – w tak prowokacyjny sposób ująć można obszar poszukiwań dwóch kolejnych artykułów: składających się na rozdział Bieda w miejscu
. „Miejscem” pierwszej analizy dokonanej przez Koło Naukowe Socjologów Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach jest gmina Borne Sulinowo. Tekst Małgorzaty Kłoskowicz, Agnieszki Pogrzeby, Anna Stawowa, Żanety Śmigiel i Aleksandry Wycisk, „Stara bieda w nowym mieście? Przypadek gminy Borne Sulinowo”, prezentuje zestawienie danych statystycznych, dotyczących poziomu i jakości życia w gminie, z oceną dokonaną przez samych mieszkańców. Autorki wyłoniły dwa główne problemy Bornego Sulinowa: bezrobocie i ubóstwo, ale co ciekawe, uwzględniły w swoich analizach także aspekt zadłużenia gospodarstw domowych, co może być sygnałem, iż kategoria ta będzie coraz istotniejsza w badaniach społecznych (na co wskazuje tekst Piotra Kowzana).

Drugim „miejscem” tego rozdziału jest wieś, także wieś popegeerowska, której „specyficzny mikrokosmos społeczny” wraz z sytuacją ekonomiczną opisuje Tomasz Skoczylas w tekście „Wieś jako ‚przechowalnia biedy’ w Polsce”. Autor analizuje mechanizmy, które zdają się wbrew trendom światowym, według koncepcji Davisa prezentowanej w tekście, koncentrować problem biedy na wsi, a nie w mieście – miejskich slumsach. Autor przestrzega jednocześnie przed ignorowaniem tego typu biedy, czy nawet jej folkloryzacją, prowokuje pytanie czy realizacja wezwań do „uwolnienia nadmiarowej siły roboczej” ze wsi doprowadzić może w przyszłości do realizacji scenariusza „miejskich slumsów”. Ważnym, w pewnym sensie nawet polemicznym, uzupełnieniem takiej perspektywy jest tekst Witolda Kieńcia prezentowany w dalszej części naszej publikacji.

Kolejne teksty zebrane w rozdział Odpowiedzi na biedę pokazują, jak z trudną sytuacją finansową radzą sobie ludzie nią dotknięci – jak próbują zmienić swoją sytuację lub przetrwać w niej.

Małgorzata Zielińska w artykule „Emigracja jako odpowiedź na trudną sytuację finansową. Raport z badań Polaków na Islandii” pokazuje warunki życia, przed którymi uciekają ludzie z Polski. Wybierają oni wyjazd, nie będąc w stanie inaczej zmienić swojej sytuacji życiowej. Jednocześnie decyzja ta wiąże się z wieloma konsekwencjami natury psychologicznej, zwłaszcza związanych z długą rozłąką z rodziną. Tekst jest szczególnie interesujący, gdyż zawiera wypowiedzi osób zdających relację ze swojej sytuacji życiowej, pozwala więc czytelnikowi dostrzec człowieka za szeregiem danych statystycznych.

Natomiast Dorota Majka‑Rostek w pracy „Żebractwo jako strategia radzenia sobie z ubóstwem” widzi strategię tam, gdzie zwykle widzimy tylko patologię. Tekst stoi w pewnego rodzaju opozycji wobec zjawiska „negatywnej mitologizacji żebractwa”. Autorka ukazuje w nim uzasadnienia wyborów tytułowej strategii wśród grupy badanych – zbierających datki na rynku wrocławskim. Szczególne zainteresowanie budzi analiza dotycząca reakcji społecznych na ten sposób zarobkowania, bazująca na doświadczeniach badanych. Cała praca oparta jest na różnorodnych wątkach teoretyczno‑interpretacyjnych: od funkcji dyscyplinującej zjawiska żebractwa (w ujęciu np. Baumana) po jeden z palących problemów przestrzeni miejskiej – niedostępność hybrydycznej sfery publiczno‑prywatnej, m.in. centrów handlowych, dla ludzi niewpisujących się w rolę klienta.

Z kolei Magdalena Żemojtel‑Piotrowska i Jarosław Piotrowski artykułem „Biedny, więc roszczeniowy czy roszczeniowy, więc biedny? O możliwych związkach postaw roszczeniowych ze statusem socjo‑ekonomicznym i wykluczeniem społecznym” pokazują, jakie szanse na wydobycie się z biedy mają ludzie „z pretensjami”. Indywidualne głosy ubogich, jeśli są niepowiązane w ruchy społeczne, zamiast stać się postulatami, pozostają roszczeniami.

Główną osią tego tekstu jest przegląd badań psychologicznych dotyczących postawy roszczeniowej. Jednak na szczególną uwagę zasługuje fakt, iż autorzy dzięki takiemu zestawieniu wykazują, że w badaniach polskich dominuje koncentracja na biernej roszczeniowości, która ponadto jest ujmowana tylko jako zjawisko negatywne, podczas gdy jej aspekt pozytywny jest pomijany. Prezentowana przez nich perspektywa badawcza, podział na roszczeniowość bierną, aktywną i odwetową wraz z ich relacją do spektrum indywidualizm/ kolektywizm oraz preferowanych form działania może wchodzić w konflikt z doświadczeniem współczesnych aktywistów społecznych, a także analizami innego autora naszej publikacji – Witolda Kieńcia. Jednak jako redaktorzy mamy nadzieję na wyłonienie się na tej płaszczyźnie owocnej dyskusji.

Artykuł Agnieszki Kaim „Przeciwdziałanie ubóstwu i wykluczeniu a komercjalizacja organizacji pozarządowych” wpisuje się w już istniejącą debatę publiczną, dotyczącą roli i kształtu organizacji pozarządowych w Polsce. Autorka dokonuje rozpoznania niepokojących tendencji w trzecim sektorze, takich jak komercjalizacja, etatyzacja i profesjonalizacja działalności NGOsów, alienowanie się profesjonalnych organizacji od ludzi, dla których powstawały, a także wykorzystywanie ich do łatania nieudolności polityki społecznej państwa. Tekst jest wezwaniem do dalszych badań oraz refleksji nad kierunkiem rozwoju organizacji pozarządowych w Polsce.

Ostatni rozdział naszej publikacji dotyka sfery postrzegania biedy i sugeruje, że to, co o biedzie i biednych myślą ludzie żyjący w dostatku oraz to, co pokazują media w Polsce, w niewielkim stopniu zależy od ludzi, których problem ten dotyczy.

Aspekt lokalny tego zagadnienia przybliża nam tekst Alicji Lisowskiej „Dolnoślązacy wobec problemów społecznych regionu”. Autorka prezentuje wyniki badań dotyczące percepcji problemów społecznych na Dolnym Śląsku i wskazuje na istotne zmiany tejże w zależności od wybranych zmiennych np. wieku, płci lub miejsca zamieszkania. Ciekawym wątkiem tej analizy, wspierającym pewne tezy tekstu Agnieszki Kaim, jest percepcja roli organizacji pozarządowych w rozwiązywaniu problemów społecznych.

Zamykający publikację artykuł Witolda Kieńcia jest z jednej strony specyficzną krytyką stanu zaangażowania społeczno‑politycznego we współczesnej Polsce, a z drugiej – próbą odczarowania mitów dotyczących osób ubogich, a zwłaszcza mitu ich większej bierności politycznej, tym samym podważając pewne koncepcje roszczeniowości biednych i konserwatyzmu.

Niestety z obalenia pierwszego z tych mitów płynie mało pozytywny wniosek: ubodzy nie są bardziej bierni (z wyłączeniem kosztownych form działalności społecznej) niż grupa odniesienia (nieubodzy), ale obie grupy nie wykazują wysokiego poziomu zaangażowania społecznego. Autor wskazuje jednocześnie różnice między tymi grupami, które przejawiają się np. w stosunku do zadań postrzeganych jako główne cele polityki państwowej (zahamowanie wzrostu cen w opozycji do zachowania porządku) czy stopnia zadowolenia z demokracji.

Będąc przekonanymi o społecznej odpowiedzialności nauki mamy nadzieję, że ta książka przyczyni się nie tylko do rozwoju badań na temat biedy ale i przeniknie do dyskursu publicznego jako zaczyn nowych ujęć problemu ubóstwa. Być może ogromny wysiłek badaczy i działaczy organizacji pozarządowych w Europejskim Roku Walki z Biedą i Wykluczeniem Społecznym zainicjuje konkretne działania mające na celu eliminowanie obszarów biedy i wykluczenia społecznego w Polsce. Pozostaje nam tylko podziękować autorom, recenzentkom i wszystkim którzy przyczynili się do powstania tej publikacji.

Redaktorzy

https://ia700804.us.archive.org/18/items/ObliczaBiedyWeWspczesnejPolscefacetsOfPovertyInContemporary/ObliczaBiedyWeWspolczesnejPolsce.pdf

https://archive.org/details/KurskiZaMajdanDoRzaduPDO232FOVonStefanKosiewskiGugalaKobylanskiKUKULKIWojnyKryms

Grudzień 14, 2015 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, Narodowcy, PRL, ubowcy | , , , , , , | Dodaj komentarz

Przeciwko kurestwu w sercu Europy PDO212 Moralia FO von Stefan Kosiewski ZECh CANTO 612 Gegen die Hurerei im Herzen Europas

Written by sowa (») today at 07:37 in category Fascynacja obłedem, read: 7×

kwadratGPrzyłączam się do głosu inicjatora petycji, Posła do Parlamentu Europejskiego, prof. dra hab. Ryszarda Legutki. http://www.citizengo.org/pl/6095-petycja-w-sprawie-usuniecia-klubow-erotycznych-poza-centrum-krakowa?m=5&tcid=2984329

QR code for this recording:    http://noise.shoudio.com/widget/index.html?s=18775

Przeciwko kurestwu w sercu Europy
PDO212 Moralia FO von Stefan Kosiewski ZECh CANTO DCXII

Gegen die Hurerei im Herzen Europas

Sto lat, sto lat!
Sto lat, sto lat!
Niechaj żyje nam!
Niech żyje nam,

niech żyje nam.
W zdrowiu, PiS-ie,
NATO-lińczyk
niechaj żyje nam.

NATO-lińczycy to opozycja w stosunku do PO-ławian,
Frykcja rewolucyjna przed Październikiem 2015 roku.
W październiku wybory ma żydokracja: Gomułka ze
Zawadzkim zamieniają się po bokach orła miejscami

Na ścianie w każdej klasie szkoły prosto z mostu wali się
Prawda z oczu wszystkimi otworami: Merkel ma odejść
Legutko haki wyciąga z Praxis marksistowskiej; oboje na
niej kariery swoje zbudowali idealne, i socjalizm realny.

Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

https://shoudio.com/user/sowa/status/18775

                                                         pl.wikipedia.org
Zdjęcie użytkownika ECR Group.

ECR Group

Our Vice-Chair Prof. Ryszard Legutko‚s clear message to Angela Merkel and François Hollande in today’s debate. ‪#‎EUreform‬

O masońskim symbolu litery „G” | Fronda.pl

O masońskim symbolu litery „G”

Zobacz tłumaczenie

PDF: Przeciwko kurestwu w sercu Europy PDO212 Moralia FO von Stefan Kosiewski ZECh CANTO DCXII Gegen die Hurerei…

by Stefan Kosiewski

http://sowa2.quicksnake.net/Fascynacja-obedem/Przeciwko-kurestwu-w-sercu-Europy-PDO212-Moralia-FO-von-Stefan-Kosiewski-ZECh-CANTO-DCXII-Gegen-die-Hurerei-im-Herzen-Europas

Październik 14, 2015 Posted by | art, Blogroll, Grecja, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, Narodowcy, poetry, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Merkel i bezpaństwowi żydokraci MFW/ IWF & EBC/ EZB sterroryzowali rząd Grecji używając rosyjskiego słowa: TROJKA jako kryptonimu dla Grupy dokonującej SZABRU

kliknij, oglądaj w internecie

Stephan Lamby im Gespräch mit Yanis Varoufakis (Quelle: phoenix)

Voraufakis mówi o tym, o czym nie wolno było mu mówić jako ministrowi finansów Grecji
http://www.phoenix.de/content//986712

Moc i Niemoc

Varoufakis war sofort bereit, über Schäuble zu sprechen: „That’s interesting. Let’s talk.“

Nach weiteren Begegnungen in Brüssel und Luxemburg wurde das Interview in der Athener Wohnung von Varoufakis – der inzwischen nicht mehr Finanzminister war – aufgenommen. „Alles andere als eine Luxuswohnung“, berichtet Lamby. Varoufakis erzählt, wie es war, als er zu Jahresbeginn ins Amt gekommen war und praktisch leere Kassen vorfand. Auch seine Sicht auf das monatelange Ringen mit Europäischer Union, Eurogruppe und IWF ist ausführlich Thema. Er sei bei seiner Linie geblieben, so der Wirtschaftswissenschaftler, andere seien dagegen abgewichen, auch der griechische Regierungschef Alexis Tsipras. Im Gespräch mit Lamby erzählt der Mann mit der schillernden Persönlichkeit auch, wie sich die griechische Regierung heimlich auf einen Grexit vorbereitete.
Seinen Kollegen Wolfgang Schäuble gat der griechische Finanzminister in einem Punkt sehr geschätzt. „Er ist wahscheinlich der einzige, der ehrlich zu mir war. Jedesmal“, so Varoufakis im Gespräch mit Lamby.
„Persönlich haben wir eine ehrliche Basis gefunden.“ Er habe dem deutschen Finanzminister klarmachen können, dass er niemals Verpflichtungen aufgrund von Primärüberschüssen oder Steuereinnahmen eingehen würde, die er nicht erfüllen könne. „Ich denke, dass er mir geglaubt hat“, sagte Varoufakis weiter. „Aber ihm war klar, dass jemand wie ich nicht lange im Amt bleiben würde. Schäuble sagte, mir persönl
http://www.phoenix.de/content//986712

Schäuble - Macht und OhnmachtMonate voller Dramatik: Wolfgang Schäuble rast durch Europa und verhandelt wegen Griechenland. Kann er die Regierung in Athen zu Reformen drängen? Nimmt er einen Grexit in Kauf oder treibt er ihn womöglich an? Was ist seine Motivation? Auf Schäubles zahllosen Reisen dabei: seine engsten Mitarbeiter und Bodyguards – und der Dokumentarfilmer Stephan Lamby mit seinem Kameramann im Auftrag des SWR…    http://www.phoenix.de/content/phoenix/die_sendungen/991103

Mit dem Regierungswechsel in Griechenland ist eine Institution in den Vordergrund gerückt, die in keinem EU-Vertrag jemals vorgesehen war: die Troika. Mehr als 500 Milliarden Euro haben die Eurostaaten und der Internationale Währungsfonds (IWF) den Krisenländern Griechenland, Irland, Portugal und Zypern geliehen, um sie zahlungsfähig zu halten. Aber im Gegenzug übertrugen die Kreditgeber nicht gewählten Beamten aus den drei Institutionen IWF, Europäischer Zentralbank und Europäischer Kommission – der Troika – eine enorme Macht. Ohne jede öffentliche Kontrolle zwangen die Beamten den Regierungen eine Politik auf, die das soziale Gefüge zerreißt und die Demokratie außer Kraft setzt.
http://www.phoenix.de/content/phoenix/tv_programm/die_spur_der_troika/984882

Nach dem mit dem Deutschen Fernsehpreis ausgezeichneten Film „Staatsgeheimnis Bankenrettung” fragt der Wirtschaftsjournalist und Bestsellerautor Harald Schumann nun: Was passiert mit Europa im Namen der Troika? Die Dokumentation von Arpad Bondy und Harald Schumann analysiert Versäumnisse und die bisherige Sparpolitik in Europa, die zu den heutige Ereignissen in Griechenland führten.
In allen Krisenländern forcierte die Troika eine radikale Lohnsenkung, die das Gegenteil der erklärten Ziele erzeugt: Immer mehr Menschen verlieren ihre Arbeit. Und so treibt das Spardiktat auch in den „Musterländern” Irland und Portugal so viele verzweifelte Menschen in die Emigration, dass andauernder wirtschaftlicher Niedergang droht.
Gleichzeitig können die Privilegierten sich weiterhin der Besteuerung entziehen und – veranlasst von der Troika

phoenix – Die Spur der Troika
phoenix.de

https://www.facebook.com/sowa.magazyn/posts/861839273869714

Wrzesień 12, 2015 Posted by | Grecja, kryzys, syjonizm | , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Pod gilotyne, na szafot wysyła religijnych, demokratycznie wybranych przedstawicieli narodu dyktator wojskowy Tuzin, dwunastkowy system władzy świata globalistów XXI w.

Aktualności

No tak…nie byl za Usraelem

Ein Gericht in Kairo hat den ehemaligen ägyptischen Präsidenten Mohammed Mursi wegen Verschwörung zu einem Gefängnisausbruch zum Tode verurteilt. Die Menschenrechtsorganisation Amnesty International…
nzz.ch|Od: Impressum Neue Zürcher Zeitung, Switzerland, http://www.nzz.ch/impressum
  • OKO ZA OKO Moralia Zarys Estetyki Chazarów von Stefan Kosiewski CANTO 503

kiedy bractwo rozdziela w Brukseli uchodźców na ludy, jak mannę https://sowafrankfurt.wordpress.com/…/oko-za-oko…/

 

 SOWA udostępnił(a) film użytkownika Xendan.
 37 osób
Na chcącego nic OF PKN25 Fascynacja obłędem von Stefan Kosiewski ZR 502
Rząd sprzedaje port Pireus; chętne do kupna: Chiny, Holandia, Indonezja.
Lotniska w Grecji wykupi FRAPORT – Frankfurt nad Menem,
a Minister Gospodarki i Wicepremier w Polsce  łamie sobie głowę,
jak usprawnić ekologicznie Hutę Lenina, do której nic nie ma.
 PDF:

la revista europea SOWA 20150517 Pod gilotyne, na szafot wysyla religijnych, demokratycznie wybranych przed…

by SOWA magazyn europejski

Maj 15, 2015 Posted by | art, Blogroll, kryzys, Narodowcy, poetry, sowa, syjonizm, wojna | , , , , , , , , | Dodaj komentarz

za policjantami autonomiczna młodzież o zabarwieniu nacjonalistycznym, także na czarno (z czerwonymi szturmówkami) w pochodzie pierwszomajowym

OSTATNIE DZIAŁANIA

Stefan Kosiewski udostępnił zdjęcie użytkownika Przegląd Narodowy.

policjanci na czarno z żółtymi kamizelkami, za policjantami autonomiczna młodzież o zabarwieniu nacjonalistycznym, także na czarno (z czerwonymi szturmówkami) w pochodzie pierwszomajowym na ulicach stolicy 2015
https://www.facebook.com/groups/151241774916534/permalink/954378704602833/

Zdjęcie użytkownika Przegląd Narodowy.Aktualności
MURY – Wybory Miss Nowej Huty, 8 min, Full HD, Farbe, Polen 2015, Regie Jacek Mars
dailymotion.com | Od: mysowa

MURY 20150502 Sowa Magazyn Europejski WYBORY NOWEJ…

 MURY – Wybory Miss Nowej Huty, 8 min, Full HD, Farbe, Polen 2015, Regie: Jacek Mars Ministerstwo Skarbu prawdopodobnie zacznie wyprzedawać swoje akcje w spółkach, w których ma udziały. Na pierwszy ogień może pójść PZU z racji j…
Pages: 4 Reads: 36 Published about 6 hours ago

Maj 2, 2015 Posted by | art, Blogroll, Narodowcy, sowa | , , , , , | Dodaj komentarz

Pseudonarodowy bełkot Rafała Ziemkiewicza

NARODOWY BEŁKOT RAFAŁA ZIEMKIEWICZA
 Obrazek

W zasadzie jako za trafione można przyjąć opinie Rafała Ziemkiewicza o środowisku „Gazety Wyborczej”, szeroko pojętego „Salonu” czy polityki rządzących partii w III RP. To nic odkrywczego. Zwykłe banały, które można usłyszeć w rozmowach naszych Rodaków.

Stała dawka różnych skandali, z których żyją media wystarczy, aby przeciętny zjadacz chleba miał dość wyraziste poglądy, kto nim rządzi. Połowa nie głosuje w wyborach twierdząc, że nie ma na kogo lub że ich głos nic nie zmieni, a reszta śpi skupiając swoje emocje na trudach codziennego życia. Najbardziej aktywni, dynamiczni w liczbie ok. dwóch milionów wyemigrowali w poszukiwaniu lepszego życia. Nawet ci, którzy obserwują to, co w Polsce się dzieje, ani myślą wracać do polityczno-gospodarczego bajzlu, który się rozkręca, a którego końca nie widać. I nie ma się co nad tym rozpisywać, jako że Czytelników tygodnika należy zaliczyć do grupy o najwyższej świadomości, tego co się wokół nas dzieje.

NÓŻ W PLECY

Bulwersująca jest natomiast opinia Rafała Ziemkiewicza na temat braku problemów Polski, jako państwa, z Żydami. Groteskowe jest stwierdzenie, że nasze państwo nie ma z nimi sprzecznych interesów. No i że ich „destruktywna działalność nie ma nic wspólnego z ich pochodzeniem etnicznym”. Zatem pytam: Jakiego to pochodzenia etnicznego jest szefostwo „Gazety Wyborczej”, według  „polskojęzycznych inteligentów obciążonych traumą etnicznej obcości”? Wynika z tego, że w tym kontekście zabrakło mu konsekwencji i przeczy sam sobie. A to już jest zwykły bełkot. No niech mu będzie w bardziej eleganckiej formie zwany poprawnością polityczną. Nie może się bowiem przełamać, aby klarownie i odważnie palnąć wrogom prosto w łeb! Przy naciąganej tolerancji dla takich poglądów można to jeszcze przyjąć jako, że publikuje od lat w „Gazecie Polskiej”, „Rzeczpospolitej”, w „Uważam Rze” – zdecydowanie filosemickich tytułach.

„Gazeta Polska” to takiej sławy pióra jak Antoni Zambrowski syn Romana, który wg archiwów IPN „Słowian określał jako ludzi o tępym umyśle, a do polityki nadają się tylko Żydzi”. Drugim Żydem jest TW SB Bogusław Jeznach, który do spółki z SB-kami na ul. Rakowieckiej zakładał nieukazujące się już pismo „OJCZYZNA”. Za swoje usługi brał nawet flakon wody kolońskiej. Na początku lat 90. ub. w. współtworzył nawet odradzające się „Stronnictwo Narodowe”! Udało mi się jednak kilka lat temu je przejąć, zarejestrować ponownie w sądzie i strzec jak źrenicy oka, legendarną partię założoną przez Romana Dmowskiego. Trzeci to Aleksander Rozenfeld erotoman, oszust karany sądownie.

Przez łamy gazety przewija się obecnie nowa gwiazda czyli Dawid Wildstein. W „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze” poprawności politycznej pilnuje były ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss. Nic więc dziwnego, że w ww. tytułach, w których Rafał Ziemkiewicz publikuje, nie istnieje problem obecnych nierównoprawnych relacji polsko-żydowskich w Polsce.
A o robotę i wierszówkę dzisiaj ciężko! Jednak gdy już w samym tytule książki „Myśli nowoczesnego endeka” pije do dorobku Narodowej Demokracji, to albo rżnie przysłowiowego „głupa”, albo dla własnych celów robi „krecią robotę”. Cały bowiem dorobek Narodowej Demokracji i jej niekwestionowanego wodza Romana Dmowskiego nie zawierał żadnych kompromisów z jakimkolwiek złem. Poglądy wynikały z wiedzy, a nie fobii czy obsesji także w najważniejszym problemie czyli relacji stosunków polsko-żydowskich. I trzeba być koniunkturalistą albo mieć złą wolę, aby nie dostrzegać, że i obecnie ten problem ma decydujące znaczenie w większości dziedzin naszego życia. A może pan Rafał nigdy nie widział w III RP żadnego Żyda i nie słyszał jego antypolskich wypowiedzi w imieniu nas – Polaków. Pewnie nie dostrzegł Agnieszki Holland w głośnym programie Tomasza Lisa, jak obrzucała obelgami Polskę i Polaków. Pewnie też nie ma pojęcia, co też stale opowiada obecny dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego – Paweł Śpiewak. Nie zna jego słynnej wypowiedzi sprzed kilku lat, że chętnie by obsikał wszystkie miejsca, w których stanęła stopa Romana Dmowskiego. Przykładów są tysiące. No bo przecież oficjalnie mówią, że są Polakami, podkreślają wręcz, że mówią w naszym imieniu. Wytknięcie im, że są Żydami i powinni mówić tylko w ich imieniu, do tego rodem zwykle z domów żydostalinowskich oprawców, to mowa nienawiści! Jeżeli tak mają wyglądać „myśli nowoczesnego endeka”, to ja je chrzanię! Jako prezes Stronnictwa Narodowego, o ile Pan wie czym ono było? I to na szczęście ja, a nie Pan pilnuję czym być powinno. I jestem spokojny o to, komu z nas w tym sporze przyznałby rację Roman Dmowski. A może jego dzieła czytał Pan od tyłu? Po hebrajsku? Bo trudno inaczej wyjaśnić absurdy, które Pan wysmarował. Dlatego książka nie będzie przełomem w tworzeniu nowoczesnej myśli narodowej, choć znajdzie uznanie wśród grup tworzących „Marsz Niepodległości”, upstrzonych typami, wśród których ja nie mam czego szukać. Panicznie bojących się mnie jako biegłego lustratora ich pochodzenia właśnie etnicznego i politycznego, także ich rodziców. Oni z Panem do spóły mogą sobie nawet sympatyzować z Izraelem jak np. Artur Zawisza wiceprezes Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych honorowego patrona marszu! Paranoją jest, że główni organizatorzy: MW i ONR wychowali się na skrajnie lewackiej faszystowsko-nazistowskiej ideologii, w której demonstrowaniu mają dużą praktykę. Zbrodniczych ideologii, z realizacji których znane jest państwo Izrael. Kółko się zamyka, jest wam po drodze.
Spokojnego Marszy 11 listopada.

Szalom!
Leszek Bubel

PS. Można śmiało wreszcie napisać, że Rafał Ziemkiewicz postawił przysłowiową „kropkę nad i” dla całego środowiska Marszu Niepodległości. Nie ma w nim miejsca dla patriotycznej walki metodami politycznymi z żydowską dominacją, do której mamy prawo. Tak więc na placu boju pozostał tylko PPN i nasze wydawnictwo. Czy to nie jest już anachronizm, skoro wszyscy są przeciw nam? Może warto wreszcie pomyśleć o marszu narodowców, a nie jakichś przefarbowańców?

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/1871

Listopad 10, 2012 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Honorarkonsul der RP in Frankfurt, Ra. Klaus Sturmfels, Vorsitzender d. D.-P. Gesell.

Geschrieben von sowa (») heute ObAm 11 November - ein Konzert in der Loge zur Einigkeit. Wir bitten um Ihre Unterstützung!in der Kategorie Honorarkonsul
konsul/freundeskreis-2012.jpg
 ..wir freuen uns, dass Schulchor der Karłowicz-Schule aus dem Krakauer Stadteil Nowa Huta am 8. November erneut nach Frankfurt kommt und am 11. November – dem polnischen Nationalfeiertag – ein Konzert in der Loge der Einigkeit gibt. Aufgrund verschiedener Probleme mit der Unterbringung bei Privatpersonen in der Vergangenheit hat unser Vorstand zusammen mit der Schulleitung entschieden, dass die Schüler in der Jugendherberge untergebracht werden. Dafür fallen alleine fast 5000 EUR an. Da dies die finanziellen Möglichkeiten unserer Gesellschaft im Jahr 2012 übersteigt, dürfen wir Sie als treue Mitglied und Interessenten bitten, durch eine Spende zum Gelingen des Projekts beizutragen…

Deutsch-Polnische Gesellschaft  Freundeskreis Frankfurt Krakau, D-PG Frankfurt am Main e.V. – D-PG. Berlin| der Vorstand – zarząd

Październik 22, 2012 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, sowa | , , , | Dodaj komentarz

gdzie żyd widzi problem?

Na pogrzeb człowieka z RM wysłać faceta z Unii Demokratycznej z orderem. Dyplomacja i takt.

@marcinek_sz jedna banda żydowska orła białego po jednych pieniądzach do piachu – gdzie żyd widzi problem? a linku czemu nie podaje do tego?

Wrzesień 18, 2012 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Lech Klekot Cala europa i caly polityczny swiat jest chora…

Euro-Rettung: Deutschland ruiniert sich www.zeit.de Der slowakische Wirtschaftspolitiker Richard Sulík fordert: Berlin muss die Reißleine zu ziehen. Sonst wird die Euro-Zone in einem gewaltigen Chaos enden.

https://www.facebook.com/nasza.czeladz/posts/395074510548017

Uebrigens, bei Facebook gibt es taeglich ein Status von mir, auch in deutsch. https://www.facebook.com/RichardSulik Mit freundlichen Gruessen Richard Sulik, Vorsitzender der Partei SaS

August 20, 2012

Lech Klekot, Basel: Europa, olej

Europa_klekot

Lech Klekot Cala europa i caly polityczny swiat jest chora…politycy stosuja metode lekarska jak cie noga boli to ja odciac…tylko przyczyna jest taka ze kregoslup jest krzywy…ale oni tego nie widza i wiedziec o tym nie chca…lepiej pier…lic i pierd…lic bo kassa leci….banda ludzi z zanikiem lopatkowym mozgu…   http://sowa.posterous.com/lech-klekot-basel-europa-olej

Sierpień 20, 2012 Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy, wojna | , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz