Stan David Ligoń

sowa magazyn europejski

O trupach politycznych i wycieczkach w góry. Mama ciao, mama ciao, CIA, CIA

za motto:

Tablica użytkownika Sowa
  • Nie ryzykował tylko swoim życiem, ryzykowal przede wszystkim medialnym potwierdzeniem wizerunku, jaki pozostał po katastrofach w Mirosławcu i Smoleńsku, skrajnej głupoty i nieodpowiedzialności ludzi rządzących naszym krajem.

  • wiadomosci.gazeta.pl

    Doradca prezydenta nawet na urlopie nie jest osobą prywatną: jeśli o tym nie wiedział zanim wybrał się na urlop, zanim „odważnie” w stylu licznych samczych pajaców w naszym kraju, zignorował prognozy pogody, to rowniez oznacza że nie nadaje się by zajmować odpowiedzialne i stanowisko doradcy prezydenta RP…
Bibliografia:
1 grudnia 2007 r. został doradcą ministra obrony narodowej Bogdana Klicha.

Gawęda: O trupach politycznych i wycieczkach w góry. Mama ciao, mama ciao, CIA, CIA 

58-letni człowiek, z wykształcenia dziennikarz, profesor, były dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych zatrudniony aktualnie na pełnym etacie za Doradcę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej  Komorowskiego, przy KOR-owcu Lityńskim, żydokatoliku Mazowieckim i socjaliście Nałęczu, idzie sobie zwyczajnie w góry na wycieczkę po rosyjskiej stronie, jak gdyby w tym samym dniu w Niemczech nic się nie stało. A przecież wczoraj za zgodą rodziny zmarłego, który sam się powiesił przed laty w zachodnioberlińskim więzieniu Spandau, zrównano w pewnym małym, niemieckim miasteczku grób zastępcy wodza, który to zastępca z własnej, nie przymuszonej woli udał się prywatnie na wycieczkę na drugą stronę, żeby tam dokonać podobno, jak gorąco zapewniał na Procesie Norymberskim, zbawczych dla świata rokowań z drugą stroną, tzn. z Anglikami.

Nie wiadomo, kto i po co zachęcił Kuźniara do starczych kompromitacji. Czy w grę wchodziły znowuż prochy i jakaś kobieta fatalna, jak to bywa już w zwyczaju Kaczyńskiego  Jarosława oraz Andrzeja Gwiazdy, którzy z kobietami nic jeszcze w życiu nie znaleźli, a tylko ciągle się gubią na dużych wysokościach.

Rudolf Hess nie miał prawa na własną rękę szukać masońskich kontaktów w Anglii. Nie ma też prawa żadna mogiła Hitlerowca ściągać zjazdów tysięcy pogrobowców, bo żydzi wyznania żydowskiego w Niemczech mają takie samo prawo do spokojnego życia jak żydzi, którzy nie płacą składek w gminie żydowskiej, bo czują się Niemcami.

Uzależniony od alkoholu policjant ma prawo w Polsce do emerytury już po 10 latach służby.  Dlatego Bartoszewski, który nie pije za dużo, Nałęcz, Lityński i Kuźniar muszą mieć wreszcie prawo odejść w końcu kiedyś na starość z życia publicznego, żeby nie robić już więcej Polsce wstydu na świecie, przy okazji pobijania przez Rosjan kolejnego rekordu Guinnessa, ściągania następnej , starczej dupy ze ściany.

MLYN

mlyn

Jeżeli natomiast jesteśmy już przy temacie góry, to po słowackiej stronie mam do polecenia pensjonat w pobliżu Popradu; nie do sprzedania, lecz na nocleg. Z niego na Rysy, najwyższy szczyt w Tatrach prowadzi bezpieczna trasa 4,5 godziny drogi. Pensjonat nazywa się MLYN, ceny przystępne na polską kieszeń studenta, pizzeria na miejscu. Można wybrać też i taką opcję, że wyjdzie się np. rano na wycieczkę i pizzę zamówi przy drodze, w polu, a dowiozą od godz. 11 do 22,30 i policzą tylko po 20 centów za kilometr jazdy pizzy w kartonowym pudełku.

Pensjonat położony jest na terenie miejscowości Velky Slavkov w Tatrzańskim Parku Narodowym, 7 km na południe od centrum Tatr Wysokich – Starego Smokowca i 5 km od Popradu. Nie namawiam, ale zachęcam.

Kuźniar zaś, jak już tylko dojdzie do ładu z tymi innymi emerytami, to może się na miejscu na Słowacji powołać na znajomość ze znanym na Słowacji taternikiem i emerytowanym filozofem z Zakopanego, drem Markiem Głogoczowskim znanym na Słowacji z bezbożnych książek, to go załatwią szybciej i lepiej, niż w Rosji.

Stan Dawid Ligoń

http://www.penzionmlyn.eu

PS. Ze zniesmaczeniem musiałem w tych dniach przyjąć informację  o zrównaniu z ziemią na cmentarzu w Katowicach przy ul. Sienkiewicza grobu mojego imiennika, Stanisława Ligonia, który całą okupację przeżył bezpiecznie w Izraelu, a po wojnie powrócił, żeby w Radio Katowice robić za polskiego patriotę i narodowca.  Bo za Gierka to chodziło się na ten cmentarz 1 listopada na grób aktora Zbyszka Cybulskiego, ze studentką filmoznawstwa z Bytomia, bo nie było przecież dosłownie gdzie pójść. Teraz tam pochowana do tego senator Bochenek spod Smoleńska, malarz Jerzy Duda-Gracz, kompozytor Henryk Mikołaj Górecki, ale ich grobów nie zrównano na szczęście a prochów nie rozsypano w nieznanym miejscu.

http://dotsub.com/view/8a2d0267-f351-4014-8fc9-6769f4cb188d

Serenca-l

Dobrý dzeň,

páči še mi, že aj v Poľske jes ľudze, čo otvírajú ostatným očí aby še prebudzili a robili šicko pre to aby diabol nevladol švetu. Ostávam s pozdravom

Ladislav Serenča 

 
Advertisements

Lipiec 22, 2011 - Posted by | Bez kategorii, Blogroll, kryzys, Najwyższa Izba Kontroli, PRL, sowa, syjonizm, ubowcy

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: